VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Valencia w liczbach

Michał Świerżyński, 13.11.2012; 17:59

Informator dla kibiców

Wokół kry­zysu oraz długu Valen­cii powstało już wiele mitów i choć wszy­scy są świa­domi trud­nego poło­że­nia klubu, nie każdy orien­tuje się, z czego to wynika, w jakim punk­cie kon­kret­nie znaj­duje się walencki klub oraz dokąd zmie­rza. Dział spor­towy kanału „SER” posta­no­wił pod­su­mo­wać ostat­nie lata klubu oraz jego sytu­ację eko­no­miczną. Zapra­szamy do lek­tury cie­ka­wego tek­stu przy­go­to­wa­nego przez Michała Świer­żyń­skiego czyli MiguelaSergio!

BIULETYN INFORMACYJNY KANAŁU „SER” O KLUBIE VALENCIA C.F. NA LATA 2008–1013 z dnia 30 czerwca 2012 wraz z budże­tem na sezon 2012/13:

Infor­ma­cja do wcze­śniej­szej wia­do­mo­ści Głów­nego Zgro­ma­dze­nia Akcjo­na­riu­szy Valencii.

1. Ile wynosi zadłu­że­nie klubu?

357 milio­nów do odda­nia w krót­kim okre­sie czasu + 30 milio­nów w dłuż­szym = 387 milio­nów euro 387 milio­nów – 10 milio­nów u skarb­nika = 377 milio­nów euro brutto.

Valen­cia od 1.07.2009 do 30.06.2012 zmniej­szyła swój dług o 173 miliony euro (z 550 do 377) w dużej mie­rze przez dodatni bilans trans­ak­cyjny na rynku trans­fe­ro­wym (177 — 90,7 = +86,3 miliony) i dzięki 92 milio­nom euro netto — zyskiem z powięk­sze­nia kapi­tału doko­na­nego w 2009 roku. Z tych 92 milio­nów, 18 mln pocho­dzi ze sprze­daży akcji klubu zaku­pio­nych przez kibi­ców, a pozo­stałe 74 miliony to zysk ze sprze­daży akcji Fun­da­cji VCF, doko­na­nej dzięki pożyczce od Bancaja’y (aktu­al­nie Ban­kii) udzie­lo­nej z pomocą porę­czy­ciela wekslo­wego (Gene­ra­li­tat Valen­ciana — Rząd Regionu Auto­no­micz­nego Valencii).

Jeśli chcemy znać wyso­kość zadłu­że­nia netto, należy od sumy 377 milio­nów odjąć 29 milio­nów, które różne orga­ni­za­cje są winne klu­bowi. 377 mln — 29 mln = 348 milio­nów netto zadłużenia.

2. Komu klub jest winien 387 milio­nów euro?

W głów­nej mierze:

— Ban­kia — 200 milio­nów (kre­dyt uzy­skany w czerwcu 2012);

— Banco de Valen­cia (Bank Walen­cji) – 26 milio­nów;

— Zabez­pie­cze­nie kre­dytu od Ban­kii –17,5 milio­nów;

— Pan Euge­nio Cala­buig (Wspar­cie Miej­skie pro­win­cji Castel­lón) — 17,5 miliona (pocho­dzi z pożyczki na 50 milio­nów, by wypła­cić pił­ka­rzom ich pen­sje);

— UTE (firma budu­jąca Nuevo Mestalla) — 24 miliony;

— różne kluby spor­towe – 34 miliony (za trans­fery piłkarzy).

3. Kto jest winien Valen­cii 29 milio­nów euro?

— różne kluby spor­towe — 23,5 miliona (za trans­fery pił­ka­rzy);

– dłuż­nicy han­dlowi — 4,9 miliona;

– posia­da­cze kar­ne­tów i człon­ko­wie klubu kibica (socios) za nie­za­pła­cone składki — 406 995 euro.

4. Trans­fery zawod­ni­ków od roz­po­czę­cia rzą­dów Manu­ela Llo­rente (2009 rok).

LATO 2009

PRZYSZLI:

Moyá: 5 MLN.

Bruno: 2 MLN.

Mathieu: 2 MLN.

Deal­bert: 0 MLN.

ODESZLI:

Moretti: 3,5 MLN.

Albiol: 15 MLN.

W SUMIE — 9 MILIONÓW WYDATKU ORAZ 18,5 MILIONA ZAROBKU.

LATO 2010

PRZYSZLI:

Sol­dado: 10 MLN.

Adu­riz: 4,2 MLN.

Tino Costa: 6 MLN.

Ricardo Costa: 0 MLN.

Fegho­uli: 0 MLN.

Jonas: 1,2 MLN.

Topal: 4,5 MLN.

Stan­ke­vi­cius: 0 MLN.

ODESZLI:

Baraja: 0 MLN.

Villa: 40 MLN.

Silva: 30 MLN.

Zigic: 7 MLN.

Mar­chena: 2,5 MLN.

Ale­xis: 5 MLN.

Hugo Viana: 0 MLN.

W SUMIE — 25,9 MLN WYDATKU ORAZ 84,5 MLN ZAROBKU.

LATO 2011

PRZYSZLI:

Rami: 6 MLN.

Alves: 3 MLN.

Parejo: 6 MLN.

Piatti: 7,5 MLN.

Cana­les: 1 MLN.

Víc­tor Ruiz: 8 MLN.

Bar­ra­gán: 1,8 MLN.

Cri­stiano Pere­ira: 0 MLN.

ODESZLI:

Del Horno: 0 MLN.

Nacho Gon­zález: 0 MLN.

Mata: 28 MLN.

Joaquín: 4 MLN.

Vicente: 0 MLN.

Fer­nan­des: 2 MLN.

Isco: 6 MLN.

César: 0 MLN.

Navarro: 0 MLN.

Stan­ke­vi­cius: 0 MLN.

Renan: 0 MLN.

