sonda
VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Villar: „Valencia się nie odzywała”

Mateusz Nowacki, 05.04.2020; 18:09

Fragmenty wywiadu z Hiszpanem

Gonzalo Villar udzielił obszernego wywiadu w którym opowiedział m.in. o kulisach przejścia do Romy oraz o swoich do podobieństwach do stylu gry jednego ze swoich idoli - Daniego Parejo.

Gonzalo Villar to dość ciekawa postać z perspektywy kibica Valencii. Środkowy pomocnik piął się po szczeblach akademii i z każdym miesiącem coraz częściej pukał do drzwi pierwszej drużyny. Hiszpan stał się dopiero jednak bardziej rozpoznawalny w 2018 r. po aferze z jego agentami, którzy nakłaniali go do rozwiązania kontraktu z Valencią. Mimo wcześniejszej chęci przedłużenia umowy z pomocnikiem, Valencia postanowiła rozstać się z Villarem oddając go za darmo do Elche, ale zachowawszy przy tym 80% z kwoty jego przyszłej sprzedaży. W nowym lkubie Gonzalo pokazywał się na tyle z dobrej strony, że zainteresowała się nim Roma. Valencia tymczasem wciąż borykała się (i boryka się po dziś dzień) z brakiem zmiennika dla Daniego Parejo i dopiero po zgłoszeniu Rzymian zaczęła ponownie zabiegać o kartę młodego Hiszpana. Ostatecznie w styczniu 2020 r. Gonzalo Villar trafił do Romy, a Valencia za 80% praw do karty piłkarza zarobiła ok. 4 mln €. Czy nie warto było bardziej zabiegać o tego pomocnika? Czas pokaże czy decyzja Valencii była słuszna.

Oto fragmenty wywiadu Miguela Quintana z Gonzalo Villarem:

Dlaczego Roma?

Dlaczego zdecydowałem się pojechać do Rzymu, a nie do Walencji? Po pierwsze: dla piłkarzy ważne jest, aby trener wykonał do Ciebie telefon. Paulo Fonseca zadzwonił do mnie i rozmawiał przez długi czas. Kiedy mnie poznał, wyjaśnił mi, dlaczego był zainteresowany.

Do momentu pojawienia się oferty Romy, Valencia się nie odzywała, a przecież dawałem o sobie znać. Dopiero po zgłoszeniu Romy, Valencia nie przestawała mówić, jak bardzo mnie chce. To jest tak: teraz jak Cię zabiorą… to Cię kochają. To kolejny powód.

Za zawodnika z Segunda División Roma zapłaciła 5 mln €. Nie planowali nawet płacić tyle, a Valencia potrzebowała czasu, aby dowiedzieć się czy może wpłacić moją klauzulę, czyli 20% (karty zawodnika - przyp. red.). Na początku Roma oferowała 3 mln €, a następnie ją podwoiła prawie bez problemu, a Valencia nie…

Miałem wątpliwości, bo to Valencia, blisko domu, tu mam wszystko… Ale oczywiście, jeśli jeden klub chce Cię kupić, a drugi musi przemyśleć czy płacić 20%... Valencia mnie chciała, ale te małe szczegóły, lub dla mnie nie tak małe, sprawiły, że wylądowałem w Rzymie.

O aspektach ekonomicznych transferu

Nie zamierzałbym dostawać w tym czy innym miejscu jeszcze jednego euro więcej, jeśli w Romie zapłaciliby 100, a w Valencii też 100.

O ostatnich dniach w barwach Elche

Styczeń był operą mydlaną. W niedzielę rano zjadłem śniadanie z Elche, a oni przed meczem z Alcorcón już powiedzieli przez telefon, że się zgodzili. Chciałem jeszcze grać, bardzo dobrze czułem się w Elche.

O meczu z Alcorcón

Musiałem zejść z boiska koło 50 minuty z powodu dyskomfortu kolana. Myślałem, że już nie pogram.

O planach Rzymian

Główną celem Romy było podpisać ze mną kontrakt i zostawić mnie na wypożyczeniu do czerwca. Dla mnie było to fenomenalne rozwiązanie, ale potem Fonseca zobaczył wiele moich meczów i zdecydował, że na razie chcą mnie mieć u siebie.

O swoim stylu gry

Wolę czuć, że drużyna jest moja, mieć kontakt z piłką, kreować sytuacje. To właśnie robi Parejo w Valencii. Jeśli Parejo się myli to Valencia się myli.

O Danim Parejo

Będąc w Valencii. przeżyłem wszystko, co na niego spadło. Facet potrafił strzelić rzut karny w 90. minucie po dziesięciu stratach ... i oszukać bramkarza. Ma przytłaczającą osobowość. Piłka nożna była dla niego niesprawiedliwa, ponieważ pod koniec swojej kariery jest bardziej rozpoznawalny niż wcześniej i wydaje mi się to niesprawiedliwe. Taki jest futbol...

Kategoria: Wywiady | PlazaDeportiva | Własne | PagineRomaniste skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.