VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Nie tędy droga

Dzidek, 07.03.2010; 17:38

Spostrzeżenia Paco Nadala z SD

Historia się powtarza. Poprzedni sezon nie przyniósł niemal niczego w konfrontacjach z największymi na ich terenie. Obecnie nie ma wygranej od czasu tryumfu w Jerez. Remisy na Teneryfie i Gijón oraz porażki w Sewilli i na Calderón. Nie tędy droga.

Najgorszym nie są wyniki, ale prezentowany styl. To oczywiste, że czerwona kartka pokazana Marchenie miała swój wpływ na dalszą część spotkania w Madrycie, ale tak samo oczywiste jest to, że wcześniej gra nie była satysfakcjonująca. Słaba motywacja, niewiele chęci u samych piłkarzy, oddanie inicjatywy przeciwnikowi… wszystko, czego nie powinno się robić na boisku piłkarskim w ważnym pojedynku. Przypomina mi się mecz z Brugge na Estadio Mestalla. Nie mogłem uwierzyć, że widzę tę samą drużynę, która nacierała na rywala od początku aż po sam koniec, dzięki czemu awansowała. Przynajmniej tyle można oczekiwać od zwycięzców, przy czym na Calderón brakowało wielu.

Miło, że prosi się o wsparcie kibiców u siebie, ale nie byłoby źle, gdyby zespół robił to co do niego należało także na wyjazdach. Kiedy piszę zespół, mam na myśli całe ciało sportowe, włączając w to trenerów. Emery, w obliczu nieobecności Albeldy, dał miejsce w pierwszej jedenastce Portugalczykowi Fernandesowi. Młodzieniec czekał na to od dawna, ale nie wykorzystał swojej szansy. Był jak dusza na mękach, w żadnym razie nie zyska sobie w ten sposób statusu podstawowego pomocnika. Słaby fizycznie, bez swojego miejsca na murawie, nie pomógł ani tym z przodu, ani tym z tyłu. Prawdopodobnie tylko dzięki usunięciu Marcheny nie opuścił placu boju przed upływem godziny. W każdym razie, nie był on jedynym winnym porażki. Decyzją o postawieniu na Manuela trener dał do zrozumienia, że nie liczy na Baraję. Przeciwko Racingowi nie będzie miał wyboru, jest zbyt wielu kontuzjowanych zawodników. Przez swój mały rozum i niewinny występek, Marchena osłabił drużynę.

Pérez Burrull także miał swój udział, na potrzeby meczu wynalazł czwartego arbitra. Poprosił o pomoc i ją otrzymał, to bez wątpienia niedobry precedens. Zgodził się na protesty atléticos i odpychanie, żadnemu z nich nie pokazał kartki i pozwolił na wykrwawienie się valencianistas. I wciąż sędziuje!

Kategoria: Felietony | Paco Nadal - Superdeporte skomentuj Skomentuj (5)

KOMENTARZE

1. pajacyk07.03.2010; 19:25
pajacykWszystko pięknie, ale nie rozumiem, co mają wspólnego z niezaangażowanym Fernandesem ci panowie ze zdjęcia?
2. pedro907.03.2010; 20:32
Ci panowie to dziennikarze SD i prawdopodobnie myślą to samo co Paco. Nie ma tam mojej podobizny, choć podzielam jego punkt widzenia.
Dzisiaj SD sugeruje, że nowym trenerem VCF może być Lotina...
3. zając43507.03.2010; 21:15
zając435Czemu nie?
4. Ulesław07.03.2010; 21:18
UlesławPedro, a ja dałbym głowę, że Gauden Villas to właśnie Ty ;) W krytyce Emery'ego zostawia daleko w tyle pozostałą czwórkę ;)

5. pedro907.03.2010; 23:29
Ule, ale ja lubię Emerego, chociaż coraz mniej go cenię ;)
Ten tydzień znacznie nas przybliży do pytania co dalej z Valencią i co będzie z Emerim: Racing, Werder i Barca czekają w kolejce.
W Mestallecie nie zagrali dzisiaj Michel i Joel, co mogłoby wskazywać na to, że Emery jednak może z nich jutro skorzystać.