VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Przygnębiająca porażka z Osasuną

Karol Kotlarz, 27.10.2019; 23:05

Fatalna postawa Nietoperzy

Pomimo zdobycia pierwszej bramki w meczu podopieczni Celadesa zaprezentowali się znacznie poniżej oczekiwań, tracąc trzy gole, w związku z tym wyjeżdżają z El Sadar bez punktu. Dla Valencii trafienie zanotował Rodrigo. Napastnik nie dotrwał do końca meczu, otrzymując czerwoną kartkę już w pierwszej części spotkania.

Celades dokonał aż sześciu zmian względem ostatniego spotkania. I tak, od pierwszych minut zaprezentowali się Rodrigo, Gayà, Jaume, Correia, Garay i Soler. Początek meczu należał do gospodarzy, którzy odważnie ruszyli na Valencię, naciskając wysokim pressingiem i konstruując coraz groźniejsze akcje. Niespodziewanie pierwszy skuteczny cios zadali goście. Kontratak w wykonaniu Solera i Gameiro zakończył się wypuszczeniem Francuza prawym skrzydłem, gdzie wygrał pojedynek z Raúlem Navasem i sprytnie wyłożył piłkę do Rodrigo. Napastnik reprezentacji Hiszpanii nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce! 1:0!

Ataki ze strony Osasuny nie ustawały – już kilka minut po utracie gola, Rubén Garcia był bliski wyrównania stanu meczu, zaś celny strzał z dystansu Roberto Torresa wylądował w rękawicach Jaume. Spotkanie zaostrzyło się, a kibice oglądali częste faule z obu stron. Po starciu Rodrigo z Estupiñánem arbiter dopatrzył się uderzenia łokciem zawodnika gospodarzy w wykonaniu strzelca bramki. Sędzia podjął dość kontrowersyjną decyzję i wyrzucił napastnika Valencii z boiska, pokazując mu czerwoną kartkę.

Osłabieni goście musieli zmierzyć się z naporem Osasuny, która w końcu znalazła sposób na defensywę „Nietoperzy”. W 34. minucie meczu dośrodkowanie Rubéna Garcii zamknął celnym strzałem głową Oier, umieszczając piłkę w bramce. 1:1. Huraganowe ataki gospodarzy nie ustawały. Jeszcze przed gwizdkiem arbitra kończącym pierwszą część spotkania groźne strzały oddali Chimy Ávila i Nacho Vidal.

Po zmianie stron przyszła pora na kolejny cios ze strony Osasuny. Gospodarze przeprowadzili akcję prawym skrzydłem, w pole karne dośrodkował Torres, a tam Rubén Garcia wygrał pojedynek z Correią i głową wpakował piłkę do bramki. 2:1. Osłabieni brakiem jednego zawodnika goście stanowili tło dla rozpędzonej Osasuny, szukającej sposobu na podwyższenie wyniku. Celades wpuścił na boisko Maxi Gómeza i Ferrana, którzy zmienili odpowiednio Czeryszewa i Kondogbię. Kilka minut później goście wyrównali stan meczu za sprawą Gameiro, jednak sędzia liniowy zasygnalizował pozycję spaloną, wobec tego bramka nie została uznana.

Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Osasuna podwyższyła wynik spotkania. Dośrodkowanie z prawej strony boiska zostało odbite do przodu przez Jaume, a po chwili do piłki doskoczył Estupiñán, posyłając piłkę mocnym uderzeniem do siatki. 3:1. Celades dokonał ostatniej zmiany – na murawie pojawił się Coquelin, zastępując Gameiro. Do zmiany wyniku już nie doszło, w związku z czym Valencia, wyjeżdża z El Sadar bez punktu, pozostawiając po sobie negatywny obraz gry. Kolejny mecz „Nietoperze” rozegrają w środę na Estadio Mestalla, a rywalem będzie Sevilla.

LaLiga, 10. kolejka

CA Osasuna – Valencia CF 3:1 (1:1)

Valencia CF: Jaume Doménech, Thierry R., Garay, Gabriel Paulista, Gayà, Kondogbia (68' Ferran Torres), Parejo, Carlos Soler, Czeryszew (64' Maxi Gómez), Rodrigo, Gameiro (84' Coquelin).

CA Osasuna: Rubén, Nacho Vidal, Aridane, R. Navas, Estupiñán, Oier, Brasanac, R. Torres (76' Lillo), R. García, Adrián López (57' Marc Cardona), Chimy Ávila (84' Íñigo Pérez).


