VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Silva i Dealbert po meczu

Zibi, 02.03.2010; 14:56

Cuco w imieniu zespołu

Tuż po zakończonym meczu komentarza na temat boiskowych wydarzeń udzielili David Silva oraz Ángel Dealbert.

Silva: „Wszystko na nic”

Kanaryjczyk tak jak inni dostrzegł, że „wykluczenie Marcheny zdecydowanie uwarunkowało grę drużyny, przez co partia wydawała się bardzo długa, ponieważ straciliśmy bardzo szybko jednego zawodnika i musieliśmy sobie radzić bez niego prawie cały mecz”.

Mimo tego Silva uważa, że „drużyna dołożyła wszelkich starań, by utrzymać korzystny rezultat, ale wszystko to na nic, bo w ostatnim kwadransie straciliśmy trzy gole”.

Dealbert: „Przy drugim golu popełniłem błąd”

Środkowy defensor okazał skruchę po fatalnym meczu w Madrycie i dokonał autokrytyki, mówiąc, że przy drugiej bramce popełnił błąd.

27-latek posłużył się także bardzo ostrymi słowami, przypominającymi wypowiedź Albiola po przegranym meczu. Ángel powiedział wprost, że „mecz był popieprzony”.

„Do 75 minuty zespół funkcjonował dość dobrze. Kiedy straciliśmy pierwszego gola, nie cofnęliśmy się i próbowaliśmy grać do przodu”.

„Jeśli chodzi o drugą bramkę, to moja wina, bo piłkarz mający 1,75 wzrostu nie może strzelać bramki z takiego bliska głową”.

Zachowanie arbitra głównego skomentował krótko: „Nie potrafię zrozumieć tego, że arbiter nie widząc złego zagrania ulega naciskom rywali i presji kibiców, decydując się na przerwanie spotkania oraz wysłuchanie stanowiska arbitra technicznego”.

Kategoria: Wywiady | Superdeporte skomentuj Skomentuj (3)

KOMENTARZE

1. pedro902.03.2010; 16:21
Powiedział jeszcze, że jest wkurzony zagraniem Marcheny.
2. LSW02.03.2010; 18:41
LSWDuży plus dla Dealberta, bo tylko przyznając się do błędu, można wyciągnąć z niego wnioski i polepszyć grę. Mnie osobiście wkurza ględzenie w stylu "chcieliśmy ale sędzia/rywal/boisko/deszcz/spodenki/kibice/wiatr/buty/sznurówki czy coś jeszcze przeszkadzało".
3. Algir02.03.2010; 22:49
I jeszcze piłka. Słabo napompowana piłka i "zeszła":)