VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Z obozu rywala - Espanyol

Ediss, 03.05.2009; 11:29

Gran Derbi, Derbi Europa czy El Clasico. Niezależnie od nomenklatury, jaką przyjmiemy, ciężar gatunkowy tego spotkania był ogromny. Decydowały się w nim bowiem nie tylko losy tegorocznego tytułu mistrzowskiego, ale i układu niższej części tabeli, w której znajduje się między innymi Valencia. Jak bowiem potoczyłby się przyszłotygodniowy mecz Nietoperzy z Realem, gdyby to Królewscy wyszli zwycięsko z wczorajszej potyczki z Barceloną niwelując w ten sposób przewagę punktową Katalonczyków do zaledwie jednego oczka? Można jedynie przypuszczać, że wyjątkowo umotywowany Real postawiłby zawodnikom Emery'ego ekstremalnie trudne warunki, co skutecznie utrudniłoby Los Ches wywalczenie tak potrzebnych, w perspektywie walki o Ligę Mistrzów, trzech punktów.

Historia, kadra i taktyka rywali - nasza prezentacja Espanyolu Barcelona

Dalsze dywagacje nie mają jednak sensu z dwóch powodów. Po pierwsze - znając wynik wczorajszego spotkania Realu i Barcelony, ocierałyby się o football fiction. Po drugie – aby myśleć o meczu z Realem Madryt, trzeba najpierw uporać się z Espanyolem, a o ile dwa miesiące temu mecz ten, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego byłby formalnością, o tyle w obecnej formie Papużek o zwycięstwo będzie bardzo trudno.

Podopieczni Mauricio Pochettino po niezbyt udanej pierwszej części sezonu, kiedy od 14 do 32 kolejki zajmowali miejsca w strefie spadkowej, notują iście sprinterski finisz. W sześciu ostatnich spotkaniach zdobywali punkty, z czego w aż pięciu ich udziałem stał się komplet oczek. Ostatnią ofiarą „głodnych punktów Papużek” został Betis Sewilla. Po golach Luisa Garcii i Romana, Espanyol mógł w towarzystwie trzydziestu tysięcy kibiców zebranych na Estadio Montjuic świętować kolejne zwycięstwo. Trener zespołu Mauricio Pochettino przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem: - „Do końca sezonu pozostało jeszcze pięć kolejek. Aby osiągnąć zamierzony cel, musimy zachować koncentrację. Jeżeli będziemy twardo stąpać po ziemi i nie damy zakłócić naszego spokoju, utrzymamy się w lidze. Podstawą jest jednak ciężka praca. Co prawda nasza sytuacja jest lepsza niż kilka miesięcy temu, ale nic nie jest pewne”. Pochettino dodał także, jak budująco na zespół wpływają kolejne zwycięstwa: „Drużyna ma ogromne poczucie własnej wartości. Kiedy wygrywamy mamy więcej energii i siły do kontynuowania ciężkiej pracy, której celem jest utrzymanie się w lidze”.

Z pewnością dodatkowym atutem piłkarzy Espanyolu jest żywiołowo reagująca publiczność gromadząca się na Estadio Montjuic. Kibiców nie zabraknie również na spotkaniu z Valencią, a aby zapełnić trybuny w niespotykanej dotąd skali, władze klubu zdecydowały się specjalnie na mecz z Nietoperzami obniżyć ceny wejściówek. Wszystko po to, aby zagwarantować doping jak największej liczby fanów.

W podobnym do trenera Pochettino tonie, wypowiada się lewy obrońca zespołu, David Garcia. Piłkarz w krótkim wywiadzie udzielonym hiszpańskiej prasie powiedział, że jest optymistycznie nastawiony przed kolejnymi spotkaniami w lidze, jednak utrzymanie trzeba będzie wywalczyć: - „Przed nami jeszcze pięć ligowych spotkań. Możemy w nich zdobyć bardzo dużą liczbę punktów, jednak należy uważać na przeciwników. Z pewnością wyjście ze strefy spadkowej jest dla nas pozytywnym prognostykiem, gdyż teraz od utrzymania dzieli nas pół kroku. Im szybciej uda się wykonać plan, tym lepiej. Nasz skład może gwarantować dobre wyniki, czego dowodem są ostatnie rezultaty”. Na temat najbliższego spotkania Garcia nie powiedział jednak zbyt wiele: - „Oczywiście dobrze byłoby pokonać Valencię, jednak naszym celem jest zdobycie kompletu punktów, jeżeli nie w meczu z Nietoperzami, to w spotkaniu z Atletico Madryt”. Co ciekawe David Garcia i trener, Mauricio Pochettino nie mają jeszcze podpisanej umowy na kolejny sezon, która wiązałaby ich z Espanyolem. Zawodnik odniósł się do tej kwestii następująco: - “Liczby mówią same za siebie. Jakość gry wzrosła, wyniki są bardzo dobre, a więc trener zasługuje na to, aby przedłużyć umowę. Ja osobiście czekam na spotkanie w sprawie kontraktu. Jestem jednak profesjonalistą, jeżeli nie będę kontynuował kariery tutaj, będę robił to w innym miejscu. Nie chcę ukrywać, że pojawiły się pewne propozycje”.

