VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Valencia- Real 0:1

Marcin90, 26.11.2006; 22:10
Niestety. Valencia nie dała rady Realowi i przegrała 0:1 po bramce zdobytej przez Raula. Sytuacja Los Ches staje się z każdym kolejnym spotkaniem gorsza i w tej chwili trudno wierzyć, że mamy jeszcze jakiekolwiek szanse na mistrzostwo, aczkolwiek nadzieja umiera ostatnia.

Valencia- Real 0:1

0:1 Raul 51

Valencia: Cañizares, Miguel, Ayala, Albiol, Curro Torres (Hugo Viana,m.81), Joaquín, Baraja, Pallardó (Tavano,m.72), Silva, Angulo, Villa (Vicente, m.15)

Real: Casillas, Michel Salgado, Sergio Ramos, Cannavaro (Mejía,m.46), Roberto Carlos, Robinho (De la Red, m.68), Diarra, Emerson, Reyes, Raul, Van Nistelrooy

Obszerna relacja ze spotkania będzie dostępna jutro.

Foto:

- Angulo i Raul
- Vicente i Raul
- Villa opuszcza boisko
- David Silva
- Ximo
- Angulo i Emerson
- Wejście Tavano

Foto: valenciacf.es

Kategoria: | valenciacf.es skomentuj Skomentuj (40)

KOMENTARZE

1. David Villa26.11.2006; 22:27
Quiqe po cos wpuścił El Guaje no pytam....po co?? oby nie było to nic graźnego.... :valencia: :valencia:
2. Arek26.11.2006; 22:35
ehhh Angulo Angulo dwie 100% sytuacje ..
3. 26.11.2006; 22:36
dlaczego nie grał morientes...? jedna akcja realu i po meczu!!! kiedy valencia sie obudzi i w końcu zacznie grać?
4. frE26.11.2006; 22:39
Mister chyba na leb upadl,Villa w pierwszym skladzie ???czemu Tavano tak pozno...Mister cos ostatnio nie wykazuje sie sprytem...i to jeszcze zalatwin nas ten szrot Raul :(

amunt VCF
5. marcin26.11.2006; 22:44
Szlak mnie trafia tutaj nie ma co kombinować w przerwie zimowej trzeba powiedziec adios Quiqe bo inaczej znowu nie będzie pucharów ani sukcesów i jak zwykle ostatnio zostanie nam walka o puchar UEFA a może i nawet nie to bo czołówka nam odjeżdza a konkurencja jest duża:(
6. Uszat26.11.2006; 22:52
Dzięki Quique że przywróciłeś nam Lige Mistrzów, ale wydaje mi się że Valencia zasługuje na lepszego trenera.
7. ser2326.11.2006; 22:56
nie mozna wygrac meczu grajac przez 3/4 spotkania bez napastnikow...

a flores tak zagral po zejsciu davida

dla mnie w tym momencie normalnym byloby wpuscic napastnika, jednak wszedl skrzydlowy a w przodzie grali rozgrywajacy i prawy pomocnik, wiec nie ma sie co dziwic ze nie bylo dla nas bramek

angulo mial sytuacje-ale to nie napastnik!!!


ogolem rozegralismy dobry mecz i tymbardziej smuci a porazka...

widac coraz lepsza gre joaquina(tylko do kogo on mial zagrywac), cieszy tez powrot vicente ale widac brak ogrania

jesli chodzi o real to widac prace capello-przyjmowali spokojnie nasze ataki i spunktowali nas okrutnie

ogolem, mimo powiedzialbym ze dobrego meczu CHE'S - smutny wieczor na Mestalla...



AMUNT :valencia: !!!
8. 26.11.2006; 22:57
9. ruben12326.11.2006; 22:58
To nie valencia przegrala mecz, to nie pilkarze przegrali mecz.To Flores przegral z Capello.

Widzialem caly mecz i nasi byli zdecydowanie lepszym zespolem, real praktycznie nie istnial , nasi zagrali pewnie w defensywie i dobrze w destrukji.Posiadanie pilki bylo cos chyba 61 do 39 dla naszych.

