VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Sporting - prezentacja rywala

Ulesław, 15.11.2008; 12:03

Wspomnienia z dzieciństwa Anselmo Lopeza odegrały kluczową rolę w powstaniu w lipcu 1905 roku Sportingu Gijones, protoplasty dzisiejszych rywali Valencii. Legendarny fundator klubu, na widok wracających po wakacjach do miasta angielskich studentów, przywożących z ojczyzny stos piłek i ubrań piłkarskich, wspomina własne przygody z futbolówką i rekrutuje skład swojego zespołu głównie wśród biegających za piłką na miejskich plażach studentów, a także marynarzy obcych statków handlowych. Nie był to jednak pierwszy piłkarski klub w mieście – dwa lata wcześniej z inicjatywy Luisa Adaro Porcela założony został Gijon Sport Club, naturalny rywal Sportingu.

Stopniowo konkurencja zostaje jednak w tyle i to właśnie graczom Sportingu udaje się wywalczyć hegemonię w mieście, co zwieńczone zostaje nadaniem przydomka „Królewski” (Real) przez króla Aflonso XIII, największego bodaj pasjonata futbolu spośród hiszpańskich monarchów. Tradycyjnie Alfonso XIII przyjął z tej okazji tytuł honorowego prezydenta klubu. Sporting zaś staje się rozpoznawalną marką w młodym hiszpańskim futbolu, zdolną rywalizować z najważniejszymi ówczesnymi klubami.

W 1914 klub sięga po swój pierwszy tytuł – tryumfuje w lokalnych rozgrywkach i zdobywa Mistrzostwo Astrurii, wyczyn ten powtarzając jeszcze po dwóch latach – w 1916r. W tym samym roku klub rozpoczyna starania o wykupienie terenów na El Molion, gdzie rozgrywał już od pewnego czasu swoje domowe spotkania. 2 kwietnia 1916r. modyfikuje też nieco swoją nazwę, jaka do dziś figuruje w rejestrach LFP – Real Sporting de Gijon. W 1921 roku Sporting doczekał się swojego pierwszego internacjonała – kapitan i niepodważalny lider ówczesnej drużyny, Manuel Meana, debiutuje w narodowej reprezentacji w spotkaniu przeciwko drużynie Belgii. W następnych latach kraj reprezentować będzie dwójka kolejnych graczy: Corsino i Argüelles.

Przejście ze statusu amatorskiego zespołu do klubu w pełni zawodowego w końcówce lat dwudziestych, wywarło bardzo niekorzystny wpływ na Sporting – część czołowych graczy w pogoni za lepszymi kontraktami skorzystała z propozycji bogatszych klubów, pozostawiając klub z kadrowymi problemami, bez składu na miarę największego arturiańskiego klubu oraz skłócony z krajową i lokalną federacją piłkarską. Pierwszy sezon ogólnokrajowej ligi (1928/29), zaczyna Sporting w Segunda Division, zajmując ostatecznie czwartą lokatę w tabeli. Sportingowi nie dane było zostać pierwszym asturiańskim klubem, jaki wystąpił w elitarnej Primera Division – w 1933r, na 11 lat przed Sportingiem, awans do najwyższej klasy rozgrywek wywalczył Real Oviedo. W latach czterdziestych klub zdekretem generała Franco, zabraniającym używania obcojęzycznych wyrazów w nazwach klubu, zmuszony jest do przemianowania się na Real Gijon, ale wśród społeczności nadal funkcjonowała nieoficjalna nazwa. W 1944 roku Real Gijon debiutuje w Primera, a Hiszpania otrzymuje kolejne lokalne derby na rozkładzie najważniejszych ligowych rozgrywek, bowiem od 1941 roku również Real Oviedo nieprzerwalnie występował w hiszpańskiej ekstraklasie.

Zanim Sporting osiągnął „złoty wiek” w latach siedemdziesiątych, przez kilkanaście sezonów zachowywał się jak typowy zespół-winda, oscylujący pomiędzy Primera a Terceta Division, zaliczając głównie sezony mniej bądź bardziej nieudane. Z kryzysu wychodzi jednak mocniejszy jak nigdy wcześniej, z kadrą pełną młodych i utalentowanych zawodników. W 1970r. uzyskuje awans do Primera oraz płynność finansową, a sprzedaż jednego z utalentowanych zawodników – baskijskiego pochodzenia Ignacio Churruca, umożliwia otwarcie szkółki piłkarskiej Escuela de fútbol de Mareo. Rok ten otwiera najwspanialszą epokę w historii klubu, usłaną takimi sukcesami, jak wicemistrzostwo kraju z sezonu 1978/79, a także kilkukrotne kwalifikacje do Pucharu UEFA. W 1980 roku Sporting doczekało się też największej liczby socios w swej historii – 22.000 zarejestrowanych fanów i członków klubu, zaś Estadio El Molinon gościło rozgrywane w Hiszpanii w 1982r. Mistrzostwa Świata.