Aarón: 0 MLN.

Sunny: 0 MLN.

W SUMIE — 33,3 MLN WYDATKU I 40 MLN ZAROBKU.

LATO 2012

PRZYSZLI:

Jona­than Viera: 2,5 MLN.

Guar­dado: 0 MLN.

Gago: 4 MLN.

Joao Pere­ira: 3,5 MLN.

Cana­les: 7,5 MLN.

Val­dez: 0 (wyp.) MLN.

Cis­so­kho: 5 MLN.

Felipe Ramos: 0 (wyp.) MLN.

ODESZLI:

Deal­bert: 0 MLN.

Maduro: 0 MLN.

Miguel: 0 MLN.

Bruno: 0 MLN.

Michel: 0 MLN.

Moyá: 2 MLN.

Adu­riz: 2,5 MLN.

Jordi Alba: 14 MLN.

Topal: 5 MLN.

Chori Domín­guez: 0 MLN.

Paco Alcácer: 0 (wyp.) MLN.

Pablo Her­nán­dez: 7 MLN.

W SUMIE — 22,5 MLN WYDATKU I 30,5 ZAROBKU.

RAZEM ZA CZASÓW LLORENTE: 90,7 MILIONÓW WYDANYCH NA TRANSFERY 177 MILIONÓW ZAROBIONYCH NA TRANSFERACH

ZYSK: 86,3 MILIONÓW!

Prze­my­śle­nia: 1. Valen­cia nie ma prawa pomy­lić się na rynku trans­fe­ro­wym, gdyż koszt takich pomy­łek jest wysoki dla zadłu­żo­nego klubu. Spro­wa­dze­nie Piat­tiego (7,5 mln), Víc­tora Ruiza (8 mln) czy Parejo (6 mln) kosz­to­wały klub w sumie 21,5 mln euro, a zawod­nicy nie speł­niają pokry­wa­nych w nich nadziei.

  1. Pomimo cią­głej sprze­daży naj­lep­szych gra­czy, dru­żyna pod prze­wod­nic­twem Unai’a Emery’ego była w sta­nie trzy­krot­nie z rzędu zdo­być 3. pozy­cję w lidze oraz awan­so­wać do Ligi Mistrzów, co wiąże się z wpły­wami do klu­bo­wej kasy.

  2. Klub mógłby użyć pie­nię­dzy na doko­na­nie kilku trans­ak­cji na rynku trans­fe­ro­wym, kupu­jąc pił­ka­rzy pew­nych i per­spek­ty­wicz­nych, aby móc sprze­dać ich po sezo­nie lub dwóch z wiel­kim zyskiem (w czym klub radzi sobie świet­nie). Przy­kład Rada­mela Fal­cao.

  3. Czas zacząć zasta­no­wić się, czy nie lepiej kupić jed­nego gra­cza za 16 milio­nów niż dwóch gor­szych po 8 milionów.

5. Jak zmie­niała się wyso­kość zadłużenia?
– 1994: Arturo Tuzón — Mel­chor Hoyos: zadłu­że­nie wyno­siło 12 mln.

– 1997: Fran­ci­sco Roig: zadłu­że­nie wyno­siło 102 mln (wzrost o 90 mln).

– 2004: Cortes/Ortí/Llorente: zadłu­że­nie wyno­siło 148 mln (wzrost o 46 mln, ale w tej epoce Valen­cia osią­gała suk­cesy).

– 2008: Soler/Morera: zadłu­że­nie wyno­siło 436 mln (wzrost 288 mln w tym 138 mln prze­zna­czo­nych na nowy sta­dion). Trzeba wziąć pod uwagę rów­nież pie­nią­dze, które klub dostał w spra­wie tzw. „Porxi­nos“ — 84 miliony euro, bez któ­rych zadłu­że­nie klubu uro­słoby do ponad pół miliarda euro.

– 2009: Soriano: zadłu­że­nie wyno­siło 550 mln (wzrost o 114 mln). Trzeba pamię­tać, że wkład Soriano w dług klu­bowy był nie­zau­wa­żalny, pomimo tego, że sytu­acja pogor­szyła się o 114 milio­nów. W głów­nej mie­rze wyni­kło to ze zobo­wią­zań do zapłaty poczy­nio­nych za cza­sów Solera. Sam Soriano rene­go­cjo­wał kon­trakt tele­wi­zyjny (pod­wyżka o 11 milio­nów — z 31 do 42 za sezon) oraz zdo­był spon­sora na koszulki – Uni­bet.

– 2012: Llo­rente: zadłu­że­nie wynosi 377 mln (reduk­cja o 173 miliony, dzięki pie­nią­dzom ze sprze­daży zawod­ni­ków, reduk­cji kosz­tów oraz powięk­sze­niu kapitału.

Prze­my­śle­nia:

  1. Za cza­sów Paco Roiga bar­dzo dużo mówiło się o sile zespołu, było wiele nadziei zwią­za­nych z poten­cjal­nymi suk­ce­sami, ale okres ten zakoń­czył się totalną klapą. Zadłu­że­nie wzro­sło w ogromny, jak na tamte czasy, spo­sób o 90 mln euro, a zespół nie wygrał niczego.

  2. Epoka Cortes/Ortí/Llorente była pod wie­loma wzglę­dami wybitna. Klub nie powięk­szył w dra­styczny spo­sób swo­jego długu, a tro­fea wygrane przez Valen­cię zmie­niły ten okres w jeden z naj­lep­szych w histo­rii klubu. Sprze­da­jąc naj­lep­szych zawod­ni­ków (Piojo, Men­dieta, Fari­nós, Gerard…) i kupu­jąc innych w ich miej­sce klub wygrał 2 razy ligę, 1 puchar Hisz­pa­nii, 1 super­pu­char Hisz­pa­nii, 1 puchar UEFA, 1 Super­pu­char Europy oraz zagrał w 2 fina­łach Ligi Mistrzów.

