sonda
VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Skromna wygrana z Espanyolem

Karol Kotlarz, 16.07.2020; 23:05

Szanse na puchary zachowane

W przedostatnim spotkaniu obecnego sezonu podopieczni Voro pokonali Espanyol 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Kevin Gameiro. Wygrana oznacza, że w ostatniej kolejce Los Ches powalczą o awans do Ligi Europy. Valencia kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Jaume Costy.

W przedostatnim meczu ligowym Voro postawił na rotację w składzie. I tak, od pierwszych minut wybiegli między innymi: Guillamón, Correia czy Kang-In. Na ławce rezerwowych zasiadł Parejo. Od początku spotkania to Valencia była przeważającą stroną, a z przodu dobrze prezentowali się Ferran i Kang-In. Ten ostatni próbował pokonać golkipera z dystansu, lecz obrońcy Espanyolu zablokowali strzał. Goście po chwili wykonali kontrę, jednak Wu Lei posłał piłkę wysoko nad bramką. Kilka minut później akcję prawą stroną rozegrał Ferran, który dostrzegł wychodzącego za obrońców Gameiro. Francuz po opanowaniu piłki znalazł się oko w oko z Diego Lópezem, którego ostatecznie pokonał posyłając futbolówkę w krótki róg bramki! 1:0!

Zespół gości próbował przedrzeć się pod bramkę strzeżoną przez Cillessena, jednak bez skutku. Na indywidualną ofensywną akcję zdecydował się Kondogbia, który minął obrońcę i posłał strzał sprzed linii pola karnego. Uderzenie obronił jednak golkiper Espanyolu. Chwilę później dobre dogranie Jaume Costy na strzał zamienił Guedes. Rywale mogli wyrównać, po tym jak kilka metrów przed bramką piłkę otrzymał Raúl De Tomás, lecz uderzenie napastnika zatrzymał Cillessen. Valencia przeprowadziła groźną akcję, gdy Kang-In wypatrzył Gameiro, a ten popędził na bramkę, minął obrońcę i wycofał futbolówkę do Ferrana. Strzał skrzydłowego był jednak daleki od ideału i nie mógł zagrozić bramce Espanyolu. Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:0 dla „Nietoperzy”.

Po zmianie stron większą chęć do gry wykazywali przyjezdni. Kilka chwil po wznowieniu mocny strzał Dardera na raty obronił Cillessen. Bardzo aktywny był Embarba, który dwukrotnie zagroził bramce Valencii, lecz w obu przypadkach chybił celu. „Nietoperze” nieco zwolnili i nie kreowali sytuacji w ofensywie. Na boisku pojawił się Coquelin, zastępując Kang-Ina. Kilka minut później Voro dokonał kolejnych dwóch zmian, a na murawę wbiegli Czeryszew i Florenzi w miejsce Ferrana oraz Correi, który doznał urazu.

Piłkarze Espanyolu nadal poszukiwali okazji do wyrównania, jednak bez skutku w postaci gola. Dwie ostatnie zmiany zarządził Voro, a na boisku pojawili się Gabriel i Maxi Gómez, zastępując Diakhaby’ego oraz Gameiro. Urugwajczyk tuż po wejściu na murawę przywitał się oddając strzał na bramkę, z którym poradził sobie Diego López. Tuż po upływie regulaminowych 90 minut Jaume Costa nieprzepisowo zatrzymał rywala. Sędzia skorzystał z VAR i pokazał obrońcy czerwoną kartkę za brutalny faul.

W doliczonym czasie gry goście szturmowali bramkę Valencii. Najpierw Embarba posłał niewygodne uderzenie z wolnego, które zatrzymał Cillessen, a po chwili strzał Vargasa trafił w słupek. Z dystansu zaskoczyć bramkarza Los Ches spróbował też Didac Vila, zaś w ostatniej akcji meczu strzał Melameda pewnie obronił golkiper gospodarzy. Mecz ostatecznie zakończył się skromną wygraną „Nietoperzy” 1:0. Valencia ma jeden punkt straty do siódmego Getafe i dwa do szóstego Realu Sociedad co oznacza, że ostatnia kolejka rozstrzygnie kto awansuje do Lidze Europy.

LaLiga, 37. kolejka

VALENCIA CF – RCD ESPANYOL 1:0 (1:0)

Bramka: Gameiro (17’, 1:0)

Valencia CF: Cillessen; Correia (71’ Florenzi), Hugo Guillamón, Diakhaby (77’ Gabriel), Jaume Costa; Ferran (71’ Czeryszew), Kondogbia, Soler, Kang-In (63’ Coquelin); Gameiro (77’ Maxi Gómez), Guedes.

RCD Espanyol: Diego López; Pipa, Bernardo (85’ Vargas), Cabrera, Didac; David López, Marc Roca (64’ Melendo), Darder (85’ Melamed), Embarba; Wu Lei (85’ Lozano), Raúl De Tomás (70’ Campuzano).


Wybierz gracza meczu
Jasper Cillessen
Kevin Gameiro
Geoffrey Kondogbia
Ferran Torres
Kang-In Lee
Created with PollMaker

Kategoria: Mecze | własne | fot. Las Provincias, Deporte Valenciano skomentuj Skomentuj (7)

KOMENTARZE

1. LimaK17.07.2020; 00:45
Marne to pocieszenie, ale Valencia skończy sezon, mając więcej zwycięstw, niż porażek i remisów.
Szkoda, że bilans bramek na sporym minusie. To nie przystoi takiemu klubowi, nie wspominając już o miejscu w tabeli...

AMUNT VALENCIA!
2. Cirian17.07.2020; 07:53
CirianJak to? Zwycięstw jest 14 a porażek i remisów 23...
3. obserwator198517.07.2020; 09:19
Zbliża się czas wielkich zmian. Życzę sobie oraz Wam abyśmy nie oglądali już nigdy więcej takiej Valencii, a zobaczyli wreszcie poukładany, zgrany zespół na wysokim poziomie. AMUNT
4. LimaK17.07.2020; 11:19
@Cirian
Miałem na myśli - Z14>P12>R11

@obserwator1985
Pomarzyć zawsze można ;P
Dołączam się do grona tych marzycieli ;)
5. longer17.07.2020; 13:39
longerZgadzam sie z Wami Panowie. Po takim meczu o pietruszkę w którym brokuł dostaje skurczów w 70min i spadkowicz obija nam poprzeczki i słupki zostają jedynie złudzenia, marzenia i wspomnienia
6. pedro917.07.2020; 15:04
Ale to nie był mecz o pietruszkę, lecz o LE. Najdziwniejsze w tym jest to, że ciągle są szanse na LE, choć grając tak słabo trudno sobie wyobrazić europejskie puchary w przyszłym sezonie.
7. chn199419.07.2020; 20:31
Mimo że tak są szanse na LE, to musimy zagrać o dwie klasy lepiej niż z Espanyolem. Zagraliśmy bowiem kolejny słaby mecz i tylko słupki, niedokładność i trochę szczęścia dało nam 3pkt. Faktycznie też Ferran skiksował tak w I połowie, ale całościowo spadkowicz wyglądał lepiej. Z drugiej strony, myślę że w ostatnim meczu nie będzie już żadnego kalkulowania, tylko walka.

#49 mecz sezonu - 3/10.