VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

„Wsparcie fanów było niesamowite”

Karol Kotlarz, 27.12.2014; 18:54

Wywiad z Negredo

Największym wzmocnieniem Valencii w letnim okienku transferowym, określanym mianem „La Bomba” okazał się Álvaro Negredo. Napastnik udzielił wywiadu dla strony Zawodowej Ligi Piłkarskiej (LFP), w którym poruszył temat swojego przybycia do klubu, a także opowiedział o nowych kolegach i celach „Nietoperzy”.

Jakie były twoje pierwsze miesiące w Valencii?

Było ciężko, ponieważ przybyłem tu z kontuzją. To były miesiące pełne ciężkiej pracy, sporo trenowałem, nieraz były to podwójne sesje. Po rehabilitacji jest o wiele lepiej i to jest bardzo ważne, zarówno w kontekście osobistym jak i zawodowym.

Co oznacza dla ciebie powrót do La Liga?

To było coś czego chciałem. Czas spędzony w Premier League był świetnym doświadczeniem, lecz bardzo chciałem powrotu.

Dlaczego Valencia?

Z powodu emocji. Planowany projekt, który został mi przedstawiony był dla mnie sensacyjny. To nie jest powrót do początku, tylko walka o umieszczenie Valencii tam, gdzie powinna być; to wielki klub i zawsze powinien grać w europejskich pucharach.

Twój transfer został ogłoszony późno, ostatniego dnia okienka transferowego. Jakie wówczas były te ostatnie godziny?

Transfer był dokonany w ostatniej chwili. Pamiętam, że moi przedstawiciele byli tam, a faks został przesłany jakieś trzy czy cztery sekundy przed zamknięciem okienka. W takiej sytuacji jesteś zdenerwowany, ponieważ nie wiesz czy uda się wyrobić w czasie, czy nie.

Co powiesz na to, że twoje przybycie do klubu zostało określone jako „La Bomba”?

Nie żeby mi się nie podobało, jednak określenie to jest nieprawdziwe. Przyszedłem tutaj by dać z siebie wszystko i być członkiem drużyny.

Piętnaście tysięcy fanów przybyło na twoją prezentację. Co to dla ciebie oznacza?

To dodaje pewności siebie. Należy pamiętać, że trafiłem tu z kontuzją, a powrót do zdrowia zajął mi sporo czasu. Wsparcie fanów było niesamowite. Chcę im podziękować i teraz moja kolej by dać z siebie wszystko na boisku i spłacić kredyt zaufania.

Grasz wraz z dwójką graczy z wielkim potencjałem: Paco Alcácerem i Rodrigo Moreno. Czym wyróżnia się każdy z nich?

Paco Alcácer zdobywa bramki. Zawsze jest w odpowiednim miejscu i ma wszystkie składniki niezbędne by być środkowym napastnikiem. Rodrigo gra szerzej, ale może z powodzeniem grać w środku i ma świetną lewą nogę. Mam nadzieję, że wszyscy razem możemy dać wiele sukcesów Valencii.

Czy chciałbyś udzielić im jakiejś porady?

Nie jestem tym, który zawsze udziela porad, jednak staram się być dla nich i wspierać ich. Jestem od nich starszy i wiem, jak obywać się z pewnymi sprawami. Pomimo ich młodego wieku są dojrzali i to jest coś, co pomoże im w przyszłości.

Jaka jest szatnia Valencii?

Jest bardzo młoda i pełna nadziei. Wszyscy wiedzą co mają robić, ponieważ pomimo młodego wieku jest też pełno dojrzałości. Stanowimy świetną grupę i razem sprawimy, że Valencia wróci do Ligi Mistrzów.

Jak zmienił się klub od przybycia Petera Lima?

Jego przyjście dało poczucie spokoju, zarówno zawodnikom, jak i kibicom.

W tym sezonie widzieliśmy dwie twarze Valencii. Jedna z meczu przeciwko Atlético i druga ze spotkania z Deportivo. Jaka naprawdę jest Valencia?

Bliżej nam do Valencii z meczu z Atlético. Nieuniknione jest jednak to, że w trakcie sezonu zdarzają się i dobre i słabsze spotkania. Musimy pracować ciężko, by mieć pewność, że zawsze będziemy grać na najwyższym poziomie.

Z powodu urazu nie grałeś blisko 90 dni. Co oznacza dla piłkarza tak długi rozbrat z piłką?

Nie miałem większych urazów w ciągu kariery, a jeśli coś takiego się zdarza to wpływa na ciebie źle na początku kariery. Pracowałem ciężko podczas rehabilitacji i zbiegło się to z przejściem do Valencii. Od początku byłem tu traktowany dobrze, co ułatwiło mi dojście do pełni zdrowia.

Nie zdobyłeś bramki od stycznia tego roku. Nie byłeś tym zaniepokojony?

Bardziej niż zaniepokojony byłem zdesperowany. Musisz wrócić na boisko i strzelać bramki; takim typem napastnika jestem. Powróciłem do zdobywania bramek i pomimo, że nie udało się nam wygrać, poczułem ulgę.

Pochodzisz ze skromnej rodziny, jak to na ciebie wpłynęło?

Wiedza skąd pochodzę i jak wiele moja rodzina musiała pracować dla mnie, bym trafił tu gdzie jestem jest zasadnicza. Ważne jest, by docenić to, co się ma.

Czy twoim celem na nowy rok jest powrót do reprezentacji Hiszpanii?

To długoterminowe marzenie i mam nadzieję, że się spełni. Czuję się dobrze i mogę doskonalić się każdego dnia. Mam nadzieję, że selekcjoner dostrzeże to i powoła mnie do kadry.

Jeszcze lepiej, jeśli zrobi to samo z Paco i Rodrigo…

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku, więc możemy dostać się do reprezentacji. To byłby dobry znak dla Valencii.

Kategoria: Wywiady | lfp.es skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.