  3. Czasy Juana Solera oraz po czę­ści Soriano była naj­gor­sza w histo­rii klubu pod wzglę­dem finan­so­wym. Soriano zawiódł w dwóch kwe­stiach: mówiąc, że ma coś sprzedane-co nie było prawdą (sta­dion) oraz przez peł­nie­nie funk­cji amba­sa­dora Dal­port w Walen­cji. Soler zawiódł na całej linii. Otrzy­mał ogromne kwoty: Porxi­nos (84mln), Mestalla (400 mln), Torre Nuevo Esta­dio (50mln) oraz wspar­cie eko­no­miczne od tele­wi­zji Canal 9 wraz z kon­trak­tem tele­wi­zyj­nym. Razem około 600 milio­nów euro. Obli­cza­jąc, że za sprze­daż Mestalla otrzyma ponad 400 mln, wziął kre­dyt na 200 mln u Ban­cajy i zaczął budowę nowego sta­dionu, nie sprze­da­jąc sta­rego. Co wię­cej ponad 150 mln euro stra­cił przez złe decy­zje na rynku trans­fe­ro­wym (Zigic, Fer­nan­des, Tavano, Del Horno…) oraz wypła­ca­jąc pie­nią­dze z kon­trak­tów przed­wcze­śnie zwol­nio­nym pra­cow­ni­kom klubu, tre­ne­rom, dyrektorom.

6. Budżet klubu od roku 2008 do roku 2013.

W latach poprze­dza­ją­cych sezon 2008/2009 klub co roku tra­cił pieniądze.

7. Wyso­kość defi­cy­tów z poprzed­nich lat.

04/05 — 36 mln defi­cytu

05/06 — 44 mln

06/07 — 42 mln

07/08 — 52 mln

08/09 — 59 mln

W sezo­nie 2005/2006 ogromną stratę pie­nię­dzy można było zała­tać docho­dami z ope­ra­cji “Porxinos”.

8. Ogra­ni­cze­nia eko­no­miczne klubu — zależ­ność od wystę­pów w Lidze Mistrzów i potrzeba sprze­daży zawodników.

Z powyż­szej tabeli można zauwa­żyć, że dochody klubu, nie wli­cza­jąc w to roz­gry­wek euro­pej­skich i sprze­daży zawod­ni­ków, krąży wokół 80 mln euro (tylko w sezo­nach 2009/2010 i 2010/2011 były to kwoty sporo wyż­sze, ponie­waż w kolej­nych sezo­nach wraz ze spad­kiem liczby zaku­pio­nych kar­ne­tów oraz sprze­da­nych reklam, zenit docho­dów zatrzy­mał się na 80 mln. Z dru­giej strony wydatki klubu są dużo wyż­sze, się­gają kwot prze­kra­cza­ją­cych 100 mln euro. Wynika to z tego, że klub z każ­dym rokiem osiąga defi­cyt rzędu 30–40 mln euro, który musi łatać na dwa spo­soby:

a) Wpływy roz­gry­wek euro­pej­skich (kwoty wahają się od 18 mln za fazę gru­pową Ligi Mistrzów, 24 mln za przej­ście do 1/8 finału, co do Ligi Europy to jedy­nie 11 mln za grę w finale).

b) Wpływy ze sprze­daży zawod­ni­ków. Nie­stety nawet wpływy z roz­gry­wek euro­pej­skich nie są w sta­nie pokryć corocz­nego defi­cytu budże­to­wego klubu, więc aby nie wyjść na minus, Valen­cia MUSI sprze­da­wać zawod­ni­ków. A jeśli nie gra w Lidze Mistrzów MUSI SPRZEDAĆ ICH JESZCZE WIĘCEJ ORAZ DROŻEJ. A to wszystko w celu pokry­wa­nia defi­cytu, czyli nie gene­ro­wa­nia jesz­cze więk­szego długu.

– Wzmoc­nie­nia składu (Amor­ti­za­cio­nes Plan­tilla) to kwota którą wydaje klub na zakup nowych zawod­ni­ków w celu utrzy­ma­nia jako­ści w grze zespołu, co prze­kłada się na wyniki, pozy­cje w lidze, być czy nie być w Lidze Mistrzów, czyli być lub nie być klubu.

– Inne wydatki (Otros Gastos de Explo­ta­ción) to wydatki na prze­loty, pobyty w hote­lach, sprzęt spor­towy, kary, utrzy­ma­nie infra­struk­tury, opłaty dla współ­pra­cu­ją­cych z klu­bem firm etc.

9. Klub płaci co roku 15 mln euro za ope­ra­cje bankowe.

Doty­czy to głów­nie opro­cen­to­wa­nia kre­dytu (5%) oraz kosz­tów jego zabez­pie­cze­nia i utrzy­ma­nia. Gdyby klub nie musiał tego robić, co rok wią­za­łoby się to z oszczęd­no­ścią tych kil­ku­na­stu milio­nów, które można by wyko­rzy­stać np. na wzmoc­nie­nia pierw­szego zespołu.

10. Ile kosz­tuje Nuevo Mestalla?

Jak do tej pory klub zain­we­sto­wał w nowy sta­dion 167 mln euro. Z tej kwoty Valen­cia już zapła­ciła 145 mln, a kolejne 22 mln jest winna fir­mie budu­ją­cej sta­dion — FCC-Bertolín. Jed­nak te 145 mln euro już zapła­co­nych to pie­nią­dze pocho­dzące z poży­czek ban­ko­wych, czyli są to pie­nią­dze które, nie spła­cone, co rok gene­rują odsetki w wyso­ko­ści 8,3 mln euro (167x0,05).

Aby ukoń­czyć budowę Nuevo Mestalla korzy­sta­jąc z okro­jo­nego i tań­szego pro­jektu, bra­kuje co naj­mniej kolej­nych 145 mln euro.

