VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

W kontekście nadchodzącej rywalizacji z Realem Madryt w ekipie Los Ches panuje pełna mobilizacja. Juan Mata zdaje sobie sprawę, że pomimo porażki w Gran Derbi Królewscy nadal są bardzo groźnym przeciwnikiem i nie spodziewa się w sobotnim spotkaniu żadnej taryfy ulgowej.

Skrzydłowy Valencii stwierdził, że Real dzięki dumie i ich historii to zawsze groźny przeciwnik, lecz wyraził nadzieję, że porażka z Barceloną mogła dotknąć ekipę z Madrytu: - Być może sobotni mecz przytłoczył ich i mogliby przyjechać na Mestalla trochę ograniczeni, ale oni zawsze dają z siebie sto procent i będzie to bardzo trudne spotkanie.

Podczas treningu kibice wywiesili transparent przypominający piłkarzom zwycięstwo 6:0 nad Los Blancos, jakie Valencia odniosła kilka lat temu w Pucharze Króla. Mata przyznał jednak, że gracze nie myślą o takim rezultacie: - Wygrana 6:0 nie jest czymś, o czym myślimy. Myślimy tylko o zwycięstwie, nawet w najmniejszym rozmiarze. Chciałbym wynik 1:0.

Jeśli Blanquinegros nie pokonają Królewskich, muszą się liczyć ze stratą czwartej pozycji na rzecz Atletico bądź Villarreal. Reprezentant Hiszpanii nie przejmuje się podobnymi dywagacjami i zdaje sobie sprawę, że nawet taki stan rzeczy można odwrócić: - Porażka z Espanyolem była rozczarowaniem. To była dobra szansa na dotrzymanie kroku Sevilli i jednocześnie na odskoczenie naszym rywalom. Musimy stawić czoła Atletico i Villarreal. W tej chwili wszystko zależy od nas. Te dwa mecze zadecydują o końcowych pozycjach każdego zespołu.

Juan stwierdził również, że wsparcie wszystkich valencianistas jest absolutnie kluczowe, aby pokonać Real Madryt: - Spodziewam się wypełnionego Estadio Mestalla oraz dopingu takiego, jak w spotkaniu z Barceloną.

Kategoria: Wywiady | Marca / SuperDeporte skomentuj Skomentuj (21)

KOMENTARZE

1. Lolek06.05.2009; 20:56
LolekDobrze prawi. Polać mu!
2. ruben12306.05.2009; 21:18
Wlasnie ogladam mecz CFC - Barca. Chelsea mecz zycia , Essien gol zycia . :(
3. ruben12306.05.2009; 22:06
Frustracja siega zenitu - Etoo , Alves , Keita graja jak amatorzy .
4. wk06.05.2009; 22:33
wkruben, po mojemu to Eto'o jest nadal amatorem.
5. ruben12306.05.2009; 22:48
JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSTTTTTTTTTTTTTT!!!!

Jezu nigdy w zyciu sie tak nie cieszylem!!!!

Barca reprezentuje honor hiszp pilki i kibicowalem jej dzisiaj tak jakby to grala VCF!

Barca zagrala dzis najslabszy mecz w sezonie , Alves gral dno totalne, Etoo pokazal ze Villi moze buty czyscic ale Iniesta supergolem odpowiedzial na supergol Essiena. Chelsea nienawidze - za ten ich antyfutbol , za to ze sie kladli na murowaie i symulowali a to karny a to faul.

A gdybym mial ogladac kolejny angileski final to wole juz isc ryby polowic.

Jesetm dzis szczesliwy!!!
6. Rivv06.05.2009; 23:26
RivvJa akurat byłem za Chelsea i to co zobaczyłem, to przechodzi moje zdolności pojmowania... sędzia prezentował mizerię niebywałą, nie patrzę nawet stronniczo, bo uważam, że mylił się na niekorzyść obu stron, a czerwona kartka dla Abidala to było pośmiewisko, tylko chyba nikomu do śmiechu nie było... później było coraz gorzej i wcale się nie dziwię Drogbie, który po spotkaniu naubliżał sędziemu, a na koniec wykrzyczał do kamer, że to było pierdolone oszustwo, ja chyba też bym nie wytrzymał...

Co do meczu to cóż można powiedzieć... ciągle sobie tłumaczę, że taki jest futbol, gdyby Chelsea wykorzystała którąś z wcześniejszych sytuacji, Barcelona nie miałaby takiego szczęście w końcówce... najbardziej jednak boli, że Chelsea chyba jako jedyna drużyna na świecie (no może jeszcze Liverpool dałby radę) potrafiła zatrzymać Barcelonę i zniwelować wszystkie jej atuty, a jednak nie znalazła się w finale...

Finału oglądać nie mam zamiaru, nie trawię zarówno Manchesteru ani Barcelony, a dla samego tak zwanego "piękna futbolu" szkoda mi marnować dwie godziny z życiorysu...

