VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

1200 ligowych zwycięstw

Adam Musialik, 13.02.2018; 16:56

Jubileuszowa wygrana z Levante

Niedzielne zwycięstwo z Levante pozwoliło Valencii znaleźć się w gronie najlepszych drużyn w lidze, pod względem triumfów.. Więcej zwycięstw w La Liga mają tylko cztery zespoły.

Los Ches ustanowili tę liczbę w minioną niedzielę, gdy pokonali w derbowym meczu zespół Levante. Stali się piątym klubem, który już ją osiągnął. Real Madryt to klub z największą liczbą zwycięstw w Primera Division (1659), następnie są Barcelona (1 599), Atlético Madryt (1 256) i Athletic Club (1215). Z wyjątkiem Los Rojiblancos, pozostałe drużyny grały jeszcze sześć sezonów więcej w elicie niż walencki klub.

Zespół Marcelino ma już 13 zwycięstw w tym sezonie, 8 z nich na Mestalla, gdzie „Nietoperze”odniosły 855 zwycięstw z 1200 ogółem. Pierwsza wygrana Valencii w najwyższej lidze, to pokonanie Realu Union 5:1, 29 listopada 1931. Bramki zdobyli wtedy Navarro (3) i Costa (2). W prawie stuletniej historii, Blanquinegros wygrali sześć tytułów mistrzowskich, zdobytych w sezonach: 1941/42, 1943/44, 1946/47, 1970/71, 2001/02 i 2003/04.

Kategoria: Ogólne | PlazaDeportiva skomentuj Skomentuj (2)

KOMENTARZE




1. anonim13.02.2018; 20:36
1200 zwyciestwo po meczu,w którym główną postacią był sędzia,mecz został wypaczony przez sędziego
nie wiem czy Valencia zasługiwała na zwycięstwo
faulu na Zazie po którym był rzut karny nie było i tego jestem pewny na 100% i bramka zdobyta przez Levante byla w 100 % pawidłowa,a przy wyniku 2:1 dla Levante nie wiem jak potoczyłyby się dalsze losy spotkania
jako kibic Valencii nie lubię gdy sędziowie mylą się na niekorzyść Valencii,ale nie lubię też gdy ich poważne błędy przyczyniają się do zwycięstwa Valencii,a w tym przypadku niestety tak było

mam nadzieję,że kolejna mecze Valencia będzie wygrywała tylko dzięki swojej dobrej grze,a nie dzięki błędom sędziowskim
2. bart12340014.02.2018; 08:32
bart123400Ja nie wiem po co to roztrząsać. Na początku meczu Rober Pier powinien wylecieć więc jeśli już gdybać, to jak by się mecz potoczył 10 na 11, a wtedy sytuacji z nieuznanym golem Levante by nie było. Ponadto sędzia dał żółtko Vietoo za symulkę, a powtórki pokazały, że był kopnięty. To też było przed strzałem Coke. Mnie też nie bardzo się podoba, że wygraliśmy w takich okolicznościach, niesmak pozostaje, ale pamiętajmy, że my również zostaliśmy skrzywdzeniu dużo wcześniej i to tak naprawdę miało wpływ na dalszy przebieg rywalizacji.