VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

André wygryzie Évera?

Krystian Porębski, 22.07.2014; 00:10

Obiecujący debiut Gomesa

Choć mówiono, że jego transfer wcale nie jest przesądzony, podważano jego umiejętności, to André Gomes wywarł świetne wrażenie jak na 30-minutowy debiut. Dziennikarze Superdeporte przyznają, że rozgrywający imponował klasą i elegancją, a Banega, chyba największy konkurent do pierwszego składu, wypadł na jego tle wyjątkowo blado.

Jeśli ktoś wątpił w umiejętności Gomesa, może się przynajmniej trochę uspokoić. Gomes w przegranym meczu z drużyną z Norymbergi zaliczył całkiem udany występ i szybko zyskał przychylność trenera. „Klasa i elegancja z piłką przy nodze, świetny technicznie, niezły drybling i dobre ustawianie się” — to najczęstsze pochwały pod adresem pomocnika. Jego największą zaletą jest jednak uniwersalność: radzi sobie równie dobrze na pozycjach od defensywnego pomocnika aż po ofensywnego. Oczywiście, jest jeszcze za wcześnie aby wyrokować, ale póki co, wydaje się, że będzie to dobry zakup.

Przypadek Gomesa można przyrównać do Parejo, który wydaje się zawodnikiem o zbliżonym stylu do Portugalczyka. Hiszpanowi brakowało na początku jego przygody z Valencią ogrania i doświadczenia, także na pozycji, na której wcześniej nie grał. Obiecujące jest to, że tak młody zawodnik pokazał ze swojej strony więcej niż doświadczony Banega. Argentyńczyk dostał w na obozie w Niemczech szanse i wydaje się, że jej nie wykorzystał. Biorąc pod uwagę dobrą postawę Gomesa, czasy Évera w barwach Valencii zmierzają nieuchronnie ku końcowi.

Choć mecz nie był zbyt udany, to z niemieckich przygotowań Nuno może być zadowolony, kilku zawodników potwierdziło swoją przydatność, a przede wszystkim waleczność. Choć bramek nie strzelali, to Carles Gil, Míchel i Robert pokazali niezbędny pazur. Zwłaszcza ten pierwszy zaczyna zyskiwać wiele w oczach Nuno. Świetną szansę miał Vinícius, jednak jej nie wykorzystał. Brazylijczyk bardzo chce zostać z drużyną, jednak po takich wyczynach będzie mu o to niezmiernie trudno.

Kategoria: Felietony | SuperDeporte skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.