VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Trener Valencii - Quique Sanchez Flores, w niezbyt dobrym humorze, udzielił krótkiego wywiadu na temat wczorajszego spotkania i szans Los Ches na mistrzostwo Hiszpanii.


Wczorajsza przegrana pogrzebała szanse Valencii na mistrzostwo?
"Naszym celem jest zdobycie jak największej ilości punktów, a jak to się przełoży na miejsce w tabeli, to się jeszcze okaże... Naszym minimum jest zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów."

Jaka jest Twoja reakcja na wynik?
"Przegraliśmy, choć nie zasłużyliśmy na to. Real dominował w pierwszej połowie, a my w drugiej. Nie ma co się załamywać, rozegraliśmy dobre zawody w Madrycie."

Co, w grze Valencii, zmieniło się po przerwie?
"Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i częściej atakowaliśmy skrzydłami. Piłkarze byli tak zmotywowani, że pomimo rangi przeciwnika, za wszelką cenę chcieli wygrać. Końcowy rezultat nie odzwierciedla wysiłku mojej drużyny."

Czy Joaquin odniósł jakiś uraz?
"Był już bardzo zmęczony i postanowiłem go zmienić. Jorge (Lopez - dop. red.) zagrał dobrze, jednak Joaquin stwarzał większe zagrożenie pod bramką Realu."

Czy Real stać na mistrzostwo Hiszpanii?
"Ma szanse, jednak jest mi to zupełnie obojętne. Nie wiadomo kto wygra ligę. Aktualnie największe szanse ma Barcelona, jednak do końca sezonu pozostało jeszcze kilka kolejek."

Kategoria: Wywiady | AS skomentuj Skomentuj (11)

KOMENTARZE

1. lys22.04.2007; 08:27
lysTytuł jest nasz!!!

<<>>
2. herlok22.04.2007; 09:09
naprawde szkoda tego meczu :/... można było choć ten 1 punkcik ugrać ... no ale nic ... do końca pozostało jeszcze 7 kolejek więc dopóki są szanse ... trzeba wierzyć że mistrz będzie nasz !!! a dziś mam nadzieje że Barca ulegnie Villarealowi ... Amunt Valencia !!
3. siwykm22.04.2007; 09:20
Jeśli według Quique Valencia rozegrała wczoraj dobry mecz to gość jest dupą a nie trenerem! Brak jakiegokolwiek pomysłu na grę. jedynie dzięki bardzo dobrej grze Joaquina (którego o dziwo ściągnął pół godziny przed końcem!) udało się wyrównać. Real zagrał przeciętne spotkanie, ale jak się okazało na kiepściutką Valencię to wystarczyło.
Kolejny mecz "sezonu" przegrany. Quique ewidentnie nie radzi sobie w roli szkoleniowca drużyny próbującej powalczyć o najwyższe laury. Według mnie im dłużej ten trener będzie prowadził Valencię tym dalej od nas będę jakiekolwiek sukcesy.
4. Beata22.04.2007; 09:46
Mnie się ten mecz bardzo podobał.Morientes szukał tego gola dla Valencii i go w końcu znalazł.Szkoda tylko,że nie udało się doprowadzić chociaż do remisu, a miał taką szansę Villa.
5. pablitoM22.04.2007; 10:04
nie ma sie co oszukiwac,przegralismy i jednoczesnie pogrzebali szanse na zwycieztwo w PD.Ten sezon i tak byl juz wedlug mnie stracony...za duze braki w skladzie,nierowna gra...Mysle,ze trzeba sprobowac utrzymac to 4 miejsce premiowane gra w eliminacjach LM.Na dzien dzisiejszy na nic wiecej nas nie stac...Zapewne wiele osob mnie skrytykuje za te slowa,ale wydaje mi sie,ze trzeba byc w tym wypadku realista.Nie ma co zyc ciagle ta zludna nadzieja na mistrza...Mysle,ze zaden z obecnej 4ki nie gra w tym sezonie jakiejs wielkiej rewelacji,ale zespoly te graja troszke rowniej od nas,a przede wszystkim maja rowniejszy sklad,nie trapia ich plagi kontuzji tak jak Valencie...Gralismy bardzo nierowno,wygrywajac na poczatku sezonu prawie z kazdym,jednak pozniej pojawily sie wpadki z zespolami z dolu tabeli z ktorymi wrecz powinnismy wygrac(Bilbao,Sociedad...)Wygrana z Barcelona i Sevilla w ostatecznym rozrachunku raczej nic nie daly procz satysfakcji...Trzeba sie skupic na koncowce sezonu,obronie 4go miejsca,a przede wszystkim budowac zespol na nowy sezon.
6. pablitoM22.04.2007; 10:08
PS.sorki...mialem na mysli santander nie sociedad...
7. lelo22.04.2007; 10:20
Jest OK
8. Maco22.04.2007; 10:53
MacoNiestety przegralismy z Realem co chyba pogrzebalo nasze szanse na koncowy triumf w La Liga.
Nazlezy powiedziec ze zagralismy dobre zawody pomimo ze Real szybko zdobyl bramke to Los Ches nie podali sie i walczyliiiii do konca, gdyby nasza lawka byla bardziej wyrownana to moglibysmy wygrac ale nie ma co rozpaczac trzeba walczyc do konca cuda sie zdarzaja.

Amunt Valencia.
9. Razor22.04.2007; 11:34
RazorMyślę, że nie ma co obwiniać trenera. Od pewnego czasu gramy ciągle tą samą 11, zawodnicy są przemęczeni, nie w pełni sił, po kontuzjach, brak nawet kogoś takiego jak Beckham, kogoś kto wejdzie z ławki i komu akurat wyjdzie jedno, decydujące zagranie. A u nas bida z nędzą, Jorge Lopez...i wszystko jasne.
W ogóle graliśmy wczoraj bez przekonania, wyróżniał się Morientes, który miał dodatkową motywację. Najlepiej zaprezentował się Joaquin, pomijając dośrodkowanie, które przyniosło nam bramkę, zagrał w pierwszej połowie kilka dobrych piłek otwierających drogę do bramki Największe rozczarowanie to del Horno – po prostu beznadziejnie, zawalił nam 2 gole.
Nie wiem, czy to tylko przemęczenie, czy jakiś niewytłumaczalny brak motywacji, wszystkie przypadkowe piłki odpuszczali, albo patrzyli na sędziego.
Szkoda porażki, bo Real nie pokazał od nas nic więcej.

O co chodzi z tymi ściągaczami(?) na nadgarstki?? Już chyba połowa składu je nosi...czy to jakaś nowa moda ;) ?
10. TyP22.04.2007; 12:03
Nic sie nie stalo.
11. Damsis22.04.2007; 12:33
Cholera nie patrze już na Valencie.. To jest jakies fatum : z wazniejszym meczy w tym sezonie nie widziałem tylko dwoch. Spotkanie z Barca 2:1 (byłem na ślubie) i drugiego meczu z Interem(na obozie narciarkim), na reszte patrzyłem 2 finały LM, 3 lata temu Werder, W tym sezonie Chelsea, i teraz ten Sreal... NIE PATRZE JUZ W TYM SEZONIE NA ZADEN MECZ !! i zobaczycie wygramy wszystko to do konca.. .. Szkoda ze akurat z kurewskmi ale trzeba sie podniesc i walczyc dalej. SEMPRE CHE