VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Bezbramkowo z Al Nassr

Michał Kosim, 09.05.2018; 20:17

Rekreacyjnie

Bezbramkowym remisem zakończył się mecz Valencii z Al Nassr. Określenie „spotkanie towarzyskie” rzadko aż tak trafnie opisuje boiskowe wydarzenia, jak miało to miejsce dziś.

W wyjściowym składzie Al Nassr, zgodnie z doniesieniami mediów, wystąpiły byłe gwiazdy europejskiej piłki: Ronaldinho, Deco, Crespo oraz Del Piero. W związku z upałami w Arabii Saudyjskiej obie połowy spotkania trwały po 30 minut.

Valencia wyszła na pierwszą połowę składem: Neto; Garay, Murillo, Lato, Nacho Vidal; Kondogbia, Gonzalo Villar, Andreas, Ferrán; Zaza, Rodrigo. Sparing od początku był toczony w takim tempie, jakby boiskowe wydarzenia zostały dwukrotnie spowolnione przez realizatora. Gracze Los Ches nie startowali do pressingu i raczej czekali na złe podanie rywala zamiast uprzykrzania im życia. Sztuczkami technicznymi popisywali się od czasu do czasu Ronaldinho i Andreas... i to w zasadzie tyle. Próbę strzału z połowy boiska podjął Rodrigo, jednak piłka o kilka metrów minęła bramkę, a dwie klarowne okazje miał Zaza. W sytuacjach sam na sam za pierwszym razem uderzył zbyt lekko po ziemi i jego strzał obronił golkiper gospodarzy, natomiast w drugiej dogodnej sytuacji podciął piłkę obok bramkarza, lecz ta zmierzała wszerz boiska. Al Nassr właściwie nie odpowiedziało żadną groźną okazją poza lekkim strzałem po ziemi Crespo, który bez najmniejszych problemów obronił Neto.

Po przerwie Marcelino wprowadził drugą jedenastkę, tym samym wykorzystując wszystkich powołanych zawodników. Stworzyli ją: Jaume; Gabriel, Vezo, Gayà, Montoya; Javi Jiménez, Parejo, Guedes, Soler; Mina i Vietto. Spotkanie nieco się ożywiło, a piłkarze zaczęli decydować się na krótkie sprinty, jednak nie przyniosło to zmiany obrazu gry. Najgroźniejsze okazje stworzyli Parejo (z rzutu wolnego) oraz Gayà, na co rywale ponownie nie odpowiedzieli właściwie żadnym zagrożeniem.

Symboliczną nagrodę Man of the Match otrzymał Gonçalo Guedes.

Mecz do jak najszybszego zapomnienia. Można z niego jednak wyciągnąć pozytywy: debiut Gonzalo Villara w pierwszym zespole, powrót Javiego Jiméneza na murawę po niespełna ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadeł czy kwestia promocji marki zespołu na rynku, którego potencjał w dużej mierze wciąż nie jest wykorzystywany. Ponadto Valencia miała otrzymać za rozegranie tego meczu 0,5 mln € – najwięcej w historii spotkań towarzyskich klubu.

W sobotę o 18:30 Valencia zmierzy się na wyjeździe z Gironą w ramach przedostatniej kolejki LaLigi.

Kategoria: Ogólne | własne skomentuj Skomentuj (2)

KOMENTARZE




1. Vicente7310.05.2018; 00:37
Vicente73Bezsensowne spotkanie...
2. caldinho10.05.2018; 02:41
caldinhoJak zagrał Crespo? To był mój ulubiony napastnik, ale bardziej z reprezentacji i Interu :)