Przepraszam za post nie na temat, ale targają mną jeszcze takie emocje, że musiałem to z siebie wyrzucić ;-)
7. Sowa06.05.2009; 23:27
SowaCo prawda to prawda final MU - Chelsea po raz 2 to bylby koszmar ... Nie trawie angielskiej piłki :P viva Barca :D
A za rok Valencia w finale ... xD
8. ruben12306.05.2009; 23:38
Rivv - nie bedziesz ogladal finalu ? A to dziwne . Bo final ManU - Chelsea to bylaby istna tortura futbolu. Najnudniejszy antyfutbol w tej chwili graja Chelsea , Inter , i Liverpool. Manchester United z kolei przynajmniej nie muruje bramki tylko gra otwarta pilke i mysle ze Barcy bedzie o wiele latwiej z United niz z Chelsea.

Co do meczu to Barca miala fuksa , ale fuksa mial tez Chelsea z tym ze Essien mial strzal zycia. Z drugiej strony da to do zrozumienia katalonczykom. Oni potrzrbuja koniecznie lepszego napastnika bo to co gra Etoo to tragedia.Koles nie potrafi grac z silnymi druzynami , a strzela tyle goli tylko dlatego ze gra w Barcy. w VCF czy milanie nawet 10 goli w sezonie by nie strzelil.

Coz mnie wynik bardzo cieszy bo ja jestem za hiszpanska pilka , gdyz nie moge scierpiec tego topornego i nudnego antyfutbolu angielskich druzyn. Barca broni honoru hiszpanskiej pilki bo Real to w tej chwili posmiewisko a Atletico , Villareal , Valencia czy Sevilla to sredniaki w europie niestety.
9. TyP07.05.2009; 05:59
ruben ale pierdzisz glupoty, nie chce mi sie czytac ciebie. bleee
10. Adrian_VcF07.05.2009; 07:19
Adrian_VcFDokładnie, ja wolalbym zeby to chelsea awansowala bo byli lepsi. Finał Manchester-Chelsea to bylaby istna tortura futbolu ? Śmiac mi sie chce z takich textow, chelsea raz zagrala na murowanie bramki na camp nou(na zajebiscie trudnym terenie) to juz tak bedzie zawsze grala - idac rozumowaniem rubena. A chelsea ogolnie jak gra to gra widowiskowo i skutecznie(poza camp nou)
11. bialy_wilk07.05.2009; 07:33
Chelsea tym spotkaniem zasluzyla sobie na final
ale niestety taka jest pilka
Barcelona nic nie pokazala-wygladala mizernie w ofensywie przy graczach Chelsea ktorzy o dziwo nie prezentowali jakiegos ultra defensywnego futbolu
karny dla Chelsea ewidentny -Pique powinien dostac zoltko lub czerwien
w innych sytuacjach ciezko powiedziec ale pewnie inny sedzia jakis karny za faul na Drogbie by podyktowal
Abidal nie slusznie dostal czerwien-chyba nie bylo faulu
sedzie prezentowal poziom bardzo slaby

wczoraj nie wygla futbol-wygraly bledy sedziowskie ktore bardzo zawazyly na wyniku

oczywiscie w finale bede trzymal kciuki za Manchester mimo ze ich nie trawie ale oni przynajmniej zasluzyli na ten final
ale i tak Valencia jest najlepsza tylko niech wroci do tych wspanialych czasow gdzie barcelona nie miala przy niej nic do powiedzenia
Amunt Valencia
12. Adrian_VcF07.05.2009; 11:00
Adrian_VcFFajny wywiad jest na as.com z Pablo Hernandezem, moze by sie ktos rzucil i przetlumaczyl z redakcji ? ; ]
13. Angulo07.05.2009; 13:35
AnguloRuben - wczoraj to akurat Chelsea grała znacznie lepiej niż Barca. To niebieskim się należał awans, tak samo jak zwycięstwo w zeszłym roku, jednak, żeby cos osiągnąć to trzeba mieć zapas szczęścia i tego właśnie nie ma Chelsea. Szkoda.
14. ruben12307.05.2009; 14:42
Czy Chelsea nalezal sie awans , nie sadze. Z tej pary kazdy mogl awansowac, ale zgodze sie ze drugi mecz na SB lepiej zagrala Chelsea. Dlaczego? Bo mogli grac co lubia po tym jak Essien strzelil gola. Tu fuks dla Chelsea bo taki gol zdaza sie raz na 10 lat chyba. Po tym golu mogli sie bronic 9 pilkarzami i kontratakowac oslabiona defensywe Barcy. Ich wina ze nie strzelili kiedy mieli okazje , a co do karnych to byl jeden ewidetny za reke Pique a reszta to aktorskie wywracanie sie Drogby, Anelki i Maloudy.

