VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Gayà: „Opaska kapitana to wyróżnienie”

Bogdan Wójcik, 15.09.2020; 11:41

Obrońca o swojej przyszłości

Za kilka tygodni minie osiem lat od debiutu Gayi w pierwszej drużynie – miał on miejsce w rozgrywkach Pucharu Króla przeciwko UE Llagostera. Jose miał wówczas 17 lat, a szansę debiutu dostał od Mauricio Pellegrino. Dziś, mając 25 lat i 227 meczów w barwach Valencii, czeka na swój pierwszy sezon w roli głównego kapitana zespołu. Wszystko wskazuje na to, że José Gayà dorósł do roli lidera zarówno na boisku, jak i poza nim.

Opaska kapitańska:

„To brzmi jak złudzenie. Kiedy przyjechałem tu jako młody chłopiec, myślałem tylko o grze w pierwszej drużynie. Nigdy nawet sobie nie wyobrażałem, że zostanę kapitanem. Dla mnie to ogromne wyróżnienie, ale nie chciałbym mówić o sobie jako o jedynym kapitanie, bo jest nas trzech – ja, Jaume i Kondogbia, którzy również są wspaniałymi ludźmi. Zawsze staramy się pomagać i dawać przykład – wszak od tego są kapitanowie. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego – to nasza dewiza.”

Duma:

„Tak, miałem to szczęście, że mogłem już kilka razy wyjść na boisko w opasce. To niesamowita duma, zwłaszcza kiedy dotyczy to zespołu, w którym grasz od dziecka. To wyjątkowy moment, ale teraz muszę cieszyć się także wszystkimi dobrymi chwilami, które dopiero nadchodzą.”

Sen:

„Tak, to jest jak sen. Prawdę mówiąc, nigdy nawet nie marzyłem o zostaniu kapitanem Valencii, ponieważ zawsze wiedziałem, że jest to bardzo trudne. W rzeczywistości bardzo ciężko dostać się do pierwszego zespołu. Mam to szczęście, że jestem tu od bardzo dawna. Mam 25 lat a zadebiutowałem mając 17, więc widok siebie samego z opaską jest dla mnie powodem do dumy oraz nagrodą za ciężką pracę, którą wykonałem przez te wszystkie lata, i którą nadal muszę kontynuować. Czekam na następny rok, musimy zmierzyć się z wyzwaniami.”

Zaangażowanie:

„To coś, co zawsze mnie wyróżnia. Kiedy gram to zawsze daję z siebie sto procent, nieważne czy jest to mecz towarzyski czy Liga Mistrzów; nie obchodzi mnie to. Noszenie tej koszulki oznacza wyznawanie wartości, których zawsze mnie tu uczono: wolę walki i nieodpuszczania żadnej piłki. Czasem może ci coś nie wyjść, ale nigdy nie możesz wyrzec się swojej postawy – i tym właśnie musimy próbować zarazić całą drużynę. Najważniejsze to biegać i nie odpuszczać żadnej piłki, tylko w ten sposób można odnosić wielkie sukcesy.”

Kapitan na boisku:

„Czas pokaże, nie lubię dużo mówić. Dla mnie nie ma znaczenia, czy noszę opaskę, czy nie. Uważam się za zawodnika, który intensywnie przeżywa wydarzenia boiskowe, w końcu o to w tym wszystkim chodzi. To prawda, że każdy gracz ma swój styl bycia, ale ja po prostu zawsze żyję meczem i uważam, że to najlepszy sposób.”

Najlepszy czas:

„Jestem tu od dawna, doświadczyłem wielu sytuacji w tym klubie, zarówno tych dobrych jak i złych, jestem spokojny. Jestem tu szczęśliwy, zawsze mówiłem, że to mój dom. To prawda, że w wieku 25 lat mam duże doświadczenie. Jest wiele meczów do rozegrania i czuję się bardzo dobrze, chcę dalej się rozwijać, bo wciąż mam wiele rzeczy do poprawy – zawsze tak do tego podchodzę. Ale to prawda, że teraz jestem bardzo pewny siebie. Możliwe, że to mój najlepszy czas.”

