VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Valencia vs. Rayo — zapowiedź

Krystian Porębski | Marcin Śliwnicki, 16.12.2014; 17:43

Do trzech razy sztuka

Po ligowym wejściu smoka drużyna Nuno nieco spuściła z tonu. Madryckie Rayo póki co stanowiło swojego rodzaju trampolinę — w ostatnich dwóch tygodniach Valencia dwukrotnie pokonała ekipę z Vallecas, poprawiając nieco humory na Mestalla. Jak będzie tym razem?

Z lotu Nietoperza

Na pytania odpowiedział Marcin Śliwnicki

Valencia wygrała 3:0 z Rayo. Podopieczni Nuno Cię przekonali?

Wynik 3:0 jest przekonujący sam w sobie. Widać było jednak jeszcze kilka mankamentów i niedociągnięć. Cieszy przede wszystkim wygrana, oby to był początek dobrej passy.

Feghouli pokazał się ze świetnej strony, myślisz, że Algierczyk może ustabilizować formę? Jak dla mnie Sofiane to teraz absolutnie pierwszy skład. Nie chodzi nawet o dwie zdobyte ostatnio bramki, ale o największą jakość ze wszystkich zawodników mogących grać na prawym skrzydle.

Soso pojedzie na PNA w środku stycznia, czy to odbije się negatywnie na zespole czy może da szanse gry dla innych jak Carles Gil - a może nawet jego młodszy brat, który robi ostatnio furorę - Nacho Gil?

Jego wyjazd to na pewno osłabienie, a jakieś rotacje będą nieuniknione. Myślę jednak, że kiedyś trzeba przetestować chłopaków z akademii - kiedy jak nie w takim momencie?

Valencia łapie w tym sezonie mnóstwo kartek, w tym czerwonych. W czym widzisz powody takiej sytuacji?

Przede wszystkim w nieodpowiedzialnym zachowaniu. Nie chodzi to nawet o jakąś nadmierną agresję czy wręcz głupotę — mamy jednak młody skład i zawodników czasem ponoszą emocje. Ostatnie kartki dla Paco i Andre są przykładem na to, jak można dać sędziemu argument do pokazania kartonika.

Historia pojedynków

Dzisiejsze spotkanie będzie 35 pojedynkiem pomiędzy Rayo i Valencią. W dotychczasowych starciach 21 razy wygrywali „Nietoperze”, w 7 przypadkach triumfował rywal, a 6 razy padł remis. Ostatnie mecze były odzwierciedleniem statystyk bramkowych, w których ekipa z Vallecas ma poniżej gola na mecz, natomiast Valencia właśnie przekroczyła średnio dwie bramki na pojedynek. Liczby wyraźnie wskazują faworyta. Czy portugalski trener sięgnie po hattricka z łatwością z jaką notuje je jego rodak grający w Realu?

Taktycznie

Warto zwrócić uwagę na postawę kilku zawodników Valencii w ostatnim spotkaniu. Na pierwszy ogień idzie bohater meczu — Sofiane Feghouli. Algierczyka można chwalić za wiele rzeczy, jednak nie był to występ idealny. Dwie bramki, jedna otwierające podanie, nie był jednak tak aktywny jak potrafi być, czasami był niedokładny i to jedynie zaważyło na tym, że na portalach zajmujących się statystykami, jego nota oscylowała wokół 9/10. Drugi skrzydłowy, choć raczej niedoceniany za występ z Rayo — Pablo Piatti — zaliczył dwa otwierające podania, starał się grać do przodu, miał jednak także kilka niecelnych podań i strzałów. Ostatni zawodnik, to krytykowany wielokrotnie Antonio Barragán. To on asystował przy jednej z bramek, świetnie dogrywając do Feghouliego. Warta uwagi jest jednak zwłaszcza jego postawa w defensywie. Zaliczył trzy przechwyty, z czego dwa w polu karnym Valencii. Dorzucił do tego dwa odbiory, jeden z nich także w obrębie 16-ki.

Problem w tym, ze według doniesień walenckiej prasy, cała trójka zasiądzie dzisiaj na ławce. Przewidywany skład to: Yoel, Cancelo, Vezo, Mustafi, Orban, Fuego, Parejo, Gomes, Rodrigo, Gil, Alcácer. Ponownie od pierwszych minut nie zagra także Rodrigo de Paul, ale najprawdopodobniej będzie występował pod nieobecność pauzującego za czerwoną kartkę w lidze Gomesa, stąd taki a nie inny zabieg trenera.

Valencia wyjdzie więc jakby drugim składem, pomijając oczywiście środek pomocy. Z drugiej strony, po trenerze Rayo także nie powinniśmy spodziewać się pierwszego garnituru, więc nie jest to do końca ryzykancki manewr. Zwłaszcza, że pod nieobecność Parejo, Gomes ponownie musiał więcej cofać się pod własną bramkę i rozgrywać piłkę z głębi pola, przez co ograniczona była ilość otwierających podań blisko bramki. Oczywiście, Portugalczyk starał się grać do przodu, lecz nie z taką skutecznością, jak gdy u jego boku występuje Dani.

Pozytywny aspekt jest taki, że mimo większej ilości sytuacji, czy też strzałów, Rayo większość prób miało zza pola karnego, a wcale nie dysponuję zawodnikami o wysokich umiejętnościach strzału z dystansu. Na dodatek dobrze zorganizowana walencka obrona całkiem nieźle zapobiega im, bądź w razie potrzeby blokuje je. Problemem jest jednak opieranie się na kontratakach, które nie zawsze w wykonaniu Valencii są skuteczne, a także indywidualnych umiejętnościach poszczególnych piłkarzy. Zespół Nuno nie stanowił ostatnio monolitu, nie prezentował się świetnie jako całość. Czy z tym problemem poradzi sobie tym razem?

Przypominamy o tegorocznych edycjach Forumowego Typera oraz nowości, Fantasy Lidze VCF.pl.

UWAGA! Jeśli sądzisz, że mógłbyś wspomóc swoją ulubioną stronę w tworzeniu pakietu meczowego i chciałbyś by twoje przemyślenia trafiały do newsów, masz taką możliwość. Wystarczy, że napiszesz post na Twitterze, w treści którego zamieścisz hashtag: #VCFpl. Najbardziej błyskotliwe opinie będą publikowane w zapowiedziach, pomeczówkach czy ocenach redakcji, a najciekawsze z nich trafią na nasz facebook’owy fanpage.

Wszystkich kibiców zapraszamy serdecznie do odwiedzenia naszego kanału IRC! oraz strony Lajfy.com, gdzie w trakcie meczu trwać będzie relacja tekstowa.

Kategoria: Mecze | własne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.