Mnie w tym dwumeczu bardziej zaimponowala Barca. W defensywie pokazali ze nie musza sie bronic 9 pilkarzami a stracili tyle goli co Chelsea, w srodku byli konsekwentni , na SB grali 30 min w oslabienia a i tak miali przewage w posiadaniu pilki.Jedyne co kulalo to ofensywa.
Ciesze sie ze Chelsea jest za burta bo nie trawie tego topornego , taktycznego futbolu anglikow. Dobrze ze United gra otwarta pilke , bedzie sie dzialo w Rzymie.
15. goly07.05.2009; 14:48
Mi też trochę szkoda Chelsea, była zespołem lepszym. Jednak pretensje niech mają przede wszystkim do siebie, a szczególnie Drogba który mógł ustrzelić ze 2 bramki. No i oczywiście uważam, że widowisko, które stworzy Barcelona i Manchester United będzie ciekawsze, zmierzą się praktycznie rzec biorąc zwycięscy la liga i premiership, messi vs ronaldo, będzie się działo ;]

Co do tematu liczę na zwycięstwo w dobrym stylu, a ile bramek strzelą to mi to w sumie wisi.
16. pitrrr07.05.2009; 22:20
pitrrr@ruben123, przepraszam Cię bardzo ale jeśli Ty widzialeś tam jednego karnego to jesteś takim samym ślepcem jak ten drukarz - sędzia meczu. Karne były 3 (faul na Maloudzie + 2 ręki) i to jest niestety fakt.

Tak samo nudne się już robią pogadanki o antyfootballu. Zagrać takie szachy jakie rozegrała Chelsea z takim przeciwnikiem świadczy o umiejętnościach i ich klasie , która bardzo mi przykro ale przerosła chłoptasiów z Barcelony (kłania się tu przy okazji taki ktoś jak trener, którego Barca niestety nie posiada), no ale cóż zawsze sędzią też mecz można wygrać. Nie ma antyfootballu, na boisko wychodzi się po to żeby wygrać, a jak szukasz piękna w sporcie to pooglądaj sobie jazdę figurową na lodzie albo inne duperele.
17. ruben12308.05.2009; 00:30
pitrrr - jezeli ty masz takie pojecie o futbolu to szkoda mi ciebie chlopie.

Barcelona nie zagrala nic wielkiego zwlaszcza w ofensywie ale pokazala chelsea ze zeby grac dobrze w defensywie wcale nie trzeba sie bronic 9cioma pilkarzami. 3 karne - chlopie chyba cie pogielo.Byl jeden karny po rece pique. Faul na maloudzie byl na pograniczu i byl minimalny - za takie faule nie gwizdze sie karnych w takich meczach.Faulu na Drogbie nie bylo zadnego - a to ze tak silny chlop sie wywraca przy minimalnym kontakcie jest zalosne. Najwieksze posmiewisko to apelacje o karny w ostatnich sekundach kiedy etoo odwrucowny tylem do pilki zostal nastrzelony. Nieznosze chelsea , liverpoolu czy interu za typ futbolu jaki prezentuja ale wiem jak mocne sa liverpool i chelsea.

Dobra koniec , tu sie mamy wypowiadac o VCF a nie innych zespolach...
18. MaTtaj01008.05.2009; 08:13
Czy Liverpool gra antyfootball no to nie jestem tak bardzo przekonany... Jesli im zalezy na wygranej to potrafia grac tak dobrze ofensywnie ze to sie podoba.
19. pitrrr08.05.2009; 09:19
pitrrr"pitrrr - jezeli ty masz takie pojecie o futbolu to szkoda mi ciebie chlopie"

poziom komentarzy z onetu, nie będę się ustosunkowywał nawet.

I co to jest faul minimalny ? albo jest faul albo go nie ma. Na Maloudzie był i to wyraźne w polu karnym, co widział sędzia bo w nim stał 6m od akcji. W ogóle może wyjdzmy z założenia że wszystkie faule są z natury minimalne i nie ma co ich gwizdać.

a Etoo został nastrzelony... w rękę która podniósł, a nie powinien nią w ogóle machać = karny. Tak samo pique został nastrzelony,biegł sobie z wyciągniętą ręką i nagle upps piłką go nastrzelili. Idąc Twoim tokiem myślenia też nie ma karnego w tej sytuacji. W murze jak ktoś przy wyskoku ręcę podnosi i w nie dostaje to też nie ma ręki bo go nastrzelili nie ? W ogóle to czy jest ręką czy nie powinno zależeć od humoru sędziego, tak żeby śmieszniej było.
20. LSW08.05.2009; 11:56
LSWpitrrr,

"W ogóle to czy jest ręką czy nie powinno zależeć od humoru sędziego, tak żeby śmieszniej było"

a to nie jest tak teraz?
21. Zibi08.05.2009; 23:13
a ja jestem szczesliwy chociazby z tego, ze odpadla druzyna trenera, ktory przyzwyczail sie do pomocy sedziow.