VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Według doniesień portugalskiego dziennika El Diario de Noticias, działacze Realu Madryt sondują sytuację trenera Benfiki Lizbony - Quique Floresa. Były trener Valencii szybko zaskarbił sobie zaufanie działaczy i kibiców nowego klubu, a prowadzony przez niego zespół zajmuje drugie miejsce w tabeli, z punktem straty do lidera. Przed kilkoma tygodniami mówiło się już o zainteresowaniu zatrudnieniem Floresa przez działaczy innego stołecznego klubu - Atletico, ale sam zainteresowany miał zdecydowanie odmówić zmianie klubu w trakcie sezonu.

Słabe występy Realu skłaniają działaczy klubu mistrza Hiszpanii do poszukiwań alternatywy dla Bernda Schustera. Choć niemiecki szkoleniowiec oficjalnie posiada jeszcze kredyt zaufania, kolejne słabe występy jego podopiecznych mogą skutkować dymisją trenera Blancos. Urodzony w Madrycie Flores właśnie z Realem, gdzie trafił z Valencii, świętował swe największe piłkarskie sukcesy. Czy dane mu będzie próbować swoich sił na ławce Realu? Wszystko zależy przede wszystkim od najbliższych wyników Realu. Jeśli Schuster straci posadę, kandydatura Floresa ma być w Madrycie brana pod uwagę.

Kategoria: Ogólne | Marca skomentuj Skomentuj (14)

KOMENTARZE

1. Ediss18.11.2008; 20:24
EdissNie wiem jak to odebrać. Z jednej strony na tyle lubię Quique, że życzę mu jak najlepiej a przejście do Realu byłoby dla niego zawodowym awansem i możliwością potwierdzenia swoich umiejętności, które bez wątpienia posiada. Z drugiej jednak strony ta sympatia jest na tyle silna, że nie mógł bym się raczej przystosować do widoku Floresa na ławce Królewskich, który nieco by stracił w oczach kibiców Ches. Jak nigdy, w tym przypadku istnieje także "trzecia strona" - Marca ;D
2. matiz9418.11.2008; 20:28
Myślicie, że Real zatrudni szkoleniowca, który nawet nie potrafił sobie dobrać dobrego sztabu szkoleniowego? ;)
3. tecza18.11.2008; 20:46
To nie możliwe by Quique przeszedł do realu . Tak szybko nie opuści benfici .
4. Ulesław18.11.2008; 21:48
UlesławEdiss, mam podobne odczucia. Niemniej, mistrzostwo kraju z Benfiką powinno być niezłym kompromisem w tej kiepskiej sprawie ;)

Marcinie90, o jakim sztabie mówisz? Czyżbyś chciał złymi asystentami Floresa tłumaczyć plagę kontuzji z poprzedniego sezonu?

Co do pytania, to nie wierzę, że Flores zostanie teraz trenerem Realu, bo nie jest wystarczająco galaktyczny jak na ten klub. Na jego korzyść świadczy może piłkarska przeszłość (mistrzostwo z Realem), mieliby coś a'la casus Guardioli, ale chyba w Realu woleliby kogoś bardziej medialnego. Inna sprawa, jak wygra z Benfiką mistrzostwo, a Schustera zwolnią po sezonie...
5. ruben12318.11.2008; 22:00
Sytuacja w Realu jest juz jasna choc w prasie oficjalnie sie o tym nie pisze.

Otoz dni Schustera w Realu sa juz policzone.Klub w tej chwili kombinuje zeby rozstac sie z nim juz w styczniu , choc w razie niepowodzenia moze w ostatecznosci dojsc do tego ze zostanie w Realu do konca sezonu.Teraz klub szuka frajera ktory objalby stery do konca tego sezonu i mysla ze takimi frajerami moga byc Flores,Mancini,Fernandes lub Michel.Calderon przed wyborami w 2010 kombinuje i w przyszlym sezonie wyda galaktyczna kase na jakiegos super managera (w planach Benitez , Wenger) plus pilkarzy Ville , Benzeme, itp czyli wszystko z czolowki za ogromna kase.Tak Calderon chce wygrac wybory, a te wszystkie starania to juz szykowanie gruntow pod przyszly sezon bo w tym duzo Real chyba nie zwojuje.Barca za dobra.
6. matiz9418.11.2008; 22:51
Przez roztargnienie wkleiłem ten komentarz pod złym newsem, więc po prostu go skopiuję, a stamtąd (news niżej) możesz go usunąć. ;)

Sam chyba musisz przyznać, że kontuzje skądś się wzięły. Albo były winą zbyt dużych obciążeń aplikowanych zawodnikom przez Quique, albo źle dobrał sztab szkoleniowy, tudzież medyczny. Również jak Wy nie wierzę w owe doniesienia Marce, choć stawiam, że Flores raczej by się nie wahał, aczkolwiek stanął by przed perspektywą kolejnego konfliktu - QQ - Peja Mijatovic.
7. Ulesław18.11.2008; 23:01
UlesławOwszem, kontuzje skądś się wzięły. Zasada przyczynowości jest święta. Ale święta wydaje się być i teoria chaosu deterministycznego - nie znamy wszystkich aspektów tej sprawy, nie wiemy co powoduje takie kontuzje, nie wiemy czy wpływu na te kontuzje nie miało promieniowanie kosmiczne, albo mała zawartość cynku w posiłkach piłkarzy. Przed obarczaniem za kontuzję zawodników trenera bym się po prostu wstrzymywał.

