VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Po wczorajszym, przegranym meczu, szkoleniowiec 'Los Ches', Quique Sanchez Flores, udzielił wywiadu, w którym skrytykował pracę wczorajszego madryckiego (!) arbitra, Megía Dávila.

Zdaniem Quique, sędzia w pierwszych minutach powinien być bardziej pobłażliwy, a nie karać zaraz na początku spotkania żółtą kartką Cerrę i Silvę. Pare minut później Kanaryjczyk otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji wyleciał z boiska, a piłkarze z Andaluzji strzelili bramkę.

Mister skomentował też ,,dobrą'' grę Sevilli: ,,Przez pierwszy kwadrans meczu gra była bardzo wyrównana. Gracze Sevilli byli dobrze przygotowani fizycznie, lecz mieli z nami kłopoty. Mam wrażenie, że ten mecz byliśmy w stanie wygrać.''

Na koniec Flores zdementował pogłoski o rzekomej poważnej kontuzji Villi i powiedział jedynie, że zdjął go, aby oszczędzić przed meczem w Lidze Mistrzów z Olympiakosem.

Kategoria: | marca.com skomentuj Skomentuj (16)

KOMENTARZE




1. loko19.11.2006; 14:45
Soler mam już ci nie przepuści, leżysz facet...
2. Pajec19.11.2006; 15:18
Flores go home!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :confused:
3. valenciusz19.11.2006; 15:57
Jak patrze na takie opisy to plakac mi sie chce...ludzie jestescie zenujacy!!!
4. Eustachy19.11.2006; 17:49
Panie sedzio!!!!

w morde jeza... gdzie pan patrzyl gdy Silva zostal brutalnie sfaulowany w polu karnym?! na co pan patrzyl kiedy Silva walczyl o pilke?!

sedziowanie na poziomie polskiej ligi...
5. Nizioł19.11.2006; 18:20
sugerujesz ze polscy sedziowie sa gorsi od hiszpanskich?! jesteś śmieszny tak jak i hiszpannnscy sędziowie!
Ps, Flores przy wyniku 3-0 mówi ze valencja mogła wygrać ...hhm może naprawde pomylił sie co do trenowania.
chociaż nie uważam że to jego wina że valencia gra tragicznie,nie to w 80% kontuzje i co do tego nie ma wątpliwości!
6. ruben12319.11.2006; 18:28
Panowie podziele sie z wami wrazeniami z tego spotklania bo widzialem je w calosci i skupialem sie dokladnie nad tym jak graja poszczegolne formacje.

Otoz jezeli myslicie ze valencia byla zespolem rownoizednym do sevilli w pierwszym kwadransie , to sie gruboi mylicie.Gralismy owszem niezle w destrrukcji , a akcje czesto przeprowadzane byly lewa strona przez znakomicie dysponowanego ... Davida silve (ktory moim zdaniem byl zdecydowanie graczem meczu w valencii).Jednak od razu mozna bylo zauwazac ze sevilla jedyna szanse na gola ma po akcjach prawa strona gdzie totalnie nie radzil sobie cerra.I wlasnie dani alves czesto wbiegal i dostrodkowywal groznie na nasze pole karne.W momencie wyrzucenia silvy (co bylo smiechem na sali gdyz silva nic nie zrobil) wiedzialem juz ze valencia przegra ten mecz i to z kretesem.A dlaczego? Bo widzialem w akcji dwa najwieksze chyba posmiewiska w primera division - pallardo i hugo viane.Cholaki naprawde gdybyscie to widzieli tobyscie sie zalamali.Dramat! Nasza 'wielka' dwojka nawet nie potrafila poslac jednej dobrej pilki do napastnikow a mistrzostwem byla jak pallardo podawal na boki - za plecy miguela tak jakby specjalnie na aut.widac ze chlopak byl przerazony i przygnieciony waga spotkania.Reasumujac - srodek pola nie istnial i villa czy morientes nie dostawali nawet jednej pilki.Widzac to wszyttko nasi obroncy postanowili chyba sami wziac sie za rozgrywanie i posylali bezsensowne pilki do przodu pomijajac linie pomocy.

Musze pochwalic davida ville bo jako jedyne z przodu szarpal i po indywidualnych akcjach ktorych bylo chyba tylko 3 , mialm okazje na bramke ,. nie byly to jednak okazje 100%.Jezeli chodzi o morientesa to chlop byl niewidoczny i wygladalo to tak jakibysmy grali w 9 tke.
Co do joaquina to widac bylo u niego ambicje , stral sie , szarpal wiec nie mozna mu nic zarzucic , miguel tak samo zagral dobrze i prawa strona nie bylo zbyt duzego zagrozenia.Jedka jezeli chodzi o cerre to tragedia.Modlmy sie zeby szybko wrocil moretti.
Co do obrony to canizares puscil taka szmate escude ze szkoda gadac , jednak szybko sie zrehabilitowal po strzale kanoute.
Kazda akcja sevilli i wrzutka w pole karne valencii byla bardzo grozna , a zal ze ayala i albiol sa niestety w slabej formie bo 2 i 3 bramka to definitywnie ich wina.Spozniaja sie z wybijaniem dosrodkowan , nie pilnuja kanoute.
Reasumujac to valencia zagrala tragicznie ale nie winie tu calej druzyny bo to wynika z braku doslownie srodka pola.

I ogromna wine ponosi niestety Flores ktory widzial ze pallardo i viana to smiech na sali wiec powienien od razu dac grac baraji i edu.Widac ze flores jest jeszcze mlody i nmiedoswiadczony bo po prostu nie wie co teraz zrobic , i nic nie poprawia bo gramy tak zle jak gralismy.

Jestem realista i powiem ze meczu z Realem nie mamy szans nawet zremisowac wiec trzeba tylko czekac na powrot albeldy i baraji , moze wtedy cos sioe zmieni.A co do floresa to powaznie zaczalbym sie zastanawiec nad ewentualnym nastepca bo szkoda zeby zmarnowal tak dobry sklad jaki teraz mamy.Zobaczymy , jak na razie chlop obwinia wszystkich tylko nie siebie , i nie widac poprawy.
Mistrza i sukcesy w lm bedziemy musieli odlozyc na przyszly sezon.
Ale tylko jak kupimy jakiegos dobrego pomocnika o profilu lamparda.
7. roberto19.11.2006; 18:40
Flores out. Na samym początku jak tylko jeszcze zatrudniliśmy Floresa wiedziałem, że to nie jest trener na miare Valencii. Nam potrzeba jakiegoś doświadczonego trenera z sukcesami i znanym nazwisku. Ja tu widze w tej chwili dwóch takich dostępnych czyli Hiddinka i Lippiego, ze wskazaniem na tego pierwszego. W tej chwili jest to jeden z najlepszych trenerów na świecie cieszący się autorytetem i takiego nam trzeba.
8. Maciej19.11.2006; 18:49
Hugo Viana i Pallardo nie zagrywali dobrze do napastników bo są to gracze typowo defensywni więc nie oczekujmy podań na miarę zizou. Wniosek prosty-potrzebny w Valencii od zaraz klasowy ofensywny pomocnik-serce drużyny.
9. ruben12319.11.2006; 20:20
Panowie podziele sie z wami wrazeniami z tego spotklania bo widzialem je w calosci i skupialem sie dokladnie nad tym jak graja poszczegolne formacje.

Otoz jezeli myslicie ze valencia byla zespolem rownoizednym do sevilli w pierwszym kwadransie , to sie gruboi mylicie.Gralismy owszem niezle w destrrukcji , a akcje czesto przeprowadzane byly lewa strona przez znakomicie dysponowanego ... Davida silve (ktory moim zdaniem byl zdecydowanie graczem meczu w valencii).Jednak od razu mozna bylo zauwazac ze sevilla jedyna szanse na gola ma po akcjach prawa strona gdzie totalnie nie radzil sobie cerra.I wlasnie dani alves czesto wbiegal i dostrodkowywal groznie na nasze pole karne.W momencie wyrzucenia silvy (co bylo smiechem na sali gdyz silva nic nie zrobil) wiedzialem juz ze valencia przegra ten mecz i to z kretesem.A dlaczego? Bo widzialem w akcji dwa najwieksze chyba posmiewiska w primera division - pallardo i hugo viane.Cholaki naprawde gdybyscie to widzieli tobyscie sie zalamali.Dramat! Nasza 'wielka' dwojka nawet nie potrafila poslac jednej dobrej pilki do napastnikow a mistrzostwem byla jak pallardo podawal na boki - za plecy miguela tak jakby specjalnie na aut.widac ze chlopak byl przerazony i przygnieciony waga spotkania.Reasumujac - srodek pola nie istnial i villa czy morientes nie dostawali nawet jednej pilki.Widzac to wszyttko nasi obroncy postanowili chyba sami wziac sie za rozgrywanie i posylali bezsensowne pilki do przodu pomijajac linie pomocy.

Musze pochwalic davida ville bo jako jedyne z przodu szarpal i po indywidualnych akcjach ktorych bylo chyba tylko 3 , mialm okazje na bramke ,. nie byly to jednak okazje 100%.Jezeli chodzi o morientesa to chlop byl niewidoczny i wygladalo to tak jakibysmy grali w 9 tke.
Co do joaquina to widac bylo u niego ambicje , stral sie , szarpal wiec nie mozna mu nic zarzucic , miguel tak samo zagral dobrze i prawa strona nie bylo zbyt duzego zagrozenia.Jedka jezeli chodzi o cerre to tragedia.Modlmy sie zeby szybko wrocil moretti.
Co do obrony to canizares puscil taka szmate escude ze szkoda gadac , jednak szybko sie zrehabilitowal po strzale kanoute.
Kazda akcja sevilli i wrzutka w pole karne valencii byla bardzo grozna , a zal ze ayala i albiol sa niestety w slabej formie bo 2 i 3 bramka to definitywnie ich wina.Spozniaja sie z wybijaniem dosrodkowan , nie pilnuja kanoute.
Reasumujac to valencia zagrala tragicznie ale nie winie tu calej druzyny bo to wynika z braku doslownie srodka pola.

I ogromna wine ponosi niestety Flores ktory widzial ze pallardo i viana to smiech na sali wiec powienien od razu dac grac baraji i edu.Widac ze flores jest jeszcze mlody i nmiedoswiadczony bo po prostu nie wie co teraz zrobic , i nic nie poprawia bo gramy tak zle jak gralismy.

Jestem realista i powiem ze meczu z Realem nie mamy szans nawet zremisowac wiec trzeba tylko czekac na powrot albeldy i baraji , moze wtedy cos sioe zmieni.A co do floresa to powaznie zaczalbym sie zastanawiec nad ewentualnym nastepca bo szkoda zeby zmarnowal tak dobry sklad jaki teraz mamy.Zobaczymy , jak na razie chlop obwinia wszystkich tylko nie siebie , i nie widac poprawy.
Mistrza i sukcesy w lm bedziemy musieli odlozyc na przyszly sezon.
