VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Málaga negocjuje transfer Granero...

Piotr Świca, 21.12.2011; 21:30

... bacznie obserwując sytuację Parejo

Działacze Málagi zrobią wszystko, aby zadowolić nowego trenera Manuela Pellegriniego. Wyznaczając sobie ambitne cele na przyszłość chce mieć on solidną kadrę, w której nie może zabraknąć dobrych środkowych pomocników. Dlatego też zarząd negocjuje transfer wychowanka Realu Madryt, Granero. Jest jednak jedno ale...

Cały transfer zależy bowiem od decyzji sterników Realu. Ci, póki co, nie dali żadnych powodów do optymistycznego patrzenia na przeprowadzkę Estebana. Dlatego też, w ślad za koncepcją szukania godnego partnera dla Toulalana, ludzie Pellegriniego zwrócili się w stronę nie znajdującego się w dobrej sytuacji Parejo. Trener Unai Emery wyraźnie nie wierzy w jego umiejętności, przez co zawodnik większość czasu spędza poza murawą boiska. Do tej pory Dani rozegrał dziewięć spotkań, z czego cztery w podstawowym składzie, jednak za każdym razem schodząc przed upływem regulaminowego czasu gry.

Biorąc pod uwagę posiadanie takich zawodników jak Banega czy Tino Costa wcale nie dziwi fakt, że Hiszpan rozegrał zaledwie tyle spotkań. Dlatego jest on zdeterminowany, aby odejść z Valencii, co zresztą niejednokrotnie podkreślał. Problem pojawia się, gdy cała sprawa wchodzi na etap rozpatrzenia na biurko prezydenta Valencii, Manuela Llorente. Ten nie chce słyszeć o przeprowadzce piłkarza z dwóch względów - finansowym (klub zapłacił za Parejo około 6 mln € i wątpliwe, aby ta kwota zwróciła się w całości) i sportowym (Llorente jest świadom, że każde wzmocnienie Málagi oznacza jej stopniowe wspinanie się w ligowej tabeli, co grozi doścignięciem Valencii).

Póki co sprawa jest czystko teoretyczna, gdyż działacze Málagi nadal starają się zakupić z Madrytu Granero. Gdyby jednak transakcja się nie powiodła swój wzrok skierowaliby w stronę Parejo, a w przypadku Llorente - świadomego ciężkiej sytuacji finansowej klubu - wystarczy odpowiednia ilość zer w przelewie, aby zapomnieć o stale zmniejszającej się przepaści między klubami pod względem sportowym. Jest to chyba jedyna przeszkoda w realizacji transferu, gdyż wola i determinacja piłkarza do ucieczki z Mestalla są ogromne.

Kategoria: Transfery | Superdeporte skomentuj Skomentuj (8)

KOMENTARZE

1. szogun21.12.2011; 21:39
Jak im bedzie tak zalezalo to zazadac odpowiedniej kwoty zeby na tym nie stracic ale tez zarobic
2. wk21.12.2011; 21:53
wk"Llorente jest świadom, że każde wzmocnienie Málagi oznacza jej stopniowe wspinanie się w ligowej tabeli, co grozi doścignięciem Valencii"

Ale Ximo można było sprzedać...
3. Fuh21.12.2011; 21:54
FuhParejo to zadne wzmocnienie, wiec jesli kasa sie bedzie zgadzac, to nawet sie nie zastanawiac. Jak na nim jeszcze zarobimy, to juz beda cuda. ^^
4. Lolek21.12.2011; 21:56
Lolek@wk- Joaquin sam chciał odejść, kończył mu się kontrakt. Jeżeli nie w tym to następnym sezonie. Połasił się na kasę, dlatego Llorente wolał dostać za niego nieco grosza niż po obecnym sezonie puścić go za darmo.
5. Adrian_VcF21.12.2011; 22:39
Adrian_VcFNo no nie wiadomo co moze z tego Parejo jeszcze wyrosnąć. Ja bym go nie przekreślał...
6. Adrian_VcF21.12.2011; 22:40
Adrian_VcFOczywiscie uwazam ze u nas nie ma poki co szans na podstawowa 11 bo mamy duzo lepszych graczy na pozycje Daniego.. zeby bylo jasne
7. JEFF21.12.2011; 23:46
JEFFDo Ximo nie można mieć pretensji, że wolał odejść. Facet młody nie jest i młodniał nie będzie. Ten transfer, to szansa by dobrze zabezpieczyć się na przyszłość. Wyższa pensja na kilka lat. W Walencji mógłby liczyć, jak dobrze pamiętam na 33% obniżki dotychczasowej kasy i niepewność o miejsce w składzie. Poza tym widział, jak przez cięcie kosztów rozprawiano się z dotychczasowymi ikonami klubu. Wolał uprzedzić ruchy zarządu.
8. JEFF21.12.2011; 23:51
JEFFCo do Bruno i Parejo, to dwa dobre niusy tego dnia. Paru z Was uważa, że Parejo potrzebuje czasu, by się rozwinąć i zapewne tak jest. Niestety Valencia tego czasu nie ma. Potrzebny dobry, ukształtowany PM od zaraz, a nie nieoszlifowany kamień, który po szlifie wcale nie musi okazać się diamentem. Brak takiego gracza pokazała ostatnia absencja Evera - wielka dziura w środku. Dlatego Parejo niech 'wzmacnia' przeciwnika, a my szukajmy dalej...