VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Villa i César po meczu

Zibi, 19.03.2010; 21:05

Komentarze piłkarzy

Bohaterowie konfrontacji pomiędzy Werderem Brema a Valencią CF, strzelec trzech goli, David Villa oraz popisujący się doskonałymi interwencjami portero César Sánchez, podsumowali krótko wczorajsze wydarzenia.

David Villa ma nadzieję, że awans do dalszej fazy rozgrywek Euroligi będzie punktem zwrotnym i podziała mobilizująco na całą drużynę.

„Wywalczenie przepustki do kolejnej rundy tych rozgrywek bardzo nas cieszy. Dla całego zespołu ten dwumecz był bardzo ważny” – stwierdził.

Guaje nie zapomniał także o zespole rywali: „Werder to bardzo dobra drużyna, lecz w pojedynku z nimi wypadliśmy lepiej i zasłużenie awansowaliśmy. Mecz był trudny, ale tak to już jest, gdy mierzysz się z niemieckimi zespołami”.

‘7’ reprezentacji Hiszpanii przeanalizowała spotkanie: „Ciężko przygotowywaliśmy się do tej potyczki. Strzeliliśmy cztery bramki, lecz straciliśmy również cztery. Włożyliśmy wiele sił w ten mecz i mamy nadzieję, że będzie to punkt zwrotny”.

Odnośnie następnej fazy rozgrywek powiedział: „Jesteśmy zadowoleni z naszych wyników, dzielą nas teraz cztery mecze od finału”. Wspomniał także o hiszpańskim wkładzie w wygrane. – „Jesteśmy w ćwierćfinale, co nie jest bez znaczenia dla większości Hiszpanów. Udowadniamy jaką wartość ma nasz produkt narodowy. 80% kadry stanowią piłkarze o hiszpańskim pochodzeniu. Chcielibyśmy sprawić radość nie tylko mieszkańcom Valencii, ale także całej Hiszpanii”.

Natomiast César przyznał, że „przy stanie 1:3 wiedzieliśmy, że nic nie jest przesądzone i będzie trzeba walczyć do samego końca. Bramka z rzutu karnego oraz gol Marina skomplikowały sprawę. Myślę, że w tym roku Europa League jest tak mocna jak Champions League”.

„Nasi rywale to zgrana drużyna, która posiada wielu świetnych zawodników, a ich siła ofensywna wygląda naprawdę imponująco. W dodatku bardzo dobrze grają w powietrzu. Sądzę, że to zespół, przeciwko któremu trudno jest się bronić. To prawda, że rzut karny nas trochę podłamał. Ostatnio gwiżdżą przeciwko nam jedenastki zupełnie za nic”.

O pracy zespołu i bramkach swojego partnera Davida Villi powiedział: „Trzeba wyróżnić całą drużynę, nie tylko jego. Villa zasługuje za to na pochwałę nie tylko dlatego, że strzelił trzy bramki, lecz przede wszystkim za jego olbrzymi wysiłek w tym spotkaniu”.

Na koniec oznajmił: „Mamy wielki apetyt, by kontynuować grę w europejskich rozgrywkach i mimo straconych czterech bramek jestem zadowolony”.

Kategoria: Wywiady | Marca | Superdeporte skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.