A Ty, co myślisz o tym co prze­czy­ta­łeś? Czy dowie­dzia­łeś się wię­cej o klu­bie i powo­dach pew­nych, nie­zro­zu­mia­łych wcze­śniej decy­zji? Jak widzisz finan­sową przy­szłość klubu? Wypo­wiedz się na forum!

Kategoria: Felietony | SER | Własne skomentuj Skomentuj (41)

KOMENTARZE

1. szelos13.11.2012; 18:21
szelosNaprawdę super tekst! Pozostaje tylko z mojej strony podziękować za trud włożony w przygotowanie artykułu.


p.s z tego co pamiętam to Mathieu przeszedł do nas za darmo, a nie za 2mln.
2. Qnick198613.11.2012; 18:37
Qnick1986Dokładnie, super artykuł. Szkoda tylko, że wypływa z niego tyle negatywnych wiadomości.

1) Bez LM jesteśmy w czarnej dupie (dochody rzędu 30 mln na sezon!!!).
2) Przy takiej różnicy między wpływami a wydatkami możemy odłożyć marzenia o braku dalszych wyprzedaży i kupowaniu graczy za większą niż dotychczas kasę. Pewnie jeszcze na długie lata.
3) Znów przypomniano mi nazwisko Soler:/
3. Bercik13.11.2012; 19:42
Niestety, ale prawda boli. Czeka Nas jeszcze kilka suchych lat ...
4. KilyVCF13.11.2012; 19:55
KilyVCFOpadła mi kopara ! Ale profi :)
To na pewno na vcf.pl ?
Ten tekst powinien wisieć cały czas na widoku na głównej.

ps. od dawna nie mogę zrozumieć tych oszczędności z jednej strony i rozrzutności z drugiej. przez to ma się wrażenie że Valencia udaje tylko ze ma długi a przecież ma.
5. tonio2213.11.2012; 20:01
Ciekawie to sie dopiero zrobi jak spadniemy przez przypadek do drugiej ligi wtedy to bedzie dopiero katastrofa . normalnie masakra jak nie bedzie ligi mistrzow w nastepnym sezonie
6. tonio2213.11.2012; 20:02
no i stadionu nowego nie bedzie
7. Popo12v13.11.2012; 20:04
Popo12vSucho już jest, ale jeśli nie dostaniemy się do LM to będzie Sahara! To jest obowiązek i trzeba jakimś sposobem wywalczyć to 4 miejsce. Jednak jest to parę grubych milionów.
8. Y4R013.11.2012; 21:48
Niech mi ktoś wytłumaczy bo nigdy się nie zagłębiałem w to i nie znam historii na temat finansów naszych:

"Soler zawiódł na całej linii. Otrzy­mał ogromne kwoty: Porxi­nos (84mln), Mestalla (400 mln), Torre Nuevo Esta­dio (50mln) oraz wspar­cie eko­no­miczne od tele­wi­zji Canal 9 wraz z kon­trak­tem tele­wi­zyj­nym. Razem około 600 milio­nów euro. Obli­cza­jąc, że za sprze­daż Mestalla otrzyma ponad 400 mln, wziął kre­dyt na 200 mln u Ban­cajy..."

Zrozumiałem, że on sprzedał nasz stary stadion, a tak naprawdę nie sprzedał. Ale w jaki sposób urosły te długi w tak krótkim czasie??? Bo wyżej jest słowo otrzymał ogromne kwoty. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć co Soler dokładnie chciał zrobić? On jeszcze żyje kibice go nie utłukli? :D
9. MiguelSergio2713.11.2012; 22:41
MiguelSergio27Dziękuję za słowa uznania :)
@Y4R0 Soler przeliczył się myśląc że już sprzedał stary stadion, tereny pod nim i wokół niego. Czuł się jakby miał pewne 400baniek w kieszeni, więc postanowił "a co mi tam!" wezme sobie kolejne 200 z bancajy i zbudujemy nowy stadion. Okazało się że nie ma ani grosza z tych 400mln ale za to ma już zaciągnięty na 200mln dług z którym do dziś się zmagamy.
10. Darlene13.11.2012; 23:20
DarleneJednego mi tu brakuje. Dwa fakty:
1. Barcelona i Real dostają po około 160 mln z tytułu sprzedaży prawd do transmisji telewizyjnych, czyli więcej od mistrza Anglii, mimo że Premier League ma do rozdania więcej pieniędzy.
2. Trzecia w tabeli Valencia otrzymuje za to około 40 mln, czyli mniej niż ostatnia drużyna Premier League i cztery razy mniej niż jeden z dwójki R@B.

11. Y4R013.11.2012; 23:36
Tylko jednego nie rozumiem. Jak Soler nie sprzedał za 400mln stadionu tzn, że ciągle go mamy. Otrzymał kredyt 200mln więc miał je w kieszeni. To co się z tymi 200mln stało? Nie można było spłacić część kredytu od razu po wzięciu? Później spłacać tylko oprocentowanie tyle. jak mogło urosnąć prawie 400mln zadłużenia. Jak wyliczam to po paręnaście mln za wypłaty itd, kary za zerwanie kontraktów i wypłaty. Ale skąd te prawie 400mln.
Moim zdaniem za 10lat może z tego wyjdziemy.

Po tym newsie załamałem się. To jest tak jakbym wziął kredyt na mieszkanie i je przepił. Dobrze kumam?

Moim zdaniem co roku mamy mniejsze wpływy ze sprzedawszy piłkarzy. Villa>Silva>Mata>Alba
Coraz mniej i mniej. Teoretycznie zarobić możemy tylko na Soldado, Jonasie, Fegu. Nie jest dobrze. Albo będziemy mieć dobrego sponsora, szejka, albo Valencia upadnie.