Po okresie sukcesów trwającym do drugiej połowy lat osiemdziesiątych, nadszedł czas kolejnego spadku formy, częściowo spowodowanej odejściem najbardziej wartościowych graczy, do najlepszych klubów w kraju. Nie był to jednak czas zupełnie stracony – w arturiańskiej kuźni talentów szlifów piłkarskich nabierały kolejne gwiazdy, które w przyszłości przywrócić miały Sporting niemal do dawnej świetności – 6. pozycji w sezonie 1991/92, gwarantującej udział w Pucharze UEFA. Plany długotrwałego powrotu do elity jednak się nie powiodły – fatalne rządy na szczycie władzy zbiegły się z kryzysem sportowym, co skazało w efekcie Sporting na 10 lat występów w Segunda Division i kolejne kryzysy, grożące nawet rozwiązaniem klubu. Bez pomocy lokalnych władz klub prawdopodobnie musiałby przestać funkcjonować, ale Ayuntamiento de Gijón interweniuje, wykupuje klub, Estadio El Molinon oraz szkółkę Escuela de fútbol de Mareo. Ratuje to Sporting przed wierzycielami i w 2005 roku klub może – choć bardzo skromnie – świętować stulecie swojego istnienia. Trzy lata później, Sporting pod wodzą Manuela Preciado z 72. punktami na koncie zajmuje trzecią pozycję w Segunda Division i po 10 latach wraca do Primera Division.

W obecnym sezonie Sporting spisuje się nie najgorzej, w 10 meczach wygrywał 4-krotnie, dzięki czemu z 12 punktami na koncie zajmuje bezpieczną, 14. pozycję w tabeli

Statystyki:

Sezonów w Primera: 37 | Sezonów w Segunda: 41| Miejsce w Tabeli Wszechczasów: 15 | Najwyższa pozycja w Tabeli Wszechczasów: 10 (1997) |

Historyczne bramki w Primera: Gol nr 1: Gundemaro (druga kolejka sezonu 1944/45, 22. min. spotkania Sporting 3 - Deportivo de la Coruña 3)

Gol nr 100: Dindurra ( jedenasta kolejka sezonu 1946/47, 83. min spotkania Sporting 1 - Sevilla FC 4)

Gol nr 500: Megido (siedemnasta kolejka sezonu 1973/74, 20. min. meczu Real Madrid 2 – Sporting 2)

Gol nr 1000: Jaime (piąta kolejka sezonu 1986/87, 33 min. meczu Sporting 4 - Real Murcia 1)

Gol nr 1500: Rodrigao (24 kolejka sezonu 1997/98, 22 min. meczu Sporting 2 - Racing de Santander 1)

Ostatnia bramka w lidze: gol nr 1527: Mate Bilic (9 kolejka sezonu 2008/09, 76 min. meczu Sporting 3 - C.D. Numancia 1)

Najlepszy wynik w Pucharze Króla: gra w finale (1981 oraz 1982)

Rozgrywki europejskie: Puchar UEFA (6-krotnie): 1/16 finału (1978/1979, 1991/1992); 1/32 finału (1979/1980, 1980/1981, 1985/1986, 1987/1988)

Drużyna rezerw

Filialny zespół Sportingu Gijon do 1991 roku nosił nazwę Sporting de Gijón Atlético, przemianowany następnie na Real Sporting de Gijon B. W poprzednim sezonie drużyna prowadzona przez José Acebala wywalczyła awans do Segunda Division B. Obecnie zespół trenuje były reprezentant Hiszpanii i piłkarz m.in. Sportingu, Barcelony i Deportivo Alaves - Abelardo Fernández Antuña, znany z występów z pierwszym imieniem na koszulce.

Stadion: Estadio El Molion

Olbrzymim sentymentem darzą fani Sportingu sędziwy Estadio El Molion, najstarszy pierwszoligowy stadion w Hiszpanii. El Molion – wedle fanów Sportingu – jest jak dziadek, z którym pierwszy raz grało się w piłkę. To barwne porównanie ma swoje uzasadnienie w historii klubu, który niemal od początków swego istnienia, zaraz po opuszczeniu miejskich plaż, swoje wszystkie domowe spotkania rozgrywał właśnie na El Molion. Obiekt wybudowany został w angielskim stylu, z trybunami zaraz przy liniach końcowych boiska, co zacieśnia więzi pomiędzy fanami a ich ulubieńcami. Przez lata ciągle rozbudowywany i modernizowany, w 1925 roku mógł pomieścić 6.000 widzów, po trzech latach jego pojemność udało się podwoić, poprzez wybudowanie długiej, mierzącej 144 metry trybuny. Wykupiony przez klub w latach dwudziestych, w następnym dziesięcioleciu zmienił właściciela, alby ratować klubowe finanse, a Sporting korzystał z obiektu na mocy prawa dzierżawy. W następnych latach stadion rozbudowywany jest z miejskiej kasy, choć właścicielem na nowo stał się Sporting. W 1982 roku gości rozgrywane w Hiszpanii Mistrzostwa Świata, mogąc pomieścić nawet 45.000 widzów (głównie miejsca stojące). Kolejne modernizacje ograniczały pojemność obiektu, ostatnia – z 1998r. – ustaliła limit miejsc na około 25.000.

Transfery:

Przybyli: Carmelo (Levante) | Diego Camacho (Levante) | Ivan Cuelar (Eibar) | Jürgen Colin (Ajax) | Francisco Maldonado (Betis)

Odeszli: Roberto Fernández (Osasuna)| Chus Bravo (Merida) | Jorge Pina (Levante) | Marcos Landeira (UD Melilla) | Alejandro (Deportivo Ponferradina) | Jony López (FC Barcelona B – wyp.)

Kadra:

Bramka:

1 SERGIO SÁNCHEZ | 13 Iván CUÉLLAR

Obrona:

3 NERU Ayesa | 5 JORGE García | 14 Iván HERNÁNDEZ | 22 Rafael SASTRE | 15 Roberto CANELLA | 16 GERARD Autet | 20 Raúl CÁMARA | 12 COLIN | 30 OMAR Hernández | 31 JOSÉ ÁNGEL Valdés

Pomoc:

8 Miguel Marcos Madera 'MÍCHEL' | 19 Diego CAMACHO | 4 ANDREU Gerao | 6 CARMELO González | 7 PEDRO Santa Cecilia | 10 Pablo DE LUCAS | 17 DIEGO CASTRO | 21 KIKE MATEO | 27 Alberto LORA | 26 Sergio PRENDES | 24 Sergio MATABUENA

Atak:

9 Mate BILIC | 11 OMAR Sampedro | 18 Luis MORÁN | 23 David BARRAL | 25 'Tati' MALDONADO | 28 Carlos ÁLVAREZ

Taktyka:

Losy dzisiejszego spotkania mogą rozstrzygnąć się w centrum boiska, gdzie Sporting wystawi aż 3 zawodników – parę odpowiedzialną za przecinanie akcji Valencii tworzyć będą Matabuena z Camacho, zaś kreować grę będzie Mateo. Po przerwie zapewne ujrzymy utalentowanego Michela, który swego czasu rozważany był jako potencjalny cel transferowy Valencii. Groźny w ataku może też być nieobliczalny Bilic, najskuteczniejszy zawodnik Sportingu, który nawet ze świetnie zorganizowaną defensywą Sevilli potrafił poradzić sobie do tego stopnia, że zdołał ustrzelić pierwszy w sezonie hattrick. Ze skrzydeł będą go dziś wspierać Moran i Castro, a w drugiej części spotkania być może ujrzymy byłego zawodnika Realu Betis – Maldonado – który potrafi zrobić niezły użytek ze swej szybkości oraz techniki.

Formacje defensywne tworzyć mają w dzisiejszym meczu Sastre, Gerard, Neru i Canella, a do ich obowiązków należeć będzie głównie uniemożliwienie graczom Valencii dostępu do bramki Ivana Cuelara.

Brak może w Sportingu wielkich nazwisk i piłkarzy znajdujących się na listach transferowych największych klubów, ale nie należy zapominać, że zaangażowanie, ambicja i wola walki cechujące ten zespół mogą sprawić pewne kłopoty podopiecznym Emery’ego. Miejmy jednak nadzieję, że niesionych dopingiem własnych fanów piłkarzy Valencii nic nie będzie dzisiaj w stanie zatrzymać.

Trener: Manuel Preciado

51-letni Manuel Precido Sporting przejął w 2006 roku, zastępując na stanowisko szkoleniowca klubu Ciriaco Cano. Precido to były piłkarz, związany głównie z Racingiem Santander, gdzie przez lata był trenerem zespołu rezerw, zaliczając też 1-roczny epizod w roli szkoleniowca pierwszego zespołu. I to właśnie z Racingu przeszedł do Sportingu, z którym w drugim sezonie swej pracy zdołał zająć trzecie miejsce w lidze i uzyskać awans do Primera Division.

Kategoria: Ogólne | różne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE




Nie ma żadnych komentarzy.