VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Kolejna kontuzja Banegi?

Piotr Świca, 16.12.2010; 17:38

24 godziny prawdy

W połowie września Ever Banega nabawił się urazu, który na prawie miesiąc wykluczył go z gry. I tym razem młody Argentyńczyk może pauzować dłużej - podczas starcia na dzisiejszym treningu piłkarz zderzył się z kolegą z zespołu, przez co nie dokończył zajęć.

Sesja podzielona była na dwie części. Podczas pierwszej Unai Emery puścił zapis video meczu z Osasuną, starając się przeanalizować wszystkie błędy swoich podopiecznych. Po tym zawodnicy wybiegli na murawę, aby rozegrać sparing. W jego trakcie Ever starł się z Feghoulim, a jego kolano zaczęło niebezpiecznie puchnąć. Natychmiastowa pomoc lekarzy i szybka diagnoza - kolano piłkarza może być skręcone. Młodzian poddany został 24-godzinnej obserwacji. Jeżeli do tej pory lewe kolano gracza nie zacznie przybierać normalnych rozmiarów, konieczne będą bardziej szczegółowe badania. Nie wyklucza się poważniejszej kontuzji.

Z obozu Valencii docierają jednak dobre wieści. Do gry wraca Mehmet Topal, przez miesiąc nie mogący wyleczyć przeciągającej się kontuzji. Poza tym w treningu nie brali udział Chori Domínguez i Miguel Ángel Moyà. Z kolei David Albelda narzeka na ból w kolanie.

Kategoria: Raporty Medyczne | Superdeporte skomentuj Skomentuj (7)

KOMENTARZE

1. Qnick198616.12.2010; 17:51
Qnick1986Nie żebym się czepiał ale:
"podczas starcia na treningu dzisiaj piłkarz nie ukończył treningu" brzmi trochę mało poprawnie."

I te dobre wieści to też dziwne.
"Po pierwsze" jest dobrą wiadomością, ale to po drugie to czy aby na pewno?
2. Lolek16.12.2010; 18:56
LolekNa szybko pisane, nie czepiać się! ;]

A tak poważnie- dzięki za wypomnienie, już poprawione ;)
3. LSW16.12.2010; 19:02
LSWSpoko, jest Fernandes. Aaaa, sorry... zapomniałem, że Emery wysłał Fernandesa do Turcji. No to będzie środek pomocy Maduro-Dealbert. Damy radę.
4. Venithil16.12.2010; 19:56
To faktycznie ironiczne, jak wszystkie losowe zdarzenia zgrały się przeciwko decyzji Emery'ego i klubu o wypożyczeniu Manu. Najpierw akcja z wystawianiem kogoś na środek pola, kto by "uspokoił grę i pomógł w grze w powietrzu", teraz możliwe urazy Banegi i Albeldy...

Jeśli będziemy zmuszeni do wyjścia środkiem pola Topal-Maduro, to chyba Mediapunta będzie potrzebny, żeby stworzyć jakąkolwiek akcję. Wśród zalet tej dwójki panów zdecydowanie nie ma ani niezwykłych podań, ani świetnego przeglądu pola, ani kreatywności.

Swoją drogą, ładnie nam się Banega "zepsuł". Jest cieniem siebie, zupełnie jak Mata po swoim genialnym sezonie. Miejmy nadzieję, że Ever nie będzie potrzebował aż tyle czasu i jeszcze zachęty pieniężnej żeby się odbudować.

Jeśli jednak tak będzie a obecny przebłysk Maty jest tylko chwilowy, to na drugą złotą czy choćby srebrną erę Valencii będziemy musieli trochę poczekać. Baaa, powinniśmy się cieszyć z brązowej, bo przy obecnej formie, to grozi nam w ogóle bezbarwność...

Tak czy inaczej - niech Emery się wreszcie pozbiera do kupy, pozbiera zespół do kupy, wyzbędzie sympatii i antypatii i rotuje rozsądnie tak jak to robił na POCZĄTKU sezonu, a nie na siłę i to jeszcze tak, że Maty te rotacje nie obejmują, a wszystkich innych aż za bardzo.

I tak czy inaczej - Amunt.
5. plooy17.12.2010; 00:10
ciekawe co powiedzą ci którzy tęsknili za Floresem, bo "to taki wielki trener jest"....

odpaść w grupowej fazie z ligi europejskiej... może tylko wybitny trener
6. los ches17.12.2010; 10:06
los chesNie ma co się martwić. Mamy Rubio, Montoro i jeszcze innych w rezerwach. Najwyżej ich się weźmie.
7. pedro917.12.2010; 11:53
Dla ścisłości - Banega doznał kontuzji lewej kostki. Kostka - tobillo, kolano -rodilla.
W czasie godzinnej odprawy z piłkarzami, która przebiegała w napiętej atmosferze, Emery zarzucił im m.in. brak zaangażowania.
Zdaje się, że drogi Emerego i zawodników coraz bardziej się rozchodzą. Z różnych szczątkowych wypowiedzi można wywnioskować, że w VCF nie dzieje się najlepiej. Poniekąd jest to zrozumiałe, że po tak upokarzającym remisie z Osasuną szuka się winnych i atmosfera się psuje. Tylko czy Emery jest jeszcze w stanie zmotywować piłkarze, bo podobno część z nich przestała w niego wierzyć?