VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Negredo: „Zespół ciągle wierzy w siebie”

Bartłomiej Płonka, 10.12.2014; 19:41

Napastnik o sprawach bieżących

Álvaro Negredo na środowej konferencji prasowej przyznał, że drużyna nie jest zadowolona ze swojej postawy i wyników osiąganych w ostatnich meczach. Strzelec jedynego gola dla Valencii w spotkaniu z Granadą zapewnił, że zespół wie, co robi źle i da siebie wszystko, by przerwać złą passę już w sobotę.

Na początek Negredo zapewnił jednak, że ostatnie słabsze wyniki nie oznaczają, iż zespół znajduje się w kryzysie. Jednocześnie zawodnik zapewnił, że wszyscy w drużynie zdają sobie sprawę, że teraz nie ma już miejsca na wpadki. „To wcale nie jest kryzys, nie wkroczyliśmy w czasy gorszych wyników. Jesteśmy samokrytyczni i wiemy, co źle robimy, nad czym musimy popracować. Trzeba sobie radzić z takimi chwilami. Przed nami kolejne spotkania i musimy zrobić wszystko, by wrócić ponownie na odpowiednie tory. Wierzymy w siebie”.

Spotkanie z Granadą było dla Negredo przełamaniem — napastnik pierwszy raz trafił do siatki w barwach walenckiego klubu. Mimo to, Álvaro uważa, że nie ma to większego znaczenia, jeżeli zespół nie wygrał meczu. „Mój pierwszy cel w każdym spotkaniu to wygrana, a własne zdobycze są numerem dwa. Cieszę się, że strzeliłem gola, ale ten wynik sprawia, że ma to słodko-gorzki smak. Niewiele brakowało, abyśmy mogli dopisać trzy punkty, na które zasługiwaliśmy”.

Zapytany o swoją sytuację w zespole i rywalizację o miejsce w składzie z Paco i Rodrigo, Negredo odparł, iż ostateczna decyzja będzie należeć do Nuno. Hiszpan oczywiście przyznał, że najważniejsze jest dobro zespołu. „Trener podejmie decyzję. Każdy z nas jest inny, a najważniejsza jest drużyna. Jeśli trener znajdzie miejsce dla nas trzech na boisku, to będzie to jego wybór, jak najlepszy dla wszystkich. To niełatwa decyzja”.

Kończąc wypowiedź i wracając do meczu z Granadą, Negredo proszony był o komentarz zachowania kibiców gospodarzy, którzy podczas spotkania obrażali jego osobę. „Nie zwracałem uwagi na to, nie słuchałem tego, co krzyczą. Kiedy gram staram się być skoncentrowany na tym, co dzieje się na boisku”.

Kategoria: Wywiady | SuperDeporte skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.