VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Awans po męczarniach

Bartłomiej Płonka, 04.12.2018; 21:23

Valencia 1:0 Ebro

Podopieczni Marcelino niemiłosiernie męczyli się z Ebro w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Pucharu Króla. Ostatecznie, Los Ches pokonali niżej notowanego rywala 1:0 po trafieniu Michy Batshuayia.

Marcelino dał szansę gry tym piłkarzom, którzy do tej pory częściej pojawiali się na murawie po wejściu z ławki lub liczba rozegranych minut w tym sezonie wynosiła bardzo mało. Pomiędzy słupkami stanął Jaume, w środku obrony oglądaliśmy Diakhaby`ego i Vezo, na bokach zagrali Piccini oraz Lato. Szansę otrzymali gracze Mestallety, Racić i Kangin, do tego skład uzupełnili Ferran, Kondogbia a także duet napastników, Gameiro & Batshuayi.

Valencia męczyła się od pierwszych minut spotkania i nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką rywala. Jedynym strzałem godnym uwagi okazała się próba Kondogbii sprzed szesnastki, lecz piłka wylądowała obok słupka. Kilka chwil później, do głosu doszli przyjezdni, a Blanqunegros efektowną paradą musiał ratować Jaume Domenech.

Spotkanie było dość trudne do oglądania, a momentami Valencia wcale nie sprawiała wrażenia ekipy grającej o dwie klasy wyżej, niż swój rywal. Na gola kibice musieli czekać aż do 59. minuty. Wówczas dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Toni Lato, a akcję odpowiednim strzałem głową z piątego metra wykończył Michy Batshuayi zdobywając swoje trzecie trafienie w klubie z Mestalla licząc wszystkie rozgrywki. 1:0.

W kolejnych minutach na placu gry pojawili się Dani Parejo, Dienis Czeryszew oraz Alex Blanco. Tymczasem ponownie na wysokości zadania musiał stawać Jaume Domemech. Tym razem bramkarz Valencii interweniował po jednym ze stałych fragmentów, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego goście znaleźli się w sytuacji bramkowej.

„Nietoperze” nie zachwycali swoją grą, ale w końcówce mogli podwyższyć swoje prowadzenie. Pojedynek z bramkarzem przegrał jednak Ferran Torres, którego uderzenie odbił Salva i koniec końców, wynik nie uległ zmianie.

Po męczarniach Valencia zameldowała się w najlepszej szesnastce Pucharu Króla, jednak nie zachwyciła grą. Jeszcze do końca tego roku kalendarzowego „Nietoperzy” czekają cztery mecze, w tym trzy ligowe i jeśli nie dojdzie do poprawy gry, trudno być przed nimi optymistą.

Wybierz gracza meczu
Michy Batshuayi
Ferran Torres
Mouctar Diakhaby
Jaume Domenech
Toni Lato
Created with QuizMaker


Kategoria: Mecze | własne skomentuj Skomentuj (4)

KOMENTARZE




1. LimaK04.12.2018; 22:05
Ale wygrali :D ;P
2. pedro905.12.2018; 13:00
Dla przypomnienia - Ebro to drużyna segunda B. Na tym tle żaden z piłkarzy VCF niczym specjalnym się nie wyróżnił, z wyjątkiem Jaume, co daje sporo do myślenia. Niektórzy wypadli wręcz słabiutko, np. Gameiro (jak zwykle), Kondogbia i Piccini. Gameiro zresztą nie będzie już drażnił swoją nieporadnością, bo złapał kontuzję. Ferran też rozczarował. Kibice VCF są już tak zdegustowani postawą drużyny, że gwizdali na swoich (Parejo i MIchy), a oklaskami nagradzali przyjezdnych.
W sumie awans jest, jednak dyspozycja piłkarzy VCF nie jest dobrym prognostykiem przed meczem z Sevillą.
3. chiefer05.12.2018; 13:41
chiefer@LimaK ...ale się nie cieszyli :P
4. staste7705.12.2018; 15:21
staste77Zazwyczaj Sevilla odbijała się od dna po meczac z nami, więc może teraz będzie odwrotnie: mecz z Sevillą będzie taką trampoliną dla nas :-D