VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Obrońca Valencii – Miguel Brito, udzielił wczoraj nietypowego wywiadu w jednej z audycji radiowych Cadena SER, w którym odpowiadał na pytania dotyczące swojej sytuacji w lewantyńskim klubie oraz... przyznał się do rozrywkowego trybu życia, który prowadzi.

”W Lizbonie imprezowałem 2-3 razy w tygodniu. W Valencii zwykle robię to w czwartek, bo to dzień, kiedy najwięcej ludzi jest w klubie. Nie mam problemów z tym, co robię i się z tym nie kryję, choć czasem unikam niektórych rzeczy ze względu na szacunek do kibiców” – bezwstydnie zdradził Miguel. Prócz imprez Portugalczyk nie ukrywa, ze ma także inny nałóg – tytoń: ”Palę od 14 lat i jestem do tego przyzwyczajony. Palę po 2-3 papieroski. Wiem jak się kontrolować i nie wypalam całej paczki na dzień” – kontynuował.

Zapytany o sportową sytuację, Miguel wyraził zadowolenie ze swojej obecnej formy oraz wyznał, że jest wdzięczny Quique, za to, że nauczył go gry w obronie: ”Odkąd trafiłem do Hiszpanii sporo poprawiłem się w tym aspekcie i muszę za to podziękować trenerowi”.

Piłkarz odpowiedział również na zainteresowanie Chelsea Londyn jego usługami, zaznaczając, że transfer ten leży w rękach działaczy Valencii, którzy ani myślą o sprzedaży swojego prawego obrońcy: ”Była oferta, ale klub nie chciał rozpocząć negocjacji za mniej niż 20 mln. To mniej więcej oznacza, że jestem nie na sprzedaż” – zakończył Portugalczyk.

Kategoria: Wywiady | as.com skomentuj Skomentuj (6)

KOMENTARZE

1. RaFaL25.09.2007; 11:02
RaFaLZapalił bym z nim cygara z wielką przyjemnością :):)
2. Gajos25.09.2007; 13:39
GajosJa nie zapalił bym bo jestem wolny od nałogów :D
3. Dawid 25.09.2007; 15:46
Dawid <V>ciekawe czy moze jeszcze kiedys sie zbakał :P
4. Adrian_VcF25.09.2007; 15:47
Adrian_VcFalbo sfurał
5. tomek VCF25.09.2007; 16:39
tomek VCFCiekawe jak często chodzi na panienki...
6. misiaszek2225.09.2007; 17:12
misiaszek22Co za leszcz, przez takie cos zmniejsza tylko swoje szanse na sukces, bo nie wierze, ze te 2-3 fajki dziennie w zaden sposob nie wplywaja na jego wydolnosc. Ale z drugiej strony jakos przechodzi testy kondcyjne wiec moze sobie na cos takiego pozwolic. Jednak Mendieta raczej nie bedzie, moze sie co najwyzej rownac z Baslerem, Mattheusem lub naszym Tomaszem "Giannim" Hajto:)