Tylko ze wygrywa ten kto strzela bramki...Wystarczyl jeden blad miguela zeby carlos ladnym podaniem obsluzyl raula i po meczu.Po 15 minutach meczu wiedzialem ze nasi nie sa w stanie wygrac tego meczu.A dlaczego? Bo obrona krolewskich byla za silna na nasza ofensywe.Gralismy za czytelnie , Angulo co on wogole robil w 1 skladzie , czemu nie gral Moro?Tak sie sklada ze Angulo zmarnowal 2 100% okazje z czego raz nie trafil na pusta bramke z 1 metra.Jak on tego nie trafil?Silva bezprzecznie gracz meczu.Dwoil sie i troil.Villa nie doznal urazu , flores go sciagnal bo widzial lekki grymas bolu na ustach villi , ale nie ukrywam ze villa przez te 15 minut zrobil wiecej niz angulo przez caly mecz.
Gra skrzydel - Vicente totalnie bez formy , Joaquin zagral dobrze ale ciezko bylo z fenomenalnie poustawiana defensywa gosci.
Ogolnie flores dal ciala bo capello doskonale odczytal nasze zamiary i tak dobral taktyke ze nasi nic nie mogli zrobic.Quique jeszcze sporo musi sie nauczyc.

Pozytywy - bardzo dobra gra Curro Torresa, pewniejszy srodek po przyjsciu Baraji , z Silvy robi sie megagwiazda, coraz lepsza gra Joaquina , potencjal u Tavano.

Negatywy - strasznie ciezko gra sie bez Villi , Flores i jego niedoswiadczenie trenerskie, zbyt czytelna gra skrzydlami , brak formy u Vicente.

Werdykt - brak jakichkolwiek szans na mistrzostwo bo na pewno jeszcze nie raz pogubimy punkty a strata do barcy jest juz kolosalna, jak wroca kontuzjowani to jest szansa na sukces w LM.A w lidze to modle sie o miejsce w pierwszej 4.
10. timon26.11.2006; 23:09
Maże o tym by do kumpli mudz powiedzieć,: Valencja najlepsza jest. Wierze, wierze że tak (może jeszcze w tym roku)będzie. Mam pytanie- czy trener myśli????? Moro czemu niewyszedl w meczu?? Kto z valencjonistów zna lepiej real od niego?? A nóż by pokonal Casillasa. Potrzebujemy przebudzenia. Ten koszmar trwa za dlugo. Mimi to pozostaje wiernym kibicem Valencji. Ale trener troszeczke mnie wnerwia. Fakt iż ciężko budować zgraną drużyne niemając okolo 10 pilkarzy. Ach te kontuzje!!!!!
11. ser2326.11.2006; 23:11
ruben zgadzam sie wszystkim orpocz tego ze za niepowodzenie winisz angulo

to jednak nie jest napastnik i akurat w takich sytuacjach, gdzie wystarczy tylko dolozyc noge, ta noga mu zadrzala...

oczywiste ze flores przy capello to lamus straszny. capello moglby sterowac realem przez telefon z turynu i flores i tak nie dalby rady

jedyne wytlumaczenie jest takie ze np. moro siedzial na lawce "dla picu" a w rzeczywistosci nie mogl grac, tylko wtedy dlaczego za ville nie wszedl tavano, dlaczego na lawce nie bylo chociazby jakiegos napastnika z rezerw??


pociesza fakt ze naprawde fajnie gralismy, ze silva jest juz chyba teraz lepszy niz aimar w ostatnich 2 zesonach, ale mistrzostwo to raczej abstrakcja, a wywalczenie premii do LM jest tylko mozliwe gdy opusci nas pech kontuzji(i to calkowicie) i wszyscy wroca do skladu.

tylko czy to pech czy to treningi floresa?

czasami chcialbym zeby plotki o lippim okazaly sie prawdziwe...



AMUNT :valencia: !!!
12. ruben12326.11.2006; 23:27
Co do Angulo to sie nie zgodze bo nie widze raczej dla niego innej pozycji niz napastnik.Angulo potrafi strzelac bramki co z reszta pokazal w meczu z Olimpiakosem ale dzisiaj mylil sie okrutnie , nie tylko on z reszta bo wszyscy u nas pudlowali niemilosiernie.

Co do Silvy to jego wystep powinien zamknac usta wszytkim tym ktorzy placza po Aimarze , bo Silva juz teraz gra lepiej niz Aimar w ostatnich latach u nas a nie chce mowic co bedzie jak Silva sie jeszcze rozwinie co na pewno nastapi.Joaquin co mecz mnie bardziej przekonuje.Curro zagral bardzo pewnie.Brawa i to wielkie brawa dla Pallardo ktory biegal i walczyl i naprawde zagral dobre spotkanie.Ogolem wszystko bylo ok gdyby nie ten brak skutecznosci.

