VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

10 dni Soriano...

Ulesław, 27.05.2009; 12:50

Vicente Soriano zaczyna swą grę, której stawką jest władza w Valencii i odzyskanie zaufania społeczności i członków zarządu. Ma dziesięć dni na finalizację sprzedaży gruntów Estadio Mestalla. Jeśli tego dokona, będzie miał poważny argument przeciw planowanej emisji akcji, do której prawdopodobnie nie będzie chciał dopuścić. A wszystko to może oznaczać koniec władzy dwójki Gómezów w Valencii, którzy mieli realizować nowy projekt sportowy, w oparciu o plan naprawienia sytuacji finansowej.

Soriano uzyskał zgodę na sprzedaż terenów Mestalla oraz części ziem przy alei Kortezów, gdzie w sąsiedztwie nowego stadionu stanąć miał nowoczesny klubowy hotel. Działanie poparł zarząd z Javierem Gómezem na czele, który postawił jednak pewne warunki: Valencia ma otrzymać z tej sprzedaży minimum 400 mln euro, kwota ma zostać spłacona w maksymalnie trzy lata, część pieniędzy w gotówce, resztę - w postaci weksli poręczonych osobiście przez sygnatariuszy umowy.

Obrady zarządu nad planem Soriano zaostrzyły konflikt prezydenta z jego zastępcą - Fernando Gómezem. Odpowiedzialny za obszar sportowy były piłkarz Valencii, nie poparł projektu Soriano, zanim drugi z Gómezów nie wprowadził do niego swych poprawek.

Soriano z Gómezem starli się także w innym temacie - ściśle sportowym. Soriano naciskał, aby żaden transfer nie był negocjowany przed 8 czerwca, bowiem do tego czasu powinna wyklarować się sytuacja sprzedaży parceli i ewentualnej emisji akcji. I choć plan Soriano nie służy zapobieżeniu exodusowi gwiazd Valencii, prezydent nie chce do tego czasu żadnych negocjacji. Fernando Gómez przedstawił swoją listę kandydatów, których mógłby do tego czasu sprowadzić - zawiera ona takie nazwiska jak Negredo, Granero i Sergio Sanchez bądź Jeremy Mathieu. Związanie rąk Gómezowi w sprawie transferów interpretować można jako chęć osłabienia pozycji wiceprezydenta przez Vicente Soriano, który podobno szuka już możliwych następców Fernando.

Jednym z nich jest Jesús García Pitarch. Pitarch pracował w Valencii w czasie, gdy trenerem pierwszej drużyny był Rafa Benitez. Niestety, współpraca obydwu nie układała się najlepiej, skutkiem czego Benitez nie mógł przeprowadzić planowanych transferów i postanowił rozwiązać umowę z klubem, wybierając angielski Liverpool. Jesus Pitarch bliski jest przedłużenia wygasającego w czerwcu kontraktu z Atletico, ale w rozmowie z dziennikarzami Las Provincias nie zdementował plotek mówiących o jego możliwym powrocie do Valencii.

Po burzliwych obradach, Fernando Gómez pospiesznie opuścił budynki klubu i unikał rozmowy z dziennikarzami. Relacje prezydenta z jego następcą już od kilku miesięcy nie układały się najlepiej, ale obecnie przerodziły się w niemal otwartą walkę. Gómez jest świadom, że jego pozycja nie jest obecnie najpewniejsza, bowiem Soriano już od kilku tygodniu prowadzi negocjacje z Pitarchem.

Gdy Soriano opuszczał miejsce pracy, grupki fanów zgromadzonych w pobliżu klubowych budynków powitały go słowami ¡dimisión, dimisión!. Pojawił się też złowrogi transparent, z napisem Soler-Soriano, ni trampa ni mentiras. Devolvednos nuestro Valencia CF. Se acabó el jugar con la afición. No hay más avisos. Sentimiento Valencianista [Soler-Soriano, bez pułapek i kłamstw. Oddajcie nam Valencię CF. Zaczęliście grać z fanami. Nie będzie więcej ostrzeżeń. Sentimento Valencianista].

Kategoria: Ogólne | Las Provincias / Levante EMV / SuperDeporte skomentuj Skomentuj (3)

KOMENTARZE

1. pedro127.05.2009; 19:16
Na miejscu kibiców VCF obrzuciłbym tego krętacza zgniłymi jajami.
2. wk27.05.2009; 23:45
wkJeżeli już wspomniano nazwisko Granero, to Perez ma zamiar ściągnąć go do Madrytu i włączyć w transfer jednego z dwójki Davidów. A Morientes być może zawita w następnym sezonie na Mestalla, ale już nie w koszulce Ches, a w barwach swojego byłego klubu. W Saragossie miałby podpisać dwuletni kontrakt gwarantującym mu ok. miliona euro na sezon.
3. pedro128.05.2009; 13:16
Podobno Soriano chce zostawić Villę, ale sprzedać Silvę - do Realu. Silvę miałby zastąpić właśnie Granero.