Wybierz gracza meczu
Kevin Gameiro
Jaume Doménech
Ferran Torres
Maxi Gómez
Carlos Soler
Created with QuizMaker

Kategoria: Mecze | własne | LasProvincias | SuperDeporte skomentuj Skomentuj (15)

KOMENTARZE

1. LimaK27.10.2019; 23:12
ŻENADA!
DRAMAT!
MASAKRA!

Co się dzieje z tą drużyną?
2. michalgerrard27.10.2019; 23:14
michalgerrardTrzeba było zatrudnić porządnego angielskiego trenera
3. mariofix27.10.2019; 23:21
mariofixmichal
Dziwne że Ci angielscy trenerzy się nie nadają do trenowania gdziekolwiek poza Anglią, a na hiszpańskie warunki się nie nadają, za każdym razem są jak nieudany przeszczep
4. BuizeL27.10.2019; 23:32
Cóż.
Tracimy punkty z Getafe przez nieudacznika Correirę, prowokowane karne po rękach - 4 sztuki. Teraz dochodzą idiotyczne czerwone kartki i tak z Lille porażka, Osasuna porażka. Jeżeli ta drużyna nie podniesie się w meczu z Sevilla to ja już nie liczę na nic więcej. Dziś po prostu OFF TV. Dalej mówię, że przyjmowanie no name na trenera to jakieś nieporozumienie. Co nie znaczy, że Marcelino był kapitalny. Mallorca to pokazała. Idziemy w dół. Obyśmy nie skończyli jak Malaga czy Deportivo, Wisła, Polonia, Palermo... ;)
5. Lizarazu28.10.2019; 01:56
Pokutują decyzje Lima. Zatrudnił kolejnego, który nie udźwignie ciężaru jaki ciąży na tym klubie. Co zrobił Rodrigo? Co miała dać zmiana Gameiro <-> Coquelin? Pytania się mnożą, a brakuje odpowiedzi. Na tle Osasuny, beniaminka, wyglądaliśmy jak spadkowicz.

Niestety, ale tak jak mówiłem na shoucie - uważam, że jesteśmy jedną nogą za burtą LM. Casus Young Boys z ubiegłego sezonu. Tam też zremisowaliśmy kluczowy mecz w Szwajcarii.

Nie mam serca do tych piłkarzy. Rozpędziłbym całą tą zbieraninę.

Mestalleta tonie. Gdzie jest ten cały GloVal, co z tego zostało? Już nawet PR się nie zgadza...

PETER DIMISIÓN, ALBERT DESTRUCCIÓN!
6. chiefer28.10.2019; 08:28
chieferPierwszy mecz Valencii od bardzo dawna, który wyłączyłem w 80 minucie.
No ale akcja Gameiro przednia. Szkoda później tej czerwonej.
7. staste7728.10.2019; 08:49
staste77Nie wiem dlaczego tak jeździcie po trenerze. Myślę, że gdyby nie czerwo Rodrigo to wygralibyśmy ten mecz.
Pewnie jest w tym trochę jego winy, że tak często łapiemy czerwone kartki, ale większą winą jest to całe zamieszanie w klubie i to, że zawodnicy nie mają spokojnych głów.
8. wotek2128.10.2019; 09:50
wotek21Po tym co zrobili z Marcelem, mam problem z kibicowaniem, jakoś nie wiem czy to jest jeszcze moja Valencia..

Mam kryzys, nie wiem jak to się skończy.

Czekam już chyba na erę po Limie, niestety to będzie już zupełnie inna Valencia :((
9. marc_overmars28.10.2019; 10:07
Wyniki sondy VCF.PL wymowne
10. pedro928.10.2019; 10:53
Czerwona kartka dla Rodrigo była wątpliwa. Dziwne że nie było weryfikacji VAR. Bez względu na kartkę nie dało się patrzeć na VCF. To obecnie drużyna bez charakteru, bez stylu. Jest lustrzanym odbiciem Celadesa. Nie potrafi atakować, jeszcze gorzej gra w obronie. Można było narzekać na Marcelino, ale wtedy był zespół, teraz go nie ma. I do tego Correia – wisienka na torcie – prezent od Mendesa za 15 mln euro. „Obrońca”, który być może załapałby się do kadry Mestallety.

Skutki zwolnienia Marcelino widzimy już teraz, w dłuższej perspektywie pojawią się konsekwencje odejścia Alemanego.
Valencia zjeżdża ostro w dół i mam wrażenie, że Celades nie jest w stanie tchnąć ducha w tę drużynę. Może się mylę?