Ja stawiam, że w połowie sezonu za nic by Quique nie odszedł. Po sezonie, jak najbardziej. Jak zresztą każdy trener.
8. matiz9418.11.2008; 23:26
Odwracasz kota ogonem ironicznie pisząc o promieniowaniu. Jedna, dwie, nawet pięć kontuzji może być dziełem przypadku, ale nie kilkanaście i to na dodatek w tym samym okresie - jakoś nie wierzę, iż siły nieczyste uległy modzie na Real, bądź Barcę i miały swój udział w urazach naszych piłkarzy. Nie obwiniłem również samego trenera - powiedziałem, że albo to jego wina (zbyt duże obciążenia), bądź sztabu medycznego - nie byłem na treningach, nie wiem, jak opiekowano się zawodnikami, więc mędrca z siebie nie będę robił. Faktem jest, że wpływ na to Flores jakiś miał - bo albo mógł zmniejszyć obciążenia, albo zmienić sztab.

Przy okazji uprzedzam, że okres za Quique uważam za dość pozytywny, wszak z dołka wyszliśmy. Nie jest to jednak trener idealny dla Valencii, bo nie potrafił w pełni wykorzystać potencjału Ches. Niemniej w Realu radę dać sobie może, bo ma tam o wiele lepsze zaplecze ekonomiczne.
9. pedro118.11.2008; 23:51
Flores to trener prędzej dla Valencii niż dla Realu. Myślę, że Calderon docelowo poluje na Wengera, który zabrałby ze sobą np. Cesca. Więc rzeczywiście Flores mógłby byc zapchajdziurą - ocją awaryjną tylkodo końca sezonu.
Swoją drogą sporo nas łączy z Realem i Madrytem - tzn. wielu ludzi związanych z Realem przewinęło się i przewija przez VCF: właśnie Flores, Benitez, Morientes, Mista, Mata, Helguera, Villalonga, Alexis, Valdano czy Mijatovic.
10. Ulesław18.11.2008; 23:54
UlesławNie odwracam kota ogonem i bynajmniej nie ironizuję. Stwierdzam po prostu, że nie można wysuwać oskarżeń, bez posiadania ku nim podstaw. Ty, jako przykładny student prawa, powinieneś o tym wiedzieć doskonale ;]

Czynników, które spowodowały te kontuzje może być wiele, nie sposób ich wszystkich odgadnąć i wyizolować. Że to dzieło przypadku też nie twierdzę, chyba, że za przypadek rozumiemy nieznajomość przyczyn. Jeśli za przypadek mamy brać "zrządzenie losu" czy "pecha", to z takim stwierdzeniem się nie zgadzam - powody są bardziej materialne, ale nie wskazywałbym jednoznacznie na trenerów. Ty nie tylko wskazujesz, że w jakiś sposób odpowiada za to Flores, co jeszcze stwierdzasz, że dyskwalifikuje go to jako potencjalnego kandydata na ławkę trenerską Realu, choć mógłby tam sobie poradzić. Moim zdaniem ta plaga kontuzji nie ciąży tak bardzo na Floresie, żeby dyskredytowała go w oczach jakiegokolwiek, nawet najbardziej drobiazgowego przyszłego pracodawcy.
11. pedro119.11.2008; 00:09
Ponieważ Flores ma doskonałe kwalifikacje i wie jak się uruchamia plagi kontuzji, jego posada w Realu byłaby jak najbardziej wskazana. Mógłby dokonać dużo więcej niż Schuster ;)
12. Fuh19.11.2008; 01:27
FuhZawsze wiedzialem ze Quique zrobi kariere, on ma w sobie to "cos" :P Ze Wszystkich trenerow VCF Polubialem go najbardziej ;) Jakis taki Sympatyczny jest :) Szkoda, ze nie ma szansy na jego powrot do VCF :(
13. bialy_wilk19.11.2008; 14:10
to jakas bajka
nie sadze by real chcial wziasc na trenera kogos kto praktycznie nie odniosl jakiegos wiekszego sukcesu
czy Valencia cos za Floresa wygrala?
nie przypominam sobie

ale dobrze mu zycze z Benfica i oby cos udalo mu sie wreszcie wygrac
14. ches19.11.2008; 15:17
chesno w sumie nie odniosl zadnego sukcesu ale przeciez doszedl z Valencia do 1/4 finalu Champions League. Ale watpie ze Flores skusi sie na trenera Krolewskich bo tam to wystarczy ze Real przegra kilka meczy i sie stawia ultimatum trenerowi. W Benfice idzie mu srednio ale za to Aimar wymiata w w jego druzynie :)