Problemy się zaczną od momentu niewystąpienia w Lidze Mistrzów oraz braku sprzedaży piłkarzy, w kwocie wyższej niż 10mln :(
12. Hector13.11.2012; 23:44
HectorQnick
"Bez LM jesteśmy w czarnej dupie (dochody rzędu 30 mln na sezon!!!)"

ILE? :O
przecież my w ostatnim sezonie zarobiliśmy jakieś 14 mln. z tego co pamiętam (wstawiałem linka na forum w temacie o LM), 30 mln. to byśmy zarobili jakbyśmy doszli do półfinału albo i wygrali puchar :P
13. szelos13.11.2012; 23:47
szelos@Hector
14mln to my zarobiliśmy od samej UEFY za LM i LE. Zapomniałeś o kasie z praw telewizyjnych, biletów itp.
14. Qnick198613.11.2012; 23:50
Qnick1986Hector
Pod numerkiem "6" masz tabelkę w której masz wpływy z pucharów. Ostatnie lata to odpowiednio 29 i 31 mln. Są to puchary krajowe i Europejskie. Ile z tej kwoty mogło być za CdR? Kilka baniek góra (o ile w ogóle). CdR to gra o "dzbanek" a nie o kasę.

Y4RO
Te 200 mln kredytu służyło do rozpoczęcia budowy NM. Już trochę w ten stadion wpakowaliśmy grosza. Oby się nie rozleciał do wznowienia prac.
15. Qnick198613.11.2012; 23:53
Qnick1986No i pamiętajmy, że wpływy z LM co roku się zwiększają za te same osiągnięcia. Przyszłoroczna LM może nam dać jeszcze więcej gotówki.
16. Y4R014.11.2012; 00:16
No to się zachciało stadionu. Jak można było myśleć o nowym jak jeszcze stary się nie sprzedał. Wiadomo kto miał niby stary kupić stadion???

Gdyby nie to wszystko pewnie byśmy byli klubem z dobrymi finansami i corocznymi transferami i walką o Mistrzostwo. Z czasem za jakieś 10 lat utworzyłoby się stadion. Do takiego klubu i sponsorzy lgnęliby. teraz nawet o sponsora ciężko.

Niestety ale na równy podział za transmisję w PD nie wierzę. Real i Barca zbankrutowaliby jakby mieli swoją cześć oddać pozostałym klubom. Zarząd Hiszpańskiej piłki sądzę, że ma dobry układ. Oni wolą reklamować Ligę dwoma gigantami i wygrywać co 2 lata LM niż mieć równą ligę co do zespołów. Dlatego kasa za TV jest tak dzielona.

Słyszałem, że w Hiszpanii są 3 najważniejsze rzeczy dla mężczyzn: futbol, kobiety i jedzenie. Więc jak piłka nożna jest tak ważna to czemu się za PD nie wezmą, aby byłą atrakcyjniejsza. Obecnie wszystko kręci się między RM, FCB i reprezentacją. Ogólnie ostatniego czasu hiszpańska piłka wygrywa wszystko klubowe jak i reprezentacyjne turnieje. Szkoda, że PD cierpi :(

Ech pamiętam jak Deportivo z Valencią walczyło o Mistrza, a Barca z Realem na 3-4 miejscu byłą :(((
17. Y4R014.11.2012; 00:21
Dodam tylko, że jeśli mamy ponad 300mln długu tzn, że przez 10lat musimy spłacać po 30mln.
Do tego z roku na rok procent ciągle narasta więc masakra. Można liczyć na cud tylko.
Jedyna szansa sprzedać stadion i na nowym trzepać dochody po wybudowaniu tylko kto kupi obecny?
18. Cirian14.11.2012; 07:06
CirianPrzeczytawszy powyższy artykuł, stwierdzam, że nie da się z tego długu wyjść i zachować klub... Podbić jeszcze cenę młodych zawodników a jak wartość pozostałych piłkarzy, infrastruktura, nieszczęsny stadion itd. wystarczą na długi - zwijać klub...
Sytuacja jest bardziej niż tragiczna... Ten finansowy rak nas zje ;-(.
19. Cirian14.11.2012; 07:42
CirianSorry za mój defetyzm... ale się przeraziłem...
20. Qnick198614.11.2012; 08:22
Qnick1986Hmmm... Sytuacja jest fatalna, ale istnieje szansa na wyjście z długów. Najważniejsza jest regularna gra w LM. Listę płac już skróciliśmy więc nie powinniśmy tak strasznie dostawać po dupie w tym aspekcie. Wciąż niestety trzeba budować zespół na tanich, którzy mają pokazywać swoją wartość i odchodzić za grubą kasę.
Wiem, że w ten sposób nie spłacimy się nigdy, ale nie to ma być celem. Celem ma być doprowadzenie do sytuacji kiedy przychód osiągnie poziom wystarczający do wznowienia prac na nowym obiekcie. Jeśli wznowimy pracę a następnie w jakieś 2 lata dokończymy NM to może po przeprowadzce uda się jakoś sprzedać parcele starego stadionu. Zredukowałoby to znacznie zadłużenie (pewnie o połowę bo dziś nikt nie śni o Solerowskich 400 mln, nawet połowa tej tej kwoty to świetny interes w dzisiejszej Hiszpanii) i umożliwi jego sensowną spłatę. Choć zapewne kryzys w Hiszpanii i najwyższa stopa bezrobocia w Europie temu pewnie nie pomogą. Ten nowy stadion był nam potrzebny jak gwóźdź w dupie.
21. VdV2314.11.2012; 09:16
VdV23"Czas zacząć zasta­no­wić się, czy nie lepiej kupić jed­nego gra­cza za 16 milio­nów niż dwóch gor­szych po 8 milionów." --No właśnie...jak to jest ,że nikt na to nie wpadł jeszcze?Ja bym tak zrobił ;)


Już myślałem ,że nie zagramy w pucharach w następnym sezonie ale wpadki Malagi dają nam jeszcze szansę na to 4 miejsce ;)

Kolejne lata posuchy przed nami...
22. gulchynsky14.11.2012; 10:34
gulchynskyA ile wynosi sam budżet klubu na ten sezon? Wie ktoś?
23. Kowal14.11.2012; 12:48
"Klub mógłby użyć pie­nię­dzy na doko­na­nie kilku trans­ak­cji na rynku trans­fe­ro­wym, kupu­jąc pił­ka­rzy pew­nych i per­spek­ty­wicz­nych, aby móc sprze­dać ich po sezo­nie lub dwóch z wiel­kim zyskiem (w czym klub radzi sobie świet­nie). Przy­kład Rada­mela Fal­cao".