Derby:

„To będzie wyjątkowy mecz, zresztą jak każde derby. To prawda, że bez kibiców to nie to samo, ale taka jest rzeczywistość, a kiedy zaczynasz grać i jesteś na boisku to zapominasz o tym wszystkim. Po prostu myślisz o wygranej, zwłaszcza jeśli to derby. To będzie świetny mecz, doskonale przepracowaliśmy okres przygotowawczy, odczucia są bardzo dobre, ale teraz zaczyna się to, co naprawdę ma znaczenie i musimy stawić temu czoła z największym możliwym zaangażowaniem.”

Mestalla:

„To zawsze był trudny stadion dla przeciwników, nie przegrywaliśmy tu od ponad roku dopóki nie pokonał nas Athletic, więc zdobycie Mestalli nigdy nie było łatwe. Zwyciężanie zarówno u siebie jak i na wyjeździe poprawi naszą pozycję w porównaniu z zeszłym sezonem.”

Przedsezonowe niespodzianki:

„Są zespoły, które wygrywają wszystkie mecze w presezonie, a kiedy rozpoczyna się La Liga, nie wygrywają żadnych. Zawsze ważne jest, aby grać dobrze podczas przygotowań, ale teraz przychodzi moment, w którym chcemy zobaczyć jak wypadniemy na tle ligi. Wiemy, jak trudny jest każdy mecz, ponieważ poziom jest niezwykle wyrównany.”

Jasne pomysły:

„Trener przyszedł z bardzo jasną wizją, a my, po nieudanej drugiej części ubiegłego sezonu, chcemy zmienić tę sytuację i jest to widoczne od pierwszego treningu. Zespół jest zaangażowany i podekscytowany, wszyscy chcemy rywalizować. Nie mogą przytrafiać nam się mecze, w których się odłączamy i nie rywalizujemy. Staramy się nad tym pracować. W meczach przedsezonowych widzieliśmy zespół, który zawsze jest obecny na boisku, nie odłącza się w trakcie meczu i to jest istotne.”

Intensywność:

„Musimy formować bloki, kiedy chcemy naciskać. Musimy iść do pressingu wszyscy razem, nie możemy zostawiać przestrzeni między liniami, a kiedy będziemy bronić niżej, musimy być zwarci. W końcu chodzi o to, żeby być razem, żebyśmy wszyscy szli w tym samym kierunku i przede wszystkim o to, żebyśmy mieli jasne wyobrażenie o grze. Każdy musi wiedzieć gdzie i jak ma grać. Posiadanie jasnych pomysłów na boisku to kluczowa kwestia.”

Javi Gracia:

„On jest bardzo zaangażowany. To prawda, że rozmawia ze wszystkimi, nikogo nie odstawia na boczny tor i to jest ważne, ponieważ mamy do dyspozycji pięć zmian a trener będzie korzystał z wielu zawodników. Musimy być razem i nie możemy pozwolić na to, aby zawodnik wychodził lub schodził z boiska samotny. Nie możemy do tego dopuścić.”

Cele:

„Skupiamy się na teraźniejszości, nie musimy wyznaczać sobie konkretnych celów, ponieważ nie przyniesie nam to żadnych korzyści. W La Liga są świetne zespoły, musimy być ambitni i pewni siebie – to najlepszy sposób na wygranie meczu. Musimy zobaczyć zespół, który chce wygrać każde spotkanie. Wtedy możesz wygrać, zremisować lub przegrać, ale zawsze musimy zostawiać po sobie dobre wrażenie z myślą o kibicach.”

Reprezentacja:

„To jest nagroda. Staram się czerpać radość z każdego występu w narodowych barwach, bo nigdy nie wiadomo, czy nadejdzie kolejna okazja. Z Niemcami zagrałem na skrzydle, jest to nietypowa dla mnie pozycja, ale udało nam się zremisować, co było ważne. Niemcy to znakomity zespół, ten remis dał nam duży zastrzyk pewności przed spotkaniem z Ukrainą.”

Kategoria: Wywiady | SuperDeporte, fot. Superdeporte skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.