VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Ximo x2 = wygrana z Recreativo

mruwek, 29.04.2007; 12:51
Vamos!Siedem kolejek do końca ligi. Dwadzieścia jeden punktów do zdobycia, sześć straty do lidera. Tak po krótce wyglądała wczoraj sytuacja ekipy Quique Floresa przed meczem z Recreativo. Zarówno Mister jak i zawodnicy w wywiadach zapowiadali walkę o pozostałe do zdobycia punkty. Wczoraj na krótko przed północą sytuacja zmieniła się o tyle, że 3 z wspomnianych 21 oczek Valencia już zapisała na swoje konto.

Przed spotkaniem optymizm przeplatał się z małą dozą niepewności. Wszak w rundzie jesiennej ekipa z Huelvy pokonała Nietoperzy 2:0 po bramkach Aitora i Sinama Pongolle. Kibice z Mestalla na pewno dobrze przyjęli wiadomość, iż na mecz został powołany wracający po kontuzji Gavilan. Zdziwienie natomiast mógł wzbudzić fakt posadzenia na ławce rezerwowych Morientesa (w trakcie rozgrzewki nabawił się niegroźnego urazu) i Canizaresa. W ich miejsce zobaczyliśmy odpowiednio: Angulo i Butelle.

Punktualnie o 22:00 pan Delgado Ferreiro rozpoczął mecz na Estadio Mestalla. Nietoperze od początku stosowali skuteczny pressing wobec gości z Huelvy. W okolice szesnastki dochodzili dość łatwo. Dalej pojawiał się swoisty brak natchnienia w wykończeniu akcji strzałem i mimo, że Vellejo strzegący bramki Recre miał zdecydowanie więcej roboty niż jego vis-a-vis, to i tak nie było to w stanie zadowolić 40 tysięcy zebranych na trybunach Valencianistas. Trzeba podkreślić, że pierwsza połowa jak i cały mecz to okres poprawnej gry formacji obronnej. Zdarzył się co prawda jeden wyjątek gdy "Ludo" minął się z piłką na skutek nieporozumienia z obrońcą, ale epizod ten szczęśliwie nie skończył się bramką.

SilvaPo pierwszej połowie Nietoperze schodziły do szatni ze świadomością sporej przewagi nad swymi oponentami, ale też ze zdecydowanie niezaspokojonymi apetytami, gdyż owej przewagi nie potrafili udokumentować bramkami. Po powrocie na murawę nie zobaczyliśmy żadnych zmian personalnych w drużynach tak gości jak i gospodarzy. Początek był podobny jak w pierwszej części spotkania. Recreativo wyczekiwało swej szansy, podczas gdy Valencia dominowała we wszystkich formacjach. Różnica była taka, że podopieczni Floresa poukładali nieco swą grę i kwestią czasu wydawało się objęcie przez nich prowadzenia.

Dobre zawody rozgrywali skrzydłowi: Silva i Joaquin. Obaj aktywni zarówno w destrukcji jak i szarżach na bramkę przeciwnika. Trzeba jednak podkreślić iż młody Kanaryjczyk miał nieco utrudnione zadanie, gdyż obrońcy Recreativo wykazywali nadzwyczajne powinowactwo do jego nóg. Tradycyjnie niezwykle pracowity był też Villa. Wspomagał oba skrzydła, dobrze wychodził na pozycje i rozrywał szyki obronne rywali swoimi dryblingami. W jego przypadku niestety też nie obyło się bez swego rodzaju kłód rzucanych pod nogi, czy to w postaci nadgorliwych obrońców rywala, czy też nie zawsze pewnego ofsajdu gwizdanego przez pana Ferreiro.

Jak wspomniano bramki były kwestią czasu i tak w 60 minucie nie kto inny jak Joaquin trafił do siatki. Można powiedzieć, że w tej sytuacji Villa i Ximo wymienili się rolami, gdyż Guaje przeprowadził akcję prawą stroną w stylu Andaluzyjczyka, wyłożył mu piłkę, ten zaś z małej odległości pokonał Vellejo. Na kolejny wybuch radości nie czekaliśmy zbyt długo, bo tylko 3 minuty. Najpierw Nietoperzom należał się karny, którego nie widział arbiter główny spotkania. Chwilę później jednak Ches odzyskali piłkę. Moretti zagrał do Villi, ten natychmiast odegrał do wbiegającego w pole karne Silvy, który z kolei przerzucił futbolówkę nad bramkarzem na długi słupek gdzie czekał już Joaquin. 2:0!! Mestalla ponownie oszalała z radości, bo zwycięstwo pozwalało mieć jeszcze odrobinę nadziei na końcowy tryumf w La Liga i 25 mln wydanych przed sezonem na prawoskrzydłowego z Betisu zaczęło nagle mieć swoje uzasadnienie. W końcu lepiej późno niż wcale.

Do końca Valencia nie spuściła już z tonu, kontrolowała przebieg gry i nie pozwalał na zbyt wiele rywalom. Odnotować trzeba natomiast irracjonalne kartki dla Albeldy i Silvy, o których przyczynie jedynie Pan Bóg i wspominany już pan Delgado Ferreiro raczą wiedzieć. W końcówce pojawili się Viana, który tym razem niczym nie zachwycił, a także długo wyczekiwany Gavilan. Na sam koniec Mister postanowił uhonorować bohaterskiego Joaquina brawami kibiców i w 91. minucie zmienił go z Jorge Lopezem. Nieco wcześniej na moment mogło zadrżeć serce kibiców, gdyż Ayala został zniesiony na noszach trzymając się za goleń. Uraz okazał się jednak niezbyt poważny (niżej podpisany pozwoli sobie sugerować skurcz lub nadciągnięcie któregoś z mięśni goleni) i za chwilę el Raton powrócił na boisko.

18 punktów do zdobycia w 6 kolejek? Czemuż by nie!

Victoria


Obie bramki Ximo, i wybrane momenty meczu dostępne do obejrzenia w naszym dziale Video: http://video.vcf.pl
Statystyki meczowe, zmiany, kartki etc... jak zawsze w pomeczowym raporcie w dziale "Sezon>> Primera Division" - http://vcf.pl?ps=pd

Kategoria: Ogólne | własne skomentuj Skomentuj (46)

KOMENTARZE

1. Fuh28.04.2007; 23:24
FuhNO i Pieknie ! Joaquin sie rozszalal .... !!
2. Snake28.04.2007; 23:51
SnakeAMUNT VALENCIA LA VICTORIA ..... YEAH ... ciekawy jestem gdzie będą ci znani już nam po meczu krytycy ''Ximo''
3. szakal_6928.04.2007; 23:53
szakal_69Cos pieknego :) Najlepsza niespodzianka na koniec dnia :) AMUNT JOAQUIN!!! AMUNT VALENCIAAA!!!!!
4. czarna28.04.2007; 23:55
przez moj net nie udalo mi sie obejrzec meczu na zywo ale sledzialam caly czas wyniki :) po prostu cudownie!!! WYGRALISMY!!!!!!!!!!!!!
5. Timon28.04.2007; 23:57
Timonbrawo brawo brawo i jeszcze raz brawo. Joaquin dobrze jutro potknięcie realu bedzie i barcy i marzy sie sevilli . Życze nam (kibicą Valencii) tego. AMUNT
6. KibicRealu29.04.2007; 00:06
No widzę pewne zwycięstwo! Joaquin podobno dobrze zagrał. No i dobrze, widać, że powoli się "rozkręca". Nie krytykujcie go tak bardzo ;)
7. pitok29.04.2007; 00:07
pitokSrutu, tutu. Dopiero od drugiej polowy Valencia zaczela konstruowac jakies akcje, podania. W pierwszej polowie to nudy, dryblingi niekotre przerazaly z dwoch znaczeniach, i dobre i zle. Joaquin widac odwazny, skoro idzie na kilku zawodnikow, choc nie zawsze mu cos wyjdzie. No, David Villa rowniez w pierwszej polowie duzo straconych pilek. W drugiej sie chlopaki rozluznili :)) i grali ladnie pilka. Dwa gole Ximo, brawo. Ciekawe (jak zawsze) jak zaprezentuje sie w nastepnym meczu ( oby dobrze)

A od ok. 65 minuty meczy zaczalem nagrywac ten mecz. Podaje linka do pobrania

Plik: Valencia - Recreativo
Waga: 77 mb
Czas: ok. 40 min :D
Serwer: Rapidshare
Link:

http://rapidshare.com/files/28448696/valencia_-_recreativo_65_.asf.html
8. Ravcf29.04.2007; 00:13
RavcfAMUNT JOAQUIN !!!
AMUNT VALENCIA !!!
9. Marzyciel29.04.2007; 00:14
MarzycielDruga połowa w naszym wykonaniu bardzo dobra. Rozszalał się w końcu Joaquin, choć trzeba przyznać, że po piłkach jakie wyłożyli mu Villa w pierwszej akcji i Silva w drugiej to grzechem byłoby nie umieszczenie ich w siatce.

Najlepszy na boisku chyba Silva, ale zawodnicy z Huelvy za bardzo go nie oszczędzali - co chwila lądował na murawie wycienty równo z trawą.

Cieszy powrót do składu Gavilana. No i oczywiście Joaquin zaczyna się spłacać na dobre lol.

Amunt Ches!
10. payaso29.04.2007; 00:29
Skrót meczu:
http://www.rojadirecta.com/foros/viewtopic.php?t=17612
11. smoooke29.04.2007; 00:39
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu po prostu tragiczna. Tragiczna nawet biorąc pod uwagę wszystkie osłabienia itp. Huelva swoją drogą też kompletnie nic nie pokazała. Druga połowa o niebo lepsza. W końcu gra na przyzwoitym poziomie.Bardzo dobry mecz Silvy uwieńczony asystą przy drugim golu Joaquina. Villa średnio. Zaliczył asystę ale poza tym nic szczególnego. Obrona nie miała nic do roboty przez 90 minut. Ogólnie cieszą bardzo 3 pkty (jak najbardziej zasłużone) no i oczywiście powrót Gavilana do składu. Po raz kolejny można było utwierdzić się w przekonaniu, że nie wiadomo co u nas w klubie robi Hugo Viana. Ten człowiek nie umie grać w piłkę. Trzeba się go pozbyć byle szybciej. Szkoda dwóch głupich zółtych kartek Albeldy i Silvy praktyczni za nic. Chyba tylko sędzia wie za co. To tyle z mojej strony o meczu. Dobranoc ;]
12. kotecek8829.04.2007; 01:03
kotecek88super po prostu super :) brawo Joaquin :)

ale cemu Moro wcale nie zagral?? :/
13. Maciej29.04.2007; 02:07
MaciejBrawo.
14. J1529.04.2007; 09:06
Joaquin pokazał jak sie gra i strzela bramki, starczyło że dane mu było grać w wyjściowej 11 i ogrywanie się : D
15. mz29.04.2007; 09:15
mzMorientes nie zagrał, bo podczas rozgrzewki nabawił się jakiegoś urazu.
16. staste7729.04.2007; 09:15
staste77smookie, chyba trochę się zapędziłeś w ocenie. 1-sza poł. nie była wcale tragiczna. Było ciekawe widowisko. Stworzyliśmy kilka sytuacji i graliśmy do przodu, otwartą piłkę. Recre stanęło na wysokości zadania i też grali b. ciekawie. Nie wiem, ale może oglądałeś z odtworzenia nasz jakiś inny mecz. Villa średnio?! No to już się zagalopowałeś kompletnie. Obrona nie miała nic do roboty przez 90 min.? A pierwsza poł. to co? Recre parę razy wyprowadzało b. szybkie kontry, było groźnie.
17. kotecek8829.04.2007; 09:49
kotecek88aha Dzia za odpowiedz;)

moro:*
18. pablitoM29.04.2007; 10:23
Brawo chlopaki Brawo!!!Plan minimum na ten weekend zrealizowany...Teraz jeszcze czekamy niecierpliwie na potkniecia glownych rywali i plan maksimum bedzie zrealizowany!;)AMUNT VALENCIA!!!
19. pitok29.04.2007; 10:41
pitokPObieral ktos ? moze w przyszlosci cale mecze Valencii bede nagrywal i wrzucal w partach. Serwer do wyboru ;)))
20. juler29.04.2007; 10:46
julerbardzo się ciezę , że właśnie Joaquin zdobył bramiki. już w poprzednich meczach było widać, że się rozkręcił, ale zawsze trochę brakowało.. brawo chłopaki:)
21. smoooke29.04.2007; 11:13
staste - no jeśli widziałeś bardzo dobre widowisko w 1 połowie to dziwne. Ja raczej oglądałem dobry mecz bo pokazywali na żywo w Arena Home na platformie niemieckiej Premiere. Groźne kontry? Poszła jedna kontra w której koleś sobie przyjął piłkę tak że mu odskoczyła na 7 metrów. To było wszystko. No i ten rzut wolny w mur. Recre stanęło na wysokości zdania? Dla mnie niekoniecznie, choć mnie to nie martwi. Nie mam pojęcia jakim cudem mają tak wysokie miejsce w tabeli ale są naprawdę słabi. Każdy ma swoją ocenę tego meczu. Moja jest taka jak napisałem w poprzednim komentarzu. Pozdro.
22. pitok29.04.2007; 11:36
pitokHeh... Ja rowniez w 1 polowie nie widzialem ciekawego widowiska. Ale Recre mialo kilka kontr, i to chyba przez pierwsze dziesiec minut to oni naciskali n Valencie, rzeczywiscie raz byla akcja, gdyby Sinama. P przejal pilke, to wtedy Butelle by mial ciezko, ale odskoczyla mu pilka, albo przed ta sytuacja Butelle nie pewnie wyszedl do pilki. Tam za dobrze nie widzialem, ale wiecej prezycji ze strony zawodnika Recre i by byla bramka na poczatku. A mowisz, ze Recreativo slabo gra, otoz wlasnie graja dobrze, pieerwszy mecz z Valencia wygrali. Gdy chyba zwiazek pilki hiszpanskiej ;)) wybieral jedensatke sezonu, chyba jesieni. To sporo zawdonikkow z Recreativo bylo, bodajze z 5, pamietam jednego. Def, pom Viqueira... Takze nie wiem, czy slakbo graja, skoro sa na 7 miejscu i do europejskich pucharow nie jest om daleko i to jeszcze sa beniaminkiem.
23. smoooke29.04.2007; 12:13
pitok - no ja tylko stwierdzam to co zobaczyłem wczoraj. Wczoraj Recreativo kompletnie nic nie pokazało. Kompletnie. A właśnie po ich miejscu w lidze spodziewałem się więcej. Ale płakał nie będę, że się zawiodłem.
24. misiaszek2229.04.2007; 12:21
misiaszek22Po tym zwycięstwie odżyły moje nadzieje na mistrzostwo. Więc przeanalizowałem sobie terminarz i wyszło mi coś takiego:

Bar-Lev 3 Sev-Esp 3 Ath-Rea 3
Soc-Bar 1 Rea-Sev 1 Rea-Sev 1
Bar-Bet 3 Sev-Rec 3 Rea-Esp 3
Atl-Bar 0 Dep-Sev 1 Rec-Rea 3
Bar-Get 3 Sev-Sar 1 Rea-Dep 3
Bar-Esp 3 Mal-Sev 1 Sar-Rea 0
Gim-Bar 1 Sev-Vil 3 Rea-Mal 3

Sum pkt: Bar 14, Sev 13, Rea 16.
Jezeli Valencia zdobedzie 21 pkt (wliczajac w to 3 zdobyte wczoraj) to mistrzostwo jest Nasze. Aby to osiagnac trzeba wygrac wszystkie pozostale mecze (6). Uwazam ze jest to bardzo prawdopodobne.

Tabela na koniec sezonu:
1 Valencia 74
2 Real 73
3 Barca 73
4 Sevilla 71
5 Saragossa/Atletico

Co o tym sądzicie??
25. pablitoM29.04.2007; 12:49
Wygrywajmy wszystkie swoje mecze nie ogladajac sie na innych zeby miec czyste sumienie na koniec sezonu,ze zrobilismy ze swojej strony wszystko aby zdobyc mistrza(przynajmniej w koncowce sezonu)Niestety,ale nie wszystko juz teraz zalezy tylko od nas...Musimy liczyc na potkniecia rywali i wtedy okarze sie czy mamy szczescie czy pecha o ktorym byla juz tutaj mowa...Dawno chyba nie bylo tak emocjonujacej koncowki sezonu w PD.,jak obecnie,wiec mistrza poznamy zapewne nie wczesniej,jak w czerwcu,po ostatniej ligowej kolejce...Oby byla nim Valencia!!!AMUNT CHES!!!
26. michallo29.04.2007; 12:58
Zeby jeszcze tylko zaczeli wygrywac na wyjazdach;/
27. Argentinamen29.04.2007; 13:06
Argentinameno to chodziło , gdzie sa teraz Ci ktorzy tak besztali Joaquina??? Amunt Valencia !
28. Jarunio29.04.2007; 13:06
JarunioNarescie Joaquin cos zaczal strzelac tylko szkoda ze pod koniec sezonu. Zwyciestwo w pelni zasluzone choc niegralismy optymalnym skladem. Szkoda ze Villa nie strzelil gola ale bardzo ladnie sie zaprezentowal. Miejmy nadzieje ze rywale sie podknom w dzisiejszych meczach no i zeby bylo tak do konca sezonu.
! AMUNT VALENCIA !
29. mruwek29.04.2007; 13:09
mruwekJestem tutaj Argentinamen :P, beształem Joaquina i się tego nie wstydzę, bo mu się zwyczajnie należało. Widać jednak że chyba znaleźli wspólny język z Quique, bo wczoraj zobaczyliśmy naprawdę dobrego skrzydłowgo, a zarazem innego niż ten który grał w Betisie i grał nie bardzo wiadomo co przez kilka miesięcy u nas.

ps. Pozwoliłem sobie przenieść część komentarzy spod poprzedniego newsa, które odnosiły się już do zwycięstwa. Mam nadzieję, że nikt za złe tego nie ma.
30. Damsis29.04.2007; 14:31
Bardzo sie ciesze, szczęsciem Ximo. Uważam go za najsympatyczniejszego zawodnika Che's. Często uśmiechniety, skory do żartów. Do meczu z Realem ciągle mu coś nie wychodzilo. I żal było patrzeć na smutnego Ximo ktory chodz sie starał to nie wychodzilo mu .Nabrał pewności i to procentuje. Wczoraj zagrał dla mojej zmarłej Babci. A tak swoją droga.. Droga refleksji podziwniam Angulo. Zagrać 2 dni po śmierci bliskiej osoby naprawde wyczyn godny Valencianisty. Po takich czynach poznaje się czy ktoś jest oddany klubowi. SEMPRE CHE AMUNT
31. Jacio29.04.2007; 15:26
JacioMam pytanie:
chce sie zarejestrować na forum i nie moge bo wyskakuje mi że jest zły kod jak jest dobry... co mam zrobić?
32. damiano00729.04.2007; 15:42
damiano007Joaquina nigdy nie skreśliłem. Gdy na samym początku sezonu wszyscy go krytykowali ja siedziałem cicho. Proszę teraz podziwiać jeg grę. Trzeba wszystko wygrać!
AMUNT VALENCIA!!!
33. Gajos29.04.2007; 16:31
GajosNo to elegancko, jeszcze tylko wygrać 6 pozostałych meczów. Amunt
34. spyder29.04.2007; 16:31
misiaczek 22.
Przeprowadziłem podobne obliczenia przed meczem Valencii i wyszł mi podobnie. Założyłem, że możemy zdobyć komplet do końca sezonu. Tez mi wyszło, że wyprzedzimy Real o 1pkt, a z Barca to albo bedziemi mieli tyle samo punktów, albo także o 1 więcej, Sevila będzie za nami, bo ma jeszcze puchary i tego nie wytrzyma. Końcówka będzie mega ciekawa. Pamiętajcie nadzieja umiera ostatnia.
35. Chez62629.04.2007; 16:40
Ximo rządzie hehe ;D :D
36. michallo29.04.2007; 17:03
Spoko badzmy realistami. Dotad mamy olbrzymie problemy aby wygrac choc 1 mecz na wyjezdzie. Ostatnio wygralismy ze slabym Sociedad 21 stycznia!!! Czy wiec nagle wygramy wszystko?? (Depor, Mallorca, Levante to o bardzo trudni rywale gdy graja u siebie) Poza tym w tym sezonie liga jest bardzo trudna i kadzy moze wygrac z kazdym i malo komu zdarza sie seria wielu zwyciestw bez straty punktu. Podejscie ze mamy 18 pkt do zdobycia jest bardzo dobre ale dla pilkarzy ktorzy walcza na boisku. My jako kibice badzmy realistami i choc zawsze nalezy wierzyc to lepiej byc na koniec sezonu uradowanym pesymista niz rozczarowanym optymista;] Przeciez moze sie tak zdarzyc ze jeszcze nie zakwalifikujemy sie do LM!! Jak ktos tu wczesniej wspomnial WSZYSTKO jest mozliwe, tym bardziej ze jeszcze gramy z Saragossa i nie daj Boze moze to przegrac. Tak wiec pozostawmy swoje obliczenia dla siebie i spokojnie patrzmy co dzieje sie w La Liga a na weryfikacje przyjdzie czas pozniej. POZDRO i AMUNT!!!!
37. michallo29.04.2007; 17:07
Jeszcze pytanko: na koncu sezonu jak 2 druzyny maja tyle samo punktow to patrzy sie na bramki czy bezposrednie mecze?? jesli na bramki to na stracone czy na roznice bramek?? A co jesli 3 ekipy maja tyle samo punktow??
Bede wdzieczny za odp;)
38. Maco29.04.2007; 17:16
MacoPo tym meczu odzyla we mnie nadzieja na zwyciestwo W La Liga, teraz pozostaje tylko czekac na przebieg wydarzen.
39. ruben12329.04.2007; 18:05
Chlopaki - jakie zwyciestwo La Liga?!

Obudzcie sie , to jest nieosiagalne.Nawet nie potrafilismy ograc najslabszych w lidze i wykorzystac wpadek sevilli , realu i barcy.My po prostu nie zaslugujemy na mistrza.

Ja sie teraz modle o slabe wyniki Saragossy i wam radze robic to samo.Bo zakladajac ze przegramy lub zremisujemy wszystkie mecze wyjazdowe (co jest niemal pewne) to musimy liczyc tez na wpadke aimara i spolki.

A wyniki Realu , Barcy czy Sevilli to mnie wogole nie obchodza - niech se walcza o mistrza.
40. Mico29.04.2007; 19:05
MicoMnie nie obchodzi co se tam mówią , ja i tak wierze w Valencie i w mistrzostwo. a ta kasa na Joaquina może nie była stracona.
41. Qnick198629.04.2007; 20:52
Qnick1986Najpierw bierze się pod uwagę mecze bezpośrednie między zaspołami. Później bilans między zdobytymi a straconymi - gdy jest taki sam to kto ma więcej strzelonych. Gdy trzy drużyny mają taką sama liczbę punktów patrzy się tylko na bramki (mecz bezpośredni nikogo już nie interesuje)

A co do sytuacji zespołu to modle się o to by wreszcie wyjazd nie oznaczał porażki. Zauważyłem coś pewną stałość w obserwacji przeze mnie tabeli w ostatnich tygodniach. Nie patrzę już ile tracimy do drużyn wyżej notowanych tylko ile mamy przewagi i czy prze dalszej grze w kratkę nas nie dogoni. 4 miejsce to priorytet nie tyle ze względu na prestiż o ile jest koniecznością finasową. Nie patrzcie się na prowadzący tercet. Lepiej oglądać się na Saragosse i Atletico (oby się nie przebudziło). Za 2 tyg na mestalla może rozstrzygnąc sie walka o 4 miejsce.
42. karol r29.04.2007; 21:49
karol rczy może mi ktoś powiedzieć czy jak Valencia bedzie miała 4 miejsce to czy do ligi mistrzów pójdzie czy do euro


z góry dziekuje
43. cavanagh29.04.2007; 21:50
cavanaghna As.com pisza cos o Lippim i Valencji, czyzby sie przystawiali do zatrudnienia go?? moze ktos to przetłumaczyc??
44. vcfmac30.04.2007; 11:05
Joaqin jest wspanialy
45. el_nino30.04.2007; 13:33
el_ninoZawsze wierzylem w Joaquina i zawsze go bronilem, nie tylko na vcf.pl ale na innych stronach! No i chlopak sie zaczyna odplacac tym czego sie od niego oczekuje;)

--> karol r
Wtedy bedziemy grali w 3 rundzie eliminacji Ligi Mistrzow, tak jak w tym sezonie.
46. el_nino30.04.2007; 13:38
el_nino--> Qnick1986
Z tego co wiem to chyba nie masz racji jesli chodzi o 3 druzyny z ta sama iloscia punktow. Jesli jest wlasnie taka sytuacja to robi sie taka mala tabelke dla tych trzech druzyn i przyznaje sie w niej punkty za mecze bezposrednie. Jak wygrales z rywalem z tej tabelki to 3 punkty, remis 1 porazka 0, to chyba jasne. No i na podstawie tej tabelki ustala sie kolejnosc. Gdy maja po tyle samo punktow to wtedy pod uwage bierze sie 1.bilans bramkowy 2.ilsoc strzelonych 3.ranking UEFA