Niestety dla wszystkich sympatyków Espanyolu, David Garcia na pierwszym treningu po udzieleniu owej wypowiedzi doznał kontuzji. Początkowo uraz wydawał się niegroźny, jednak po przeprowadzonych badaniach lekarze stwierdzili u Hiszpana zerwanie mięśnia w lewej nodze na długości 2 cm. Uraz wykluczy Garcię z potyczek przeciwko Valencii oraz Atletico Madryt oraz być może ze spotkania z Athletic Bilbao. Kontuzjowanego gracza w zespole zastąpi francuski obrońca, Gregory Beranger. Na tym nie koniec kłopotów kadrowych Espanyolu, bowiem do dyspozycji trenera nie będą także Angel Martinez i Steve Finnan, a Moises Hurtado, choć w spotkaniu przeciwko Valencii wystąpi, nie jest jeszcze w pełni sprawny.

Człowiekiem, który bez wątpienia ma wielki wpływ na postawę Espanyolu jest Ivan de la Pena. Wychowanek Barcelony w jednej z wypowiedzi przyznał, że jego zespół już wykonał wielką pracę, jednak aby być pewnym utrzymania, musi pokazać pełnię swoich możliwości w nadchodzących spotkaniach: - “Wygranie wszystkich pięciu meczów, które nam pozostały, byłoby wielkim sukcesem. Zresztą już pokonanie Valencii będzie czymś wielkim. Zakres błędu jest bardzo wąski, dlatego też w każdym spotkaniu musimy grać o pełną pulę. Pomagają nam w tym kibice. Ich wsparcie jest odczuwalne, mamy więc nadzieję, że pozostaną z nami do końca”. Zapytany na zakończenie rozmowy o to, czy przedłuży umowę z Espanyolem, de la Pena odmówił odpowiedzi, koncentrując się na rywalu: -„Valencia przeżywa w tej chwili najlepszy okres w sezonie. Grają do przodu, są bardzo niebezpieczni. Środkowa linia prezentuje się również bardzo dobrze. Ale my jesteśmy bardzo silni i chcemy walczyć o trzy punkty”.

Podczas jednego z ostatnich treningów przed potyczką z Los Ches, o wypowiedź poproszony został również szkoleniowiec Papużek, Pochettino. Młody trener zauważył, że jego piłkarze nie mogą podejść do dzisiejszego spotkania zbyt zrelaksowani, gdyż jest to niebezpieczne dla przebiegu zawodów: - „Musimy utrzymać passę z ostatnich tygodni. Jest to szczególnie ważne, ponieważ przed ostatnimi kolejkami chcemy być pewni utrzymania. Apeluję zatem o pełną koncentrację i mobilizację w naszych szeregach. Nie chcę robić prezentu Villi”. Zapytany podobnie jak Garcia, o opcje przedłużenia kontraktu, Pochettino skwitował: - „Najpierw trzeba się utrzymać. Potem będziemy mieli czas na wszystko inne”.

Obserwując nastroje w obozie Espanyolu, spotkanie z Papużkami może okazać się dużo trudniejsze niż ostatni mecz, także z zespołem z Katalonii, FC Barceloną. Zawodnicy dowodzeni przez Pochettino, niesieni na fali ostatnich sukcesów, przy dopingu swoich fanów, są w stanie pokusić się o niespodziankę. Jedno jest pewne – to spotkanie nie może zakończyć się remisem, gdyż podział punktów nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Passa którego z zespołów dobiegnie końca? Który z młodych trenerów, Emery, a może Pochettino udowodni, że pomimo skromnego wieku, jest w stanie z powodzeniem kierować ekipą Primera Division? Czy David Villa zbliży się w klasyfikacji Trofeo Pichichi do prowadzącego Samuela Eto'o? I wreszcie, czy po dzisiejszym meczu Valencia bliższa będzie Ligi Mistrzów, czy może Espanyol upragnionego utrzymania? Wszystkie odpowiedzi na powyższe pytania poznamy, około godziny 21.00, kiedy to gwizdka po raz ostatni użyje, desygnowany do prowadzenia tego spotkania, sędzia Clos Gómez.

Przewidywany skład Espanyolu: Kameni; Sergio Sánchez, Jarque, Pareja, Beranger lub Chica; Moisés Hurtado, De la Peña; Luis García, Iván Alonso, Nené; Tamudo

Kategoria: Ogólne | różne skomentuj Skomentuj (7)

KOMENTARZE

1. patryk101903.05.2009; 11:38
patryk1019No, no. Mecz się bardzo dobrze zapowiada, wszyscy na irc'u o 19:00!
Amunt Valencia !!!

Ja typuję tak:
Espanyol 1-2 Valencia
Pozdro !
2. Adrian_VcF03.05.2009; 12:27
Adrian_VcFJa typuje 0:3 dzisiaj, VIlla na 100% cos strzeli, moze tez Silva
3. patryk101903.05.2009; 13:38
patryk1019Oby ;D
4. Ashkan03.05.2009; 14:44
Villa powinien byćmega umotywowan Eto ostatnio nic nie strzela , David ma szanse na króla strzelców .
5. DavidVilla9503.05.2009; 15:41
DavidVilla951-3 dla nas Villa dwie bramy
hehe.. Real - Barca 2:6 ciekawe jak VCF sobie poradzi z "Królewskimi"
6. mucha002903.05.2009; 15:57
mucha0029Co wy wszyscy tacy pewni zwycięstwa ? ;)
Wg mnie to bedzie ciężki wyrównany mecz. Oba zespoły są na fali i zadecydować może szczegół. Mimo wszystko to Valencia ma więcej atutów i powinna dać radę.

Na typerze stawiałem na 2:3 :D
7. SokolVCF03.05.2009; 18:00
SokolVCFWątpię czy Villi zależy na tytule najlepszego strzelca. Prawda jest taka, że David myśli o klubie co widać. Bardzo to cenie u niego.

Swoją drogą gdyby Villa grał w FCB miałby 2x goli...