Kompletnie nie zgodze się z podanym przykładem, jeśli dotyczy Ligi Hiszpańskiej. Falcao kosztował Atletico 40mln i nawet jeśli oddadzą go teraz za 50-60 to i tak Valencia takiej kasy za nikogo nie wyłoży. Chyba że chodzi o transfer z Porto, ale zdaje się że tam w ogóle polityka jest inna no i realia inne (raczej ciężko z ich ligi nie mieć awansu do CL).
24. pedro914.11.2012; 13:22
Ten artykuł być może uświadomił niektórym kibicom, że sytuacja jest dramatyczna. W którymś momencie klub może zbankrutować i po prostu zniknąć.
Sytuacja jest tym bardziej dramatyczna, gdyż całą Hiszpanię (i Europę) ogarnia coraz głębszy kryzys. Moim zdaniem Llorente powinien szukać nie sponsorów, lecz inwestorów, którzy mogliby kupić klub (vide np. negocjacje Torresa w sprawie sprzedaży Geatfe).
Jeśli jego strategia będzie w dalszym ciągu opierać się na "wsparciu" banków (Bankii), popłyniemy z prądem do krainy niebytu. Bankia ratuje się wszelkimi sposobami, a jej los jest i tak niepewny, jeśli Hiszpania (system bankowy) nie dostanie wsparcia na korzystnych warunkach ze strony Unii.
Dlatego trzeba zwrócić się do tych co mają pieniądze i chcą je dać, a nie trzymać się kurczowo semi-bankrutów typu Bankia.
Wpływy VCF są coraz niższe nie tylko ze sprzedaży aktywów (piłkarzy), ale niestety także ze sprzedaży biletów. Coraz mniej kibiców chodzi na Mestalla.
Nie wykluczam, że Llorente tak się przyspawał do Bankii i do istniejącego układu, bo dzięki temu może być prezydentem ciągle poważnego klubu, a kto nie lubi władzy?
25. Y4R014.11.2012; 15:00
Do poki powoli dlug maleje bankructwa nie bedzie. Schody zaczna sie z niezakwalifikowania do LM oraz slabszej sprzedazy pilkarzy. Potrzebni sa inwestorzy bez nich wyjscie na zero bedzie ciagnelo sie dlugie lata. W tym czasie moze wystapic bankructwo poprzez niesystematyczne splacanie.

Fajnie jakby ktos dokonczylby nasz stadion w ramach umiescil w nazwie swoja. Stadion przynosilby spore dochody tylko taka szansa. Juz nawet szejka przyjme z otwartymi rekoma.

Valencia to swietny klub z charakterem z dluga historia i trofeami. Graly u nas gwiazdy wielkiego formatu. Nie chce nawet myslec jakby przestal istniec. Nie mial bym komu kibicowac.
26. kubastepniak2214.11.2012; 15:21
Najważniejsze jest teraz dokończenie NM i sprzedanie starego stadionu. Według mnie powinniśmy kupować młodych graczy (takich jak Viera), których można by było w przyszłości drogo sprzedać. Jakbyśmy co roku grali w LM w 1/8 i zrobili byśmy to co napisałem może za jakieś 5 lat udało by się nam wyjść na prostą, lecz jest to mało prawdopodobne i bardziej wierze w szejków:(
AMUNT Llorente
27. pedro914.11.2012; 16:01
Ciekawe czy te 300+ mln euro to kwota z odsetkami od kredytów, które przez długie lata trzeba będzie spłacać?
Jeśli nawet VCF nie zbankrutuje, to w sytuacji kiedy nie ma pieniędzy, nie ma możliwości zaciągnięcia nowego kredytu będzie klepać bidę z nędzą. Jakie wsparcie ma VCF chociażby ze strony władz miasta? Bankructwo wcale nie jest wykluczone. Działki nie sprzedane, NM in spe coraz bardziej niszczeje. Dzisiaj wielki klub - jutro klubik na miarę Alcorconu.
Bez znaczących wpływów, z zaciskającą się coraz mocniej pętlą na szyji w postaci Bankii nie ma co liczyć na świetlaną przyszłość. Konieczne są energiczne działania, znalezienie poważnego inwestora, a nie taplanie się w coraz bardziej śmierdzącej sadzawce. Sprzedać Silvę, Villę i Matę też bym potrafił - trzeba czegoś więcej. Nawet nie mamy sponsora tytularnego. Llorente do roboty albo vete ya!
28. pedro914.11.2012; 16:20
A ja bym postawił na efektywny system szkolenia i na canteranos. Tymczasem nie dajemy wielu szans swoim wychowankom. Czy przypadek Isco nikogo z decydentów jeszcze nic nie nauczył? Co się dzieje z Bernatem, Alcacerem czy Gilem? Pieniądze są w klubie, tu na miejscu, nie trzeba szukać daleko.
29. Y4R014.11.2012; 17:56
Myślę, że w przyszłości za Canalesa i Vierę dostaniemy po 30mln. Stać ich na to, aby być jak Mata i Silva. Kwestia tylko czy osiągną to w Valencii. Jak widzicie Valencia nie gra tak dobrze więc i nawet wyróżniającego piłkarza, który mógłby być wart 30mln sprzeda się go za 15.

Ja obecnie liczę, że sprzedamy Soldado, Jonasa i Fega. Z Fegiem można poczekać ale tych dwóch albo teraz albo już nigdy. Może Żołnierz jest naszym sercem i go cenię, ale można go zastąpić innym nowym piłkarzem.
Co do sprzedaży trzeba wyssać jak największe pieniądze.

Obecnie musimy budować kadrę na nowych, a tych co jest ostatnia szansa to sprzedać.
Patrząc to w przyszłości możemy za kilkadziesiąt MLN sprzedać:
Benegę, Gago, Canalesa, Viere, Alvesa. Obecnie pewnie Tino jest wart z min 20mln oraz Pereira. Trzeba na gwałt inwestować w Gaye i ściągnąć Gila.
Tylko Piattiego zostawić bo po prostu jestem jego idolem na dobre i na złe ;)

Są 2 wyjścia:
1) trzymamy się obecnego planu typu Top4 i LM ze składem jakim mamy. Tylko musimy kupować piłkarzy w cenie nawet 10mln, a to sporo dla Valencii.

2) sprzedać tych za których możemy jeszcze coś dostać i stawiać na rezerwy Valencii oraz ściągać tych co się kończy kontrakt lub po prostu dobrych tanich z Ameryki Połud.
W tym wariancie kończyć ligę dającą start w pucharach nie tylko LM.

Pewnie będziemy trzymać się pierwszego wariantu, a z czasem nadejdzie wymuszony drugi. Przykładem jest Arsenal, który perfekcyjnie wykonuje kupno-wyszkolenie-sprzedaż. Co najważniejsze ciągle nie stracił renomy, a to bardzo ważne, aby ściągać nowych zdolnych.
Często piłkarze z chęcią ciągną do Arsenalu bo jak widzą jak klub szkoli piłkarzy i robi z nich gwiazdy... a to daje nowe perspektywy piłkarzom.
30. Groove14.11.2012; 18:06
Co do podzialow praw z transmisji TV http://transfery.info/55153,rekordowe-5-miliardow-dla-klubow-premier-league-z-praw-tv

Żal patrzec, ale może otworzy to niektorym oczy, i hope so...
31. Y4R014.11.2012; 18:30
:( jakie to jest niesprawiedliwe. PD upadnie dojdzie do tego, że zrobi się z tego liga szkocka z 10 zespołami.

Teraz już będę grzeczniejszy jak Nietoperze przegrają mecz. Co mamy zrobić jak PremierLeague oraz RM i FCB maja taki handicap od TV.
32. KilyVCF14.11.2012; 18:51
KilyVCFCzym tak zaimponowałeś Piattiemu że jesteś jego idolem ? ;)

Zgadzam się co do Soldado.
Jego sprzedaż to powinien być logiczny priorytet.
Pomijając już wartość sportową (wątpliwą w stosunku do potrzeb aczkolwiek to dobry piłkarz) to jego profil, charakterystyka tu nie pasuje,
jest wystarczająco wypromowany żeby móc go sprzedać, tylko musi się znaleźć chętny.
Dodać trzeba jeszcze wiek.

Jakże szkoda tego Schalke (które potem gładko wyeliminowało Inter), no i Leverkusen,
była wielka szansa na bardzo mocny zastrzyk gotówki w te dwa lata LM, tak zmarnowana :mad:

Trzeba sobie uczciwie powiedzieć że w aktualnych realiach nie zawsze będziemy mieli okazję zarobić na LM bo będą sezony spędzone poza nią.
Musimy wykorzystywać każdą okazję, każdy rok z dobrym losowaniem (takie jak 2 lata temu) jest na wagę złota.
Ratunkiem byłby trener (element najważniejszy) który pozwoliłby nam grać w LM na poziomie Arsenalu, czyli co rok 1/8, czasem 1/4 bez przestojów. Przyznam że nie wierzę w taki cud.
Bez odpowiedniego trenera VCF może być co najwyżej parodią Arsenalu (a sam Arsenal przecież traktowany kest przez wielu jak parodia wielkiego klubu)

Na nasze nieszczęście Atletico przeżywa złoty okres (ale też finansowo cienizna) i Malaga się wygłupia. Betis się odradza.
Oby szejkowi przeszła ochota.
Del Nido powiedział że Sevilla też jest nad przepaścią bo ma bodajże 50 (czy 150 ?) mln długu, no to gdzie my jesteśmy ?

33. snatch14.11.2012; 18:54
snatchŚwietny tekst, szkoda że takie perełki trafiają się tak rzadko.
34. jr14.11.2012; 19:00
Sytuacja się diametralnie poprawi, gdy zostanie sprzedany obecny sezon wraz przyległymi terenami. Oczywiście musi być to sprzedaż korzystna. Oczywiście projekt budowy nowego stadionu został źle skalkulowany. Robił to amator. Stąd duże koszty obsługi zadłużenia i problemy klubu. Kryzys nie będzie trwał wiecznie. Ważne jest, by w przyszłości nikt lekką ręką nie wydawał kasy jak zrobił to ten amator. W tej chwili największe wyzwanie to kontynuować budowę i jak najszybciej przyjąć do użytku nowy stadion. Myślę, że klub da sobie radę i będzie mu się dobrze wiodło. Ważne, by dać sobie radę teraz.
35. Y4R014.11.2012; 20:29
KilyVCF, tzn on jest moim idolem, nie ja jego - ale gafa ;P

Moim zdaniem dużo wnieśliby Gameiro, Gargano, Siqueira - niestety ich nie kupiliśmy.
Wyobraźcie sobie, że wcale nie byli tak drodzy, a po dobrych negocjacjach mogliśmy mieć ich za około 20mln. Za tyle można sprzedać bez problemu Soldado. Dobrze, że został powoływany do reprezentacji wtedy wartość jego rośnie - wreszcie gra w drużynie Mistrza Europy/Świata.
36. pedro915.11.2012; 11:30
Y4RO, ale pojechałeś z Canalesem i Vierą :)Kto wyłoży za posklejanego piłkarza 30 mln, nawet jeśli doszedłby do dobrej formy?
Viera jest na razie obiecującym piłkarzem, nic więcej, chociaż życzę mu wielkiej kariery.
Przyjęta niedawno nowa polityka transferowa klubu zakłada, że piłkarzy sprowadzamy w cenie "0", więc tylko tych, którym kończą się kontrakty. Jedną z takich opcji jest np. Sulejmani z Ajaksu (pisze o tym dziesiejsze Superdeporte).

Off-top: ostatnio zacząłem grać w fifę on-line; czy też często zawiesza się wam komp w trakcie meczu i pojawia komunikat "utracono połączenie z serwerem..." Za każdym razem wynik jest weryfikowany jako porażka, co jest prawdziwą zmorą, bo cały wysiłek idzie na marne.
I jeszcze jedno: grając z komputerem można bez problemu stosować pressing 2-gim zawodnikiem (równocześnie przyciski 1 i 2); natomiast on-line w ogóle mi to nie działa. Jak to ustawić? - gram klasycznym systemem obrony, nie taktycznym).
Help please!!!!
37. bartexb15.11.2012; 14:30
bartexbBardzo dużo wytłumaczył mi powyższy artykuł. Kolejny powód by chwalić LLorente skoro jego poprzednicy potrafili tylko powiększyć deficyt.

Niestety wyjścia nie widzę z tej otchłani.
Jedynie jakiś bardzo bogaty szejk musiałby się nami zainteresować, bo ten dług będzie odczuwalny przez następne lata jak nie dziesięciolecia!

Wpakowałbym wszystko w szkółkę młodzików. Tylko dobrze wytrenowali zawodnicy mogą w przyszłości procentować i moglibyśmy na nich zarabiać, a nie jeden Hiszpan w składzie, a co gorsza w ogóle.
38. songoten12315.11.2012; 14:57
pedro9 Sulejmani to raczej zły pomysł, w Ajaxie ostatnio gra totalne dno. Wystarczy poczytać opinie kibiców Ajaxu.
39. Qnick198615.11.2012; 15:21
Qnick1986Czytając opinie o Gago kibiców Romy (mówimy o tych Polskich bo opinii z Rzymu nie znam) też można było przeklinać dzień jego transferu. To, że gość się w jednym klubie nie odnajduje nie oznacza, że w innym nie błyśnie. Co do akurat osoby Sulejmaniego nie mam zdania więc trudno mi coś powiedzieć.

Pompowanie kasy w młodzież to zazwyczaj świetna inwestycja. Na krajowym podwórku pokazuje to Legia. Słuchałem ostatnio wywiadu z jakimś gościem z zarządu Legii. Szkółka funkcjonuje około 10 lat. Do tej pory przez te wszystkie lata włożono w to około 6 mln euro (za wszystko dzieciakom płaci oczywiście klub), czyli niewiele. Wystarczy dwa transfery za 3 mln w ciągu 10 lat by inwestycja im się zwróciła (a wiadomo, że zarobią na tym dość sporo). Szkółka przynosi wymierne efekty po czasie. Szczególnie taka, która dopiero powstaje, ale korzyści są później ogromne i to zazwyczaj regularne.
Dla klubu pokroju Valencii wydanie ROCZNIE tych 6 mln nie powinno z punktu widzenia inwestycyjnego powodować jakichś wielkich trudności, a szkółka z taką kasą przynosiłaby zapewne również spore dochody ze sprzedaży (nie mówiąc już o wykorzystywaniu graczy w pierwszej drużynie). Jest to może w pewien sposób losowe bo trafią się talenty lub nie, ale wydaje mi się, że nie to odstrasza kluby od inwestowania.
Dziś w dobie ekonomicznej bonanzy prezesami klubów są często gęsto ekonomiści nie mający większego pojęcia o stronie sportowej projektu (Llorente). Gość tnie tu, tnie tam i liczy się kasa na tu i teraz. Nie można go winić w dzisiejszej sytuacji klubu, ale gdybyśmy nie mieli długów to za żadne skarby takiego człowieka za sterami bym nie chciał.

Mastalleta jest słabiutka i walczy o utrzymanie w 3 lidze (sporo słabsze kluby mają wiele lepsze rezerwy). Z roku na rok okrojona zostaje liczba graczy drugiego zespołu. W tym roku jest chyba z 5-6 mniej niż wcześniej. Nie wiem czy oszczędzony 1-2 mln ma aż tak ogromne znaczenie w perspektywie korzyści jakie mogłoby przynieść szersze szkolenie. Pozostaje mi wierzyć, że ta droga którą obrał klub jest słuszna.
Choć osobiście wolałbym Valencię posiadającą genialnych wychowanków, niż skupującą za takie same pieniądze perspektywicznych graczy z 2 ligi.
40. facundo15.11.2012; 23:56
facundozostaje kilkanaście lat jako takiego egzystowania i utrzymywania się na wodzie, a potem wielka niewiadoma.

co do wielbicieli Llorente - szanuję gościa, ale do opinii, że do cudotwórca to mi zdecydowanie daleko. emisję akcji przeprowadziłby prawdopodobnie każdy oprócz Solera, a sprzedaż naszych cracków za takie kwoty - czasem wręcz w promocji - nie była żadnym wyczynem. tak naprawdę jedyne co dobrze robi to zmniejszanie apanaży piłkarzy i inne cięcia budżetowe w stylu okrojone wydatki na powierzchnie użytkowe siedziby VCF.
41. Dzidek16.11.2012; 01:25
Dzidekfacundo, a także inni:
O tym mniej więcej traktuje wcześniejszy tekst z Oka: http://oko.vcf.pl/?p=458