lizarazu> chyba nie oglądałeś meczu - Gameiro został zmieniony z powodu kontuzji.
Mało prawdopodobne żeby zagrał z Sevillą. Rodrigo też wypada, więc szansa dla Sobrino!
11. benji28.10.2019; 11:18
benjiEj, zaraz zaraz panie i panowie. Może gra słaba, wyniki również, ale przynajmniej bronimy "filozofii klubu".
Bo taka to filozofia, najpierw budować coś przez 2 lata, żeby rozp...lić w tydzień. Za chwilę stracimy jeszcze w imię tej filozofii Mateu, najprawdopodobniej z korzyścią dla Barcy. Bo przecież Alemany dla Valencii jest za słaby.
Tak się akurat złożyło, że obejrzałem wczoraj live Sevillę przeciwko Getafe. Mimo, że nie trawię tej ekipy to mam do niej tonę szacunku. Świetny przykład na to jak można prowadzić klub, mimo trudności trzymać się cały czas na prostej i cieszyć się absolutnym wsparciem kibiców. W Valencii to jest ciągła sinusoida, a kibiców wszyscy mają w du...
Nie wiem jak pozostali z was, ale ja do VCF, mimo sympatii, straciłem absolutnie szacunek. Gwoździem do trumny było to w jaki sposób zwolniono Marcelino. Można było mieć do niego zastrzeżenia, ale był to jeden z ludzi, którzy przywrócili, niestety na chwilę tylko, dumę kibicom. W Valencii nie ma jednak takiego pojęcia jak szacunek i zasłużonych ludzi wywala się na zbity pysk jednocześnie plując kibicom w twarz tłumacząc, że to deszcz.
12. facundo28.10.2019; 12:25
facundoMam podobne odczucia. Z tym przywracaniem dumy przez Marcelino to też tak do końca nie wiem. Jak dla mnie styl w jakim odpadliśmy z LM z najgorszym wtedy United (plus Young Boys), a potem 3-7 z najgorszym w historii Arsenalem i to na Mestalla był policzkiem. To było frajerstwo na skalę europejską i uzmysłowienie jakimi dziadami jesteśmy. Reality check.

Zwycięstwo nad Barceloną w Copa del Rey historyczne, ważne z naszej perspektywy, ale w całej tej analizie nie można zapomnieć o kontekstach. Oni prawdopodobnie grali na zwolnienie Valverde i zachowywali pozory.

Absolutna zgoda jeśli chodzi o formę zwolnienia. Nie godzi się, żeby powazny klub tak traktował swoich pracowników, kimkolwiek by nie byli.
13. Lizarazu28.10.2019; 12:39
pedro9, w porządku - mecz wyłączyłem po 3 golu dla Osasuny.

Chciałbym też powiedzieć, że tak jak wiele osób chwaliło na przestrzeni ostatnich miesięcy Solera, tak ja nie widzę w czym miałby być lepszy niż taki Jaime Gavilan. I też nie spodziewam się po nim cudów.

Dużo racji Benji
14. pedro928.10.2019; 12:57
benji, postawiłbym akcenty trochę inaczej: ja np. nie straciłem szacunku dla klubu, ale już dawno dla Lima i tej singapurskiej zbieraniny z Anilem Murtym na czele. To właśnie Lim szarga wizerunek VCF i wystawia dobre imię tego zasłużonego klubu na szwank.
15. chn199428.10.2019; 21:05
Moim zdaniem mecz nieco lepszy piłkarsko od tego z Lille, ale nadal bardzo słaby (tyle że tym razem rywal zagrał lepiej). Skutek wiadomy 3 pkt dla Osasuny, która u siebie czuje się jak ryba w wodzie. Znów walczył Gameiro, Rodrigo do czerwonej grał bez zarzutu, co do samej kartki - sytuacja sporna bo upadając, taki ruch ręki jest naturalny, chyba że dołożył do niego siły żeby rywala dobić. Równie dobrze mogłoby się dostać żółta Estupinan'nowi za to turlanie jakby co najmniej mu szczenę wybiło, gdyby sędzia widział to trochę inaczej.

Od tamtego momentu graliśmy coraz słabiej. Na plus jeszcze dołożyłbym Jaume (choć przy 3 się nie popisał) za to że na kilkanaście strzałów aż tyle wybronił. Na minus - jak na razie tylko sabotuje grę Thierry, cienko ogólnie w obronie (jeden ze słabszych meczów Gayi jaki oglądałem). Kondo nadal coś mu nie idzie, mam wrażenie że w chwili obecnej lepiej wystawiać na tej pozycji Wassa. Maxi palił na potęgę (choć szukał wyjść sam na sam). Nieco lepszy mecz Parejo od poprzedniego, ale również bez rewelacji.

Celades przyznaję co najmniej jedna półka niżej niż Marcel, czuję że za jakiś czas Voro zawita na chwilę. Potem jak zwykle, szukanie kogoś do ogarnięcia bałaganu. Może to niepoprawny optymizm, ale nie przekreślałbym szans w meczu z Sevillą (choćby o pkt) Jeśli będzie blamaż z nimi, to trener do wywalenia.

#13 mecz sezonu - 3/10