VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Raport Mestalla

Krystian Porębski, 03.12.2011; 01:09

Poczynania zespołu rezerw w listopadzie

Zeszły miesiąc ekipa Vicente Mira zakończyła z negatywnym bilansem. Jedna wygrana, jeden remis oraz dwie porażki, to zdecydowane nie to, czego oczekiwać można od drużyny, w której grają tacy zawodnicy jak Juan Bernat czy też Paco Alcácer.

Młodzi Blanguinegros nie radzili sobie, co prawda z zespołami znajdującymi się wyżej w tabeli. Nie jest to jednak dobra wymówka zwłaszcza, iż drużyna w tym momencie zajmuje 15. miejsce w liczącej 20 zespołów lidze. Cieszyć może wyjazdowy remis z CD L´Hospitalet, które aktualnie jest wiceliderem trzeciej grupy Segunda B z 29 punktami na koncie. Dla porównania „Nietoperze” zdobyli do tej pory 16 oczek, co daje im przewagę 5 punktów nad ostatnią i 3 punktów nad przedostatnią ekipą w tabeli.

Jedyną wygraną w tym miesiącu podopieczni Vicente Mira odnieśli na Ciudad Deportiva de Paterna, w spotkaniu z CD Teruel, które w tabeli zajmuje obecnie 12. pozycję. CD Dénia dzięki triumfowi na swoim terenie nad Valencią Mestalla, wyprzedza ją w tabeli o dwie lokaty. Huracán Valencia, czyli kolejna ekipa, z którą młodzi piłkarze przegrali i to na własnym stadionie, zajmuje natomiast miejsce 10.

W statystykach dotyczących samych wyników i tabeli, sytuacja wygląda bardzo nieciekawie. Jak sprawa ma się kadrowo? Po pierwsze, w listopadowych meczach z szerokiej 26 osobowej kadry, ani minuty nie zagrało tylko czterech piłkarzy. Byli to: 26 letni obrońca Pol Bueso Paradis, 23 letni pomocnik Ángel Montoro Sánchez, a także napastnicy – 16 letni Dani Lucas Rivera oraz wytransferowany z Tottenhamu Norweg, 21 letni Dag Alexander Olsen. Dziwić zapewne może fakt znalezienia się w tym gronie Montoro, o którym niejednokrotnie mówiono w kontekście pierwszego składu, nie bez przyczyny przecież – piłkarz ten, debiut w pierwszej drużynie ma już za sobą. Ostatni mecz w barwach rezerw „Nietoperzy” zagrał 28 sierpnia.

Jak można wywnioskować z powyżej przytoczonych danych, w zaledwie czterech meczach, szansę zaprezentowania się miało aż 22 piłkarzy. Rotacja miała miejsce na każdej pozycji, nawet na bramce, gdzie 2 mecze zagrał Cristiano Pereira, a po jednym Saul oraz Adrian Luna. Mimo dobrych występów Portugalczyka, który w dwóch meczach stracił tylko jedną bramkę, Vicente Mir i tak eksperymentował na pozycji golkipera i może między innymi, dlatego Valencia Mestalla straciła więcej bramek niż powinna. Znamienitym jest fakt, iż tylko wtedy, kiedy Cristiano Pereira stał między słupkami bramki Blanquinegros, drużyna zdobywała jakiekolwiek punkty.

Jedynymi pewnymi postaciami w drużynie byli w tym miesiącu Pardo, który zaliczył pełne 360 minut oraz 16 letni Salva Ruiz, który dokonał tego samego. W każdym meczu, przynajmniej 30 minut grał sprowadzony przed sezonem z UD Las Palmas, Armiche Ortega Medina. „Gwiazdy” drużyny Vicente Mira – Paco Alcácer i Juan Bernat zagrały w 3 meczach. Należy zauważyć jednak, iż skrzydłowy nie dograł żadnego z nich do końca. Zadziwia natomiast odstawienie na boczny tor mającego już na koncie debiut w barwach pierwszej drużyny – Joela Johnsona. W zeszłym miesiącu zagrał tylko w jednym spotkaniu. Jego miejsce w drużynie zajął sprowadzony z Barcelony Dalmau.

Na koniec o bramkach. Po dwie bramki w ubiegłym miesiącu strzelili Eldin i Paco. Po jednym trafieniu zaś zanotowali Pardo i Bernat. W tym zakresie dziwi, więc fakt iż strzelający gole – nie ważne czy wchodzi z ławki rezerwowych, czy gra w pierwszym składzie, Hiszpan o bośniackim pochodzeniu i tak nie zyskuje uznania w oczach trenera. Zawodnik ten zaliczył w dwóch meczach z rzędu trafienia, po czym w następnym wszedł na boisko dopiero w 73. minucie.

Jeśli podopieczni Vicente Mira wezmą się w garść w grudniu mają szansę na zdecydowane podreperowanie dorobku punktowego. Wszak, z kim zdobywać punkty, jak nie z 14., 17. i 20. drużyną w lidze?

Kategoria: Ogólne | Własne skomentuj Skomentuj (1)

KOMENTARZE

1. fischerVCF03.12.2011; 16:11
fischerVCFtrochę jestem zawiedziony ich postawą, liczyłem na pierwszą 10 bo potencjał kadrowy mają tym bardziej, że Emery nie kwapi się do "wyszarpnięcia" Mirowi Paco czy Bernata.
Ciekawi mnie ten Salva, może z tej mąki będzie chleb ;)