Co do Floresa to wielkim bledem byloby wywalenie go bo jest to naprawde dobry trener.W obecej sytuacji nawet Capello nic by nie wskural.Liczba kontuzjowanych jest za duza , i to kontuzje tak waznych zawodnikow.Smiem twierdzic ze gdyby zagral Villa to spokojnie wygralibysmy to spotkanie.Coz , mistrzostwa nie bedzie ale skupmy sie np na LM bo jak wroca kontuzjowanie to bedzie dobrze.
13. 26.11.2006; 23:32
A myślisz że kontuzje to nie wina Floresa. Rozumiem 2-3 kontuzjowanych, to można jeszcze zrozumieć ale nie ponad 10.
14. 26.11.2006; 23:56
Trenerze co pan najlepszego zrobił. Gdyby zagrał El Moro moglibyśmy real zniszczyć a tak wszyscy widzieli :valencia:
15. Maciej27.11.2006; 01:44
Nie miał Flores juz nic do stracenia po stracie bramki. Trzeba było wpuścić Tavano. Ciekawe czy ta kontuzja Morientesa była aż tak poważna, że go trener nie wpuścił? :valencia:
16. none27.11.2006; 05:20
Fakt ze kontuzje to wina Floresa. Jak wpuszcza Ville na 15 minut, po to by go zdjac bo widzi ze chlopak jeszcze sie niewykurowal. Tak samo pewnie bylo z pozostalymi kontuzjami (no moze procz Vicente, ale u niego kuntuzje to chyba norma :confused: ). Macie Tavano i innych, ale Valencia gra bez najmniejszych zmian.

W Realu np. Jak niebylo Salgado i Cicinho, to pierw graj Mejia na prawej flance, a potem S.Ramos i ciezko powiedziec by ktorykolwiek z nich slabo tam gral. Capello widac zna druzyne i jego rotacje w skladzie nie sa "eksperymentami" jak np u Manciniego z Interu.

Mimo iz kibicuje Realowi, to zal mi ze Moro niezagral. On byl jednym z pilkarzy, przez ktorych zaczolem kibicowac Krolewskim.
17. cavanagh27.11.2006; 07:02
ej przestancie obwiniac floresa, nie jst złym trenere, znów go zmienimy i przyjdzie ktos pokroju Ranieriego. Przegralismy po dobrym meczu z druzyna z czołuwki europy a nie z dryugo ligowcem, a co do kotuzji to nie mysle że mzoe miec na nie jakis wpływ, pewnie ktos jest winny ale nie trener, pracuje tam pewłno kolesi poza floresem, od kondycji, lekarzy, fizjoterapełtów itp itd, przestancie wkoncu nażekac!!
18. lu_bu27.11.2006; 08:13
Flores popelnia bledy ale to dobry fachowiec no bo kto np wprowadzil Silve do skladu jak nie on gdy wroca kontuzjowani mozna powalczyc o te 4 miejsce bo mistrzostwo niestety nie w tym sezonie :valencia:
19. tapczan27.11.2006; 08:55
Weźcie to na prosty chłopski rozum. Czy mając w składzie zdrowego Tavano i Morientesa, zdecydowalibyście sie wpuścić tego pierwszego w TAKIM meczu, pomimo tego, że w przeciwnieństwie do Fernando jest kompletnie bez ogrania i nie ma na koncie żadnej bramki? Morientes gra od początku sezon, zdołał już przekonać do siebie QQ, dlatego jestem pewien, ze zagrałby wczoraj, gbyby był w stanie. Widocznie odnowił mu się ten uraz. Z tajemniczą kontujzą Moro wiąże sie też sprawa Villi, bo Quique musiał z nim zaryzykować, bo inaczej pozostałby bez napastnika. Na jego miejscu zrobiłbym tak samo.

Co do meczu, to absolutnie nie zgodzę sie co do tych pochwał. Zagraliśmy bardzo przeciętnie, bez pomysłu i jedyne co moge pochwalić to obrona. Silva biegał zagubiony, Joaqin tylko piłki tracił wdając się w bezsensowne dryblingi (bezmózgi kopacz), Vicente jeszcze nei w formie, Baraja tak samo, a o Angulo nie ma co nawet wspominać. Tyle, więcej napiszę pod wieczór.
20. VicenteRodriguez27.11.2006; 10:23
No ale byliśmy lepsi od Realu! No a co z tego, że Tavano nie jest w formie czy cóś. Bo skoro go kupili to po to żeby grał. A nie strzelał bramek bo może zagrał w 2 meczach. Flores tylko potwierdza swój konflikt z Carbonim, tylko szkoda, że cierpi na tym klub. Co do Villi świadczy, że Flores siedzi pod pantoflem skoro nawet zawodnicy decydują za niego kto ma grać. Miał tyle opcji, a wybrał najgorszy wariant. Bo przecież Silva na lewej mógł zagrać Vicente, w ataku Villa mógł Tavano... było tyle opcji a ten wybrał najgorsze. A mówisz co do tego ma trener. Po pierwsze wybiera skład - rozważając formę, zdrowie i inne warianty piłkarzy. Po drugie na tak ważny mecz musi piłkarzy zmotywować, ale to nie pierwszy raz gdy Flores zawodzi na całej linii. A z Ossasuną nie pamiętacie??
21. ser2327.11.2006; 10:26
jak napisalem wczesniej, pewnie masz racje jesli chodzi o moro

ale w sytuacji kiedy schodzil villa, w 15 minucie, przy staniue 0:0, dla mnie logicznym bylo zastapic go przez innego, nawet nie ogranego napastnika


AMUNT :valencia: !!!
22. cavanagh27.11.2006; 10:41
wszyscy sa madrzy po szkodzie, ja uwazam ze nie jest zle, nik tak nie rozpaczał jak dostalismy z celta czy racingiem, pozatym pamietajcie ze VCF maiła duzy kryzys ostatnio, tydien temu 3-0, a wszyscy chca zęby odrazu niewiadomo jak grali, ja jestem nawet zadowolony że dobry mecz zagrali, ze nie wykorzystywali setek to juz nie mozna winic cały zespoł
23. pedro27.11.2006; 11:25
Ech ta ułańska fantazja Silva lepszy od AIMARA Hehehe.....
Chłopak ma potencjał ale nie gra na takim poziomie, a nie wiem czy będzie grał za kilka lat, jak się w pełni ukształtuje jako piłkarz. Tapczan miał rację pisząc iż Silva był zagubiony apowiedziałbym że i bezradny, ale widać że ma potencjał.
24. aimaros27.11.2006; 12:25
quique ratuje tylko liga mistrzów. Jeszcze jedna wpadka w lidze i stawiam że Soler go wyrzuci!! Typowy trener cykor, boi sie zmienic ustawienie na bardziej ofensywne gdy przegrywa..
25. Madridista27.11.2006; 12:40
Piszecie ze Obrona grała dobrze a gdzie był Ayala przy bramce Raula gdzie był prawy obronca przy dośrodkowaniu Carlosa ? 1-0 i marsz po mistrzostwo !!! fakt ze druga połowa zdecydowanie dla Valenci ale jak nie strzela sie bramek z 5 metrów to jak wy chcecie wygrac !!! a co najgorsze dlaczego nie wszedł Moro ? trzymajta sie nietoperki Hallllaaaaaa Madrid :)
26. Pajec27.11.2006; 12:58
Souhlasím se všema, kteří psali, že jsme hráli dobře a že jsme byli lepší než Real!!! Ale bohužel fotbal se hraje na goly! :confused: No a o QQ je zbytečné mluvit! :confused:

AMUNT :valencia: !!!!!!!!!!!
27. Natalia27.11.2006; 13:24
Dlaczego Moro nie grał???
28. wicher27.11.2006; 13:31
:valencia:
real nic nie pokazał
ale czasami tak jest że gorsi wygrywają na tym polega piękno futbolu ale w następnym meczu valencia wygra
29. Pablo27.11.2006; 13:40
Powinniśmy byli wygrać! Flores przyjął złe ustawienie taktyczne. Poza tym dlaczego Morientes nie grał? Ponoć jego uraz nie był groźny. Był chociaż na ławce?
30. VicenteRodriguez27.11.2006; 13:59
Morientes był na ławce rezerwowych. Nie grał bo podobno miał uraz.
31. ruben27.11.2006; 14:30
"real nic nie pokazał"

Wicher> właśnie, że pokazał. Pokazał jak grać na wyjeździe, pokazał jak grać skutecznie i wreszcie pokazał jak dużo jeszcze pracy przed nami...
32. Dziurawy27.11.2006; 15:21
heh większość tych waszych komentarzy mnie bawi :) KAżdy wie lepiej od trenera co on ma robić hehe. Ale nie weim czy to wy śledzicie zawodników na treningach itp ?? Bo zdaje mi się że nie. A co do Floresa uważam że to dobry trener. Porażka z Realem hmm byliśmy więcej przy piłce, momentami gra wyglądała bardzo ładnie, ale real teraz gra taką piłkę. Szkoda tych 2 zmarnowanych sytuacji, i jeszcze vicente miał jeden ładny strzał.
33. jajcarz27.11.2006; 16:32
MADRID! Madrid!MADRID!
34. 27.11.2006; 18:36
35. Maciej27.11.2006; 19:19
A może właśnie na tym polega problem, że Valencia gra zbyt defensywnie i asekuracyjnie. A niech to, niech Flores ustawi zespół bardziej ofensywnie i jazda nawet z trzema napastnikami. Najlepszą obroną jest atak i tyle. :valencia:
36. Jędker27.11.2006; 19:21
Nie chce sie bawić w krytyka. Chce tylko zapytać co miała wnieść zmiana Curro-Viana w 81 minucie meczu w którym przegrywamy 0-1. Dlaczego Viana nie grał od początku tylko w składzie po raz kolejny wyszedł Pallardo który nie ma co ukrywać nie spełnia oczekiwań w środku pola. Zmiana Tavano jak najbardziej na plus, szkoda że straciliśmy na początku 1 zmiane a chodzi tu o Ville no ale cóż Flores podjął ryzyko które mu nie wyszło ... Szkoda tego meczu, Real był w naszym zasięgu i nie mówcie że nie było ofensywy i nie było komu strzelać, gdyby Angulo i Vicente strzelili to co mieli w 2 połowie to mielibyśmy zwycięstwo bo sytuacji jednak nam nie brakowało. Naprawde nie można sobie pozwolić na takie cuda ... Już dawno z żadnym rywalem nawet Olympiakosem nie mieliśmy tak wielkiej przewagi w posiadaniu piłki i w stosunku oddanych strzałów na bramke :( Tzeba grać dalej, jesteśmy w 2 fazie LM a Primera sie jeszcze nie skończyła. Ten mecz zapewne dał zarówno Floresowi jak i nam dużo do myślenia. Następny mecz już musi być zwycięski !!!
37. ruben12327.11.2006; 19:25
Czytam te komentarze i nie moge uwierzyc co czasami czytam...

Flores to dobry trener ale w naszej sytuacji nawet mourinho by nic nie zdzialal bo jest plaga kontuzji , i nie jest to wina nadmiernych treningow tylko po prostu mamy ogromnego pecha w tym sezonie.Przeciez sztab medyczny zwrocilby uwage trenerowi gdyby ten przeginal z treningami.Co do samego szkoleniowca to jest to naprawde dobry trener , bo sami widzieliscie ze wygrywalismy wszystko jak grali nasi podstawowoi zawodnicy.

Co do meczu z realem to absolutnie sie nie zgodze ze zagralismy slabo.Widac bylo jak na dloni ze Real praktycznie nie mial nic z gry bo nasi stosowali znakomicie presing nawet na polowie realu.Co do Baraji to owszem nie jest on jeszcze w formie ale juz zdolal wprowadzic troche spokuju i jakosci w srodku.Vicente jest bez formy ale jego swietne wrzutki ze 3 razy daly sie we znaki obroncom realu , z dryblingiem jednak jeszcze jest slabo.Co do Joaquina to walczyl i za to trzeba go pochwalic , byl aktywny ale zgodze sie z tym ze gra troche na chama i bez pomyslu.Nasza obrona zagrala dobre spotkanie ale nie mieli szans sie ustawic przy golu bo po stracie miguela carlos za szybko wbiegl i nasi nie zdazyli zareagowac. Co do Silvy to smieszy mnie troche opinia ze gral jak zagubiony bo dla mnie byl graczem meczu - bardzo aktywny , klilka razy minimalnie chybil , a potrafil oddac strzal mimo asysty z 3 pilkarzy realu.Tylko ze nie mial z kim grac bo angulo byl malo aktywny.I nie ma co go porownywac do aimara bo jest jeszcze mlody ale zaloze sie ze za rok bedzie juz lepszy od argentynczyka bo widac u niego
ogromny potencjal , a aimar wiecej chyba leczyl kontuzje niz gral - wogole troche przesady z tym aimarem.
Takze soler na pewno nie jest tak glupi zeby zwalniac floresa bo to by w tej chwili bylo bardzo nierozsadne.
38. jojojojoj29.11.2006; 16:35
odpieprzyc sie od villi :valencia: on jest najlepszy
39. Swat14529.11.2006; 16:39
Sluchajcie

Valencia Bez Villi jest jak moja babka bez patelni
BEZ SZANS :D :D :D :D :D :D

Villa the best :valencia: :valencia: :valencia: :valencia: :valencia:
40. Rivaldo30.11.2006; 14:32
Hector Raul Couper czy jakos tak :P to był trener za jego czasów Valencia była za mocna :) Kili,Mendieta... to była ekipa teraz tez macie ekipe tylko te kontuzje was wykonczą :/ Visca el Barca