VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Sevilla vs. Valencia — zapowiedź

Bartłomiej Płonka | Marcin Śliwnicki, 26.11.2016; 17:31

Więcej niż mecz

Spotkania przeciwko Sevilli są tymi z gatunku „więcej niż mecz” i chociaż obecnie obie ekipy dzieli przepaść w tabeli, nie inaczej będzie tym razem. Valencia na Pizjuán wybiera się po przełamanie, które miałoby być punktem zwrotnym dla tego sezonu.

Z lotu Nietoperza

Na pytania odpowiedział Marcin Śliwnicki

Gdy przychodzi mecz z Sevillą zapewne wielu kibiców ma w pamięci to, co stało się nieco ponad 2 lata temu w półfinale Ligi Europy. Ciebie też do tej pory dręczą myśli, jak doszło do tego, że Mbia zabrał nam marzenia w ostatniej minucie po rzucie z autu?

Nie musiałeś tego przypominać… A całkiem poważnie, byliśmy wtedy tak blisko największego sukcesu ostatnich lat, że chyba ciężko być obojętnym. W swojej karierze kibica nie pamiętam meczu, po którym serce bardziej mnie bolało. Jeszcze kilka dni chodziłem jak struty. I przed tamtym meczem większą niechęcią darzyłem Real i Barcę. A dzięki M’Bii to Andaluzyjczycy wskoczyli na szczyt

Pojawiają się spekulacje, że Cesare Prandelli ustawi zespół systemem 3-5-2. Nie mamy napastnika, a zagramy dwoma… to w ogóle ma prawo się udać?

Wiesz, sumarycznie dwóch słabych to więcej niż jeden słaby. Więc jakiś pomysł w tym widać. Problem jest tylko taki, że w tym zespole — prócz bodaj jednego meczu z Realem — to ustawienie nie funkcjonowało dobrze. Ale pod Prandellim jeszcze tak nie graliśmy, więc zobaczymy. Niemniej jestem sceptyczny, ale doceniam, że Włoch szuka

Ponad 12 lat bez wygranej na Pizjuán. Mocniejsze drużyny Valencii nie dawały rady przywieźć zwycięstwa stamtąd, to czego możemy się spodziewać po obecnym zespole?

Najsłabsza Portugalia od lat wygrała Mistrzostwa Europy, więc patrzenie wstecz w tym przypadku nie powinno być wyznacznikiem. Ale nie jestem optymistą, choć chyba w tych okolicznościach trudno być. Zespół dalej jest rozbity, efekt nowej miotły potrwał niestety jedynie dwa mecze. Dlatego, choć ciężko mi to napisać, obstawiam zwycięstwo gospodarzy. No chyba, że Valencia znowu będzie Valencią i cos odwali, tym razem pozytywnego!

Topal, Aduriz, Jonas, Ricardo Costa, De Paul, Cancelo, Javi Fuego… Kto tym razem wyleci z boiska na Pizjuan zbyt wcześnie? Moim faworytem Enzo Perez, za dwie żółte

A mnie się wydaje, że Enzo zaczął grać dużo rozważniej, widać po nim, iż bardzo poważnie traktuje rolę kapitana. Ja prędzej stawiam na Cancelo — bo Portugalczyk naprawdę często ma momenty, w których „odcina mu prąd” — albo Garaya, który niestety nie jest w żadnym, najmniejszym nawet stopniu, liderem defensywy

W kadrze brakuje Zakarii Bakkaliego. Belg, gdy wchodzi na boisko z ławki często prezentuje się nieźle, a nie może poważniej zaistnieć, prawda?

Jakkolwiek to zabrzmi, to z Bakkalim musi być coś nie tak. Po prostu musi, skoro kolejny już menedżer nie chce na niego stawiać. Ciężko to ocenić nie będąc na co dzień z drużyną, ale to jest sytuacja wręcz kuriozalna

Valencia notuje najgorszy sezon w historii pod względem straconych goli po dwunastu kolejkach. Alves w bramce, na środku obrony Garay czy Mangala… wydaje się, że nie jest to materiał do bicia takich rekordów

Za to na bokach Cancelo, Montoya i Gaya. Choć ten ostatni jest najmniej winny, to też popełnia sporo błędów. Za to dwójka z prawej strony boiska… można by poemat pisać. Zero współpracy, zero umiejętności w defensywie. Montoya to najgorszy obrońca Valencii jakiego pamiętam. No i kolejna sprawa, że całość defensywy każdy mecz gra z drżącymi nogami. Ilość głupich błędów i pomyłek jest zatrważająca. Skoro nawet Alves nie potrafi ich okiełznać, to jak to o nich świadczy…

Jak odczarować Pizjuán?

Ramón Sanchez Pizjuán nie należy do najłatwiejszych obiektów w La Liga. Szczególnie, jeśli chodzi o Valencię, o czym pisaliśmy tutaj. Cesare Prandelli chce być tym, który po dwunastu latach odczaruje stadion Sevilli. Sposób? Nowa taktyka, 3-5-2. Walenckie media są zgodne, dzisiaj wieczorem w Andaluzji jedenastka „Nietoperzy” zostanie ustawiona inaczej, niż do tej pory.

Cesare Prandelli zmaga się z wieloma kłopotami, ale dwa z nich są absolutnie podstawowe. Pierwszy to tracenie goli. Do tej pory w lidze pozostało siedem drużyn, które nie zdobyło bramki przeciwko Valencii, co wynika z faktu, iż jeszcze przeciwko niej nie grało. Lekarstwem na to ma być zestawienie w linii obrony trzech środkowych defensorów. Mangalę i Garaya wspomóc ma Aymen Abdennour, zawodnik, który wciąż nie potrafi udowodnić, że jest wart pieniędzy, które za niego zapłacono.

Wahadłowymi obrońcami mają być Cancelo oraz Siqueira bądź Gaya. Środek pola powinien zostać niezmieniony i ponownie obejrzymy trio Mario-Enzo-Parejo. Tymczasem drugi z największych kłopotów, czyli nieskuteczność ma rozwiązać gra dwoma snajperami, choć tak naprawdę żaden z nich nie jest klasycznym napastnikiem. Mowa o Rodrigo Moreno oraz Nanim.

Przypuszczalny skład Valencii: Alves; Cancelo, Garay, Mangala, Abdennour, Siqueira/Gaya; Enzo, Mario, Parejo; Nani, Rodrigo

Emocje gwarantowane

Zdecydowana większość meczów z Sevillą w ostatnich latach obfituje w emocje. Obie ekipy od lat rywalizują, jednak nie oszukujmy się — ostatnio klub z Andaluzji nieco uciekł Valencii. Pomimo to, dzisiejszego wieczoru pozycja w tabeli zejdzie na drugi plan. „Nietoperze” niemal równo przed rokiem również grali na Pizjuan i był to koniec przygody Nuno. Teraz wierzymy, że zwycięstwo będzie oznaczać dla drużyny Cesare Prandellego punkt zwrotny.

Gospodarze na pewno nie zamierzają zlekceważyć Valencii. „Mają świetnych piłkarzy i trenera, zasługują na więcej punktów” — mówił Sampaoli, a Iborra dodał nawet, że „Valencia to wciąż nasz bezpośredni rywal w walce o Ligę Mistrzów”. Oczywiście, można uznać, że to typowa dyplomacja i po prostu wypadało tak powiedzieć, ale Sevilla na pewno chciałby dobić znajdujących się w kryzysie „Nietoperzy”. Miejscowi ustawieniem 4-2-3-1 będą chcieli wygrać na własnym stadionie, po tym, jak ostatnio ulegli tam Barcelonie oraz Juventusowi.

Przypuszczalny skład Sevilli: Sergio Rico; Mercado, Rami, Nico Pareja, Escudero; Kranevitter, Nzonzi; Vitolo, Ganso, Vazquez; Vietto

Przypominamy o tegorocznej edycji Forumowego Typera. Nagrody funduje sklep piłkarski ISS-sport oferujący oficjalne koszulki piłkarskie VCF.

Wszystkich kibiców zapraszamy serdecznie do odwiedzenia naszego kanału IRC!, strony Lajfy.com, gdzie w trakcie meczu trwać będzie relacja tekstowa oraz strony sporticos.com, która prezentuje statystyki związane z meczami piłkarskimi.

Kategoria: Mecze | wlasne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.