VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Kolejne podejście ws. Otamendiego

Arkadiusz Bryzik, 21.03.2015; 17:21

Sagę transferową czas zacząć

Po tym jak ich ostatnia oferta za Otamendiego została odrzucona, Manchester United planuje kolejną ofensywę transferową. Tym razem Anglicy mają zamiar wpłacić klauzulę odstępnego, a wg angielskich mediów możliwa jest transakcja łączona: Manchester chciałby sprowadzić na Old Trafford również André Gomesa.

Pierwsze podejście Manchesteru nie powiodło się. Anglicy zaoferowali za Otamendiego 35 mln €, a oferta została natychmiast odrzucona przez włodarzy Valencii i samego piłkarza, który wówczas wolał pozostać w Walencji i nie skusił się na wyższe zarobki. „Klauzula, albo nici z transferu”, mieli usłyszeć przedstawiciele angielskiego klubu.

Dla Valencii Otamendi jest piłkarzem kluczowym i absolutnym fundamentem nowego projektu, o czym pisaliśmy już tutaj. I choć klub zamierza zrobić wszystko co w jego mocy, by zatrzymać Nico na Estadio Mestalla, nie będzie to jednak proste zadanie.

Wg dziennikarzy Sports COPE Valencia, Rufete i Salvo mieli odbyć niedawno rozmowę i po przeanalizowaniu sytuacji przystać na warunki oferowane przez Manchester. Powodem takiej decyzji ma być przede wszystkim finansowe fair-play, które ogranicza ruchy transferowe walenckiego klubu.

Wg angielskich mediów, na które powołują się dziennikarze Deporte Valenciano, wartość Otamendiego wzrosła bowiem do tego poziomu, iż Manchester United będzie skłonny latem zapłacić wspomnianą klauzulę odstępnego, wynoszącą obecnie 50 mln €, a pomysłodawcą pomysłu jest Louis Van Gaal, który za wszelką cenę chce wzmocnić defensywę „Czerwonych Diabłów”.

Oznacza to, że Valencia nie będzie miała możliwości odrzucenia oferty, a decyzja należeć będzie do argentyńskiego defensora. Jeśli do transferu dojdzie, Nico zostanie najdroższym piłkarzem w historii klubu, a Valencia zyska na transferze ok. 35 mln € (Otamendi został kupiony za ok. 15 mln € — przyp. red.).

Z drugiej jednak strony, źródła zbliżone do samego piłkarza, na które powołuje się Deporte Valenciano, potwierdzają, iż ten jest bardzo zadowolony z gry w Valencii, gdzie powrócił do doskonałej formy i gdzie czuje się prawdziwie doceniany. Otamendi miał wyrazić ochotę na kontynuowanie kariery w stolicy Lewantu, przynajmniej przez najbliższy rok.

Transakcja łączona

Angielskie media donoszą również, że zainteresowanie André Gomesem może doprowadzić do złożenia jeszcze jednej oferty. Portugalski pomocnik prezentuje w tym sezonie doskonałą formę i wzbudził zainteresowanie wielu europejskich potentatów. Wg angielskich dziennikarzy Manchester miałby złożyć ofertę w wysokości 100 mln €, by zapewnić sobie usługi zarówno Otamendiego, jak również Gomesa, który już teraz uchodzi za jeden z największych talentów europejskiej piłki.

Kategoria: Transfery | DeporteValenciano | COPE skomentuj Skomentuj (13)

KOMENTARZE

1. SuperStarrr21.03.2015; 17:32
SuperStarrr100 Mln Ojro. Kurde bogaci są.
2. 19Piter9721.03.2015; 17:38
19Piter97Za żadne pieniądze , a szczególnie Nico nie wyobrażam sobie Valencii bez niego.
A odnośnie Andre przebolałbym jego sprzedaż za 50 mln ojro :) , chociaż też jest bardzo ważnym ogniwem w naszej układance.
3. Kurczak21.03.2015; 19:29
Kurczak"[...]Gomesa, który już teraz uchodzi za jeden z największych talentów europejskiej piłki."

XDDDDDDDDDDDDDDDDD
4. tonio2221.03.2015; 19:41
Jak ja tego United nie lubię. Mam nadzieję, że jutro dostaną z LFC.;)
5. lisovski21.03.2015; 22:23
lisovski100 ml + Lim poszerzyło możliwości rozwoju i ustawiło by co najmniej poziom wyżej w świecie piłki nożnej. To nie tylko transfery ale też wiele zmian na plus w klubie. Niestety piłka to dzisiaj pieniądze ,żal by było Nico bo to może być nowa piękna historia klubu ale tak czy inaczej Valencia tylko zyska.
6. Groove21.03.2015; 23:02
Jest błąd w tytule.
7. Ashkan22.03.2015; 09:41
Najlepiej jakby United się nie zakalifikowało do LLM , wtedy Nico by miał dotatkowy powód żeby u nas zostać, bo nie wątpie że my tam będziemy :)
8. Adr22.03.2015; 12:05
AdrZ jednej strony wypłata klauzuli 50mln euro to kosmos - Kasa ogromna już nie mówiąc o tym że za obrońców aż tyle się nie zwykło płacić (wyjątek David Luiz...), z drugiej jednak strony na obrońcę tej klasy czekaliśmy od czasów Ayali i od tego czasu staliśmy się średniakiem PD i Europy więc to dla nas kluczowa pozycja... Kolejna sprawa to zainwestowanie tych pieniędzy - Obrońcy tej klasy póki co na horyzoncie nie ma więc lwia część poszłaby na zawodnika Ofensywy, a tu żeby kupić kogoś co zmieniłby oblicze VCF w taki sposób jaki robi to Otamendi to musiałby chyba Silva wrócić na stare śmieci tylko wtedy te 50mln robi się za małą sumą :-P Jeżeli Nico nie stanie się w kolejnym sezonie następnym Ruizem czy Ramim to oddawanie go nawet za 50mln mija się z celem... Co do Andre Gomesa to na ten moment nie jest wart 50mln chociaż jego potencjał już tak i tu ew. strata tego zawodnika aż tak radykalnie nie wpłynie na VCF chociaż chciałbym obserwować jego rozwój w Valencii bo zapowiada się mega ;-)
9. LimaK22.03.2015; 12:16
Wszystko zależeć będzie od Nico. Okaże się ile tak naprawdę znaczy dla niego Valencia. Liczę, że zostanie ale czas pokaże...

Gomes też musi zostać.

Angole! Łapy precz!!!

10. Darlene22.03.2015; 13:33
DarleneTo, że ma się 30 czy 50 mln na wydanie, to jeszcze nie znaczy, że na pewno wzmocni się zespół. Ciężko znaleźć zawodnika, który byłby jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji, a jeśli się takiego już ma to nie sprzedawać za żadne skarby. W przeciwnym razie cały czas będziemy walczyć o 3/4 miejsce a wyższe pozycje pozostaną w sferze marzeń. Wolę Nico niż 50 mln, zdecydowanie.
11. VdV2323.03.2015; 07:56
VdV23Nico jest bezcenny.Nie można go sprzedać.
12. longer24.03.2015; 09:37
longerJeśli to wszytko jest prawdą (?) to możemy się już z nim żegnać. Serce boli
13. chiefer24.03.2015; 19:24
chieferOd kiedy kibicuję walencji (2001 r.), tak dobrej obrony nie widziałem. Być może Ayala, Marchena, Carboni grali tak samo lub lepiej, ja jednak już tego nie pamiętam. Otamendi, Mustafi, Gaya mogą stać się filarami na lata o ile zdołamy ich zatrzymać i nie roztrwonić potencjału.