VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Fuego bliski podpisania kontraktu

Krystian Porębski, 30.03.2015; 00:06

Pomocnik w Valencii do 2017 roku?

Klub osiągnął porozumienie z przedstawicielami pivota. To nowość, biorąc pod uwagę, że pierwsze informacje o kontrakcie pojawiły się kilka dni temu, a negocjacje z innymi zawodnikami się przeciągają. Potwierdzenie powinno nadejść w najbliższych dniach.

Nowy kontrakt hiszpańskiego pomocnika ma obowiązywać do końca sezonu 2016/17, z opcją przedłużenia o rok jeśli zawodnik rozegra odpowiednią ilość spotkań. 31-letni pomocnik zdecydował związać się z Valencią na dłużej, co biorąc pod uwagę jak spisuje się w tym sezonie i jak ważną jest postacią w drużynie Nuno, nie powinno nikogo dziwić.

Choć jest obecnie najstarszym zawodnikiem Valencii, nie można odmówić mu zaangażowania. Zresztą, to właśnie Javi Fuego był zawodnikiem, który w tamtym sezonie pokonał najwięcej kilometrów ze wszystkich zawodników La Liga. A w tym sezonie jego zasługi widać jeszcze wyraźniej. W ofensywie widać go rzadko, zanotował zaledwie jednego gola, ale nie od tego jest.

Co ciekawe, Valencia negocjacje przeprowadziła po cichu. Zaczęły się one już trzy miesiące temu, ale dopiero w ostatnich dniach rozmowy nabrały tempa. We wtorek odbyło się spotkanie między klubem, a agentem zawodnika, Eugenio Botasem, które zakończyło się porozumieniem między stronami. Pozostały tylko drobnostki, a wtedy zawodnik złoży swój podpis pod nowiutkim kontraktem.

Dotychczasowy kontrakt Javiego, ma obowiązywać tylko do końca sezonu 2015/16. Najnowsze informacje oznaczają więc, że Fuego, jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, powinien reprezentować barwy Blanquinegros przynajmniej przez kolejne, niecałe 2,5 roku, a jeśli nadal będzie ważnym ogniwem, zostanie na kolejny rok. Umowa jest bardzo korzystna dla zawodnika, czego zresztą sam nie ukrywał na zwołanej niedawno konferencji prasowej, w Paternie, po jednym z treningów.

Konferencja Javiego

Nie chciałbym wychodzić daleko w przyszłość, teraz najważniejszy jest trening i mecz z Villarreal. Musimy nadal być ambitni. Od tej pory, każdy mecz, aż do końca, będzie trudny. Terminarz jest wymagający i trzeba dać z siebie wszystko, pokazać się z dobrej strony.

Jeśli mam wybierać pomiędzy piękną grą, a wynikami, wybieram zdecydowanie wyniki. To wielki zaszczyt, kiedy trener mówi o Tobie na konferencji po meczu. To nagroda za ciężką pracę na co dzień, podczas treningów i grę drużynową.

Klub kontaktował się z moim agentem. Jesteśmy po tej samej stronie barykady. Wkrótce osiągniemy porozumienie. Bardzo szybko w rozmowach znaleźliśmy wspólny język i jesteśmy naprawdę blisko podpisania nowej umowy.

Tak częste granie jest bardzo wyczerpujące. Z tego miejsca należą się pochwały dla sztabu szkoleniowego, który wykonuje świetną pracę. Teraz musimy ciężko trenować, aby odpowiednio się przygotować i zaserwować kibicom dobry kwiecień.

Javi w statystykach

Hiszpański pomocnik wystąpił w 53 spotkaniach Valencii w Primera División. W poprzednim sezonie ligowym opuścił zaledwie 11 spotkań, w tym wszystko wskazuje, że ta liczba będzie zdecydowanie mniejsza. Choć do tej pory Fuego spędził na boisku prawie 2500 minut, zawodnik nie wykazuje żadnych oznak zmęczenia. Tylko Alves, Gayá i Otamendi mają więcej minut w lidze od wychowanka Sportingu Gijón.

Statystyki ofensywne Fuego nie powalają. Kluczowe podanie w co dziesiątym meczu, strzał oddaje w zaledwie co piątym, podobnie zresztą z udanym dryblingiem. Co ciekawe, mimo tego, jest faulowany 1,5 razy na mecz, tylko w co drugim spotkaniu przeciwnicy są w stanie odebrać mu piłkę, na dodatek, podobnie jeśli chodzi o utratę piłki ze względu na błąd własny.

To czym Javi imponuje, to statystyki defensywne. Mimo zaledwie sześciu żółtych kartek i jednej czerwonej, Fuego jest w czołówce wielu statystyk w lidze. Notuje 2,7 odbioru na mecz, 2,9 przejęć, dorzucając 2 wybicia i 0,8 bloku.

Kluczowy element układanki

Valencia zdecydowanie najlepiej radzi sobie w taktyce 4-3-3, a tu, Javi jest zdecydowanie niezastąpiony. „Nietoperze” zamiast tradycyjnych dwóch defensywnych pomocników, mogą pozwolić sobie na tylko jednego zawodnika skupionego tylko na zadaniach defensywnych. Oczywiście, sięgając pamięcią, trudno znaleźć kogoś aż tak pochłoniętego działaniami obronnymi, żeby praktycznie w ogóle nie angażować się w ofensywę, to jednak cecha na plus, bo znacznie odciąża innych — Parejo, Gomesa czy też Enzo. A co bardzo ważne, wcale nie znajduje się rzadko przy piłce. Średnio notuje 45,5 podania na mecz przy skuteczności 84 %, co trzeba uznać za bardzo przyzwoite, zwłaszcza jak na zawodnika o takiej charakterystyce. Fuego jest więc skałą, zawodnikiem, który zapewnia spokój w grze, piłkarzem, który doskonale współpracuje z dwójką środkowych obrońców, Mustafim i Otamendim.

O czym się jednak nie mówi zbyt często, jako najstarszy zawodnik w drużynie i bardzo pewny element drużyny, jest jednym z jej liderów. Tego może nie widać na boisku, ba, Fuego nie jest nawet jednym z kapitanów, ale dla szatni jest to postać niezwykle ważna. Ma bardzo duży autorytet wśród innych zawodników, którzy doceniają go za wykonywaną przez niego „czarną robotę”. Javi to ucieleśnienie profesjonalizmu, zaangażowania, solidarności, a nie brakuje mu przy tym charyzmy i zdolności przywódczych. To zawodnik, który jest przykładem dla innych.

Nie tylko koledzy z drużyny go doceniają, jest także ulubieńcem członków sztabu szkoleniowego. Doceniają go oni za to jak bardzo się poświęca i jakim jest przykładem dla innych, zwłaszcza młodych zawodników. W jednym z wywiadów, Tropi przyznał, że po dołączeniu do pierwszego zespołu to właśnie Fuego bardzo mu pomógł i uważa go za prawdziwego lidera zespołu, wszyscy go kochają. Władze klubu także i to uczucie ma potrwać przynajmniej do końca sezonu 2016/17.

Javi będzie trzecim, po Paco i Barragánie zawodnikiem, który przedłuży kontrakt z klubem. Kolejni w kolejce to równie ważne elementy układanki Nuno: Parejo, Piatti oraz Feghouli i Gayà. Zespół jest w ścisłym kontakcie z agentami zawodników i intencją jest dopięcie wszystkich umów w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Władze klubu chcą żeby wakacje były czasem odpoczynku dla zawodników, a potem znów ciężkiej pracy, a nie ponownego zastanawiania się na czym dany zawodnik stoi, tym razem sytuacja ma być klarowna. W sprawie Gayi jest ostatnio o wiele ciszej, co walencka prasa interpretuje jako dobrą oznakę.

Kategoria: Ogólne | SD | Radio eSport | Własne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.