VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

"Zespół musi nadal ciężko pracować"

Łukasz Piekarski, 26.10.2015; 12:35

Pomeczowe wypowiedzi

Valencia przegrała w fatalnym stylu na wyjeździe z Atletico 1:2. Co po meczu miało do powiedzenia kilku zawodników, trener Nuno oraz jego vis a vis z drużyny Rojiblancos?

Nuno Espírito Santo:

Były dwa kluczowe momenty w tym spotkaniu: kontuzja Rodrigo, która zakłóciła realizację naszego planu na ten mecz oraz utrata pierwszej bramki, która była wynikiem nieporozumień w szykach defensywnych zespołu. W pierwszej połowie nie mogliśmy stworzyć sobie dogodnych sytuacji. W kolejnej odsłonie spotkania graliśmy lepiej, byliśmy blisko osiągnięcia tego, co sobie zamierzyliśmy. Były szanse na wyrównanie, lecz niestety ich nie wykorzystaliśmy

Diego Simeone:

Zrobiliśmy jedną z najlepszych gier ostatnich czasów. Od początku do końca, zespół zdominował pole, zawsze wygrał drugą piłkę, grał głęboko i miał wiele okazji na podwyższenie rezultatu. Rywale mieli zaś trudność z przedostaniem się pod nasze pole karne. Wynik nie odzwierciedla postawy naszego zespołu, mogliśmy strzelić więcej bramek

Paco Alcácer:

Nasza postawa w tym meczu nie zawiniła, od początku chcieliśmy zagrać, jak najlepiej. Niestety straciliśmy dwa gole i od tamtej pory mieliśmy zdecydowanie pod górkę. Wszystko, co możemy teraz zrobić, to postarać się poprawić swoją grę w najbliższych dniach. Po tym spotkaniu w szatni zapanował smutek. Nie można winić nikogo za porażkę. Po prostu czasem nam wszystko wychodzi, a czasem nic

Jaume Doménech:

Dwa gole Atletico były dla nas przytłaczające. Jedziemy do domu bez punktów. Nie jesteśmy zadowoleni, choć wiedzieliśmy, że zagramy na trudnym terenie. Teraz musimy skupić się na następnym meczu. Nie mamy szczęścia pod bramką rywali, ale zespół musi nadal ciężko pracować, analizując przy tym sytuacje z poprzednich spotkań, z myślą o uczynieniu postępów już w najbliższym meczu z Levante

Rodrigo:

Boli mnie z tyłu kolana, myślę, że mam częściowe zerwanie tylnego więzadła, ale pozostało mi tylko czekać, może to tylko zwichnięcie. Jutro po badaniach będzie wszystko jasne

Kategoria: Wywiady | valenciacf.com | SD skomentuj Skomentuj (9)

KOMENTARZE

1. caldinho26.10.2015; 13:19
caldinhoKomu tu wierzyć: Nuno czy Diego Simeone? Wydaje się, że mówią o dwóch różnych spotkaniach. A co do słów Jaume, nie można mieć szczęścia pod bramką rywali jak się nie przebrnie przez połowę boiska, w końcu nie mamy w składzie Montecinosa, żeby strzelał z połowy.
2. chemik198826.10.2015; 14:40
'' Były szanse na wyrównanie, lecz niestety ich nie wykorzystaliśmy'' Czy ja coś przegapiłem ?
3. Gajos26.10.2015; 14:53
GajosWygląda na to,że Nuno nie ma pomysłu na ta drużynę. Pytanie teraz się nasuwa czy kiedykolwiek ja miał. Czy świetny zeszy sezon to nie zasługą Caio...
4. fischerVCF27.10.2015; 08:14
fischerVCFPisząc tego newsa kilkukrotnie sprawdzałem, czy otworzyłem dobrą wypowiedź Nuno, czy nie kliknąłem na jakąś z poprzednich meczy. Niestety on tak jednak na prawdę powiedział
5. fischerVCF27.10.2015; 08:15
fischerVCFi znów widać przepaść jaka jestt między nami a Atletico, uciekli nam niesamowicie daleko...
6. nuevo1827.10.2015; 15:55
Valencia jest klubem i żeby funkcjonować lepiej trzeba brać pod uwagę wszyściutkie aspekty związanie z działalnością klubu. Wszędzie trzeba szukać błędów i starać się je naprawiać.
7. nuevo1827.10.2015; 16:02
Ale też nie można sprowadzać wszystkiego do absurdu typu zmienić nazwę klubu, siedzibę, barwy, stadion i wszystko pozostałe, bo to utopia jest. Trzeba najlepiej wykorzystywać to co się ma, a nie próbować jakoś wykreować wszystko całkiem od nowa, bo tak się nie da.
8. nuevo1827.10.2015; 16:05
Valencia była mocnym nr 3 w Hiszpanii, zanim Atletico zaczęło odnosić sukcesy, a tego niestety było całkiem sporo przez ostatnich kilka lat. To jest seria, na którą Valencia musi odpowiedzieć, żeby wrócić tam gdzie jeszcze nie tak dawno była. Tak więc to jest obecnie oczywisty cel Valencii, żeby po prostu być lepszym od Atletico.
9. pedro928.10.2015; 15:57
Nuno przypomina mi takie tuzy sztuki trenerskiej jak Pellegrino czy Djukić. Podobnie jak oni coraz bardziej zagubiony, niekonsekwentny, bez dobrego warsztatu, ale w odróżnieniu od tamtych z dużą dozą arogancji i buty. Gdyby nie Mendes byłby gdzieś na peryferiach wielkiego futbolu. Zabawne, że jego trajektoria jest zbieżna z ostatnimi "osiągnięciami" Mourinho, zachowując oczywiście odpowiednie proporcje.
Trzeba ciężko pracować, a punktem wyjścia powinien być pressing i odbiór piłki - niech Nuno popatrzy sobie jak to robią niestety tym razem nie przetrzepane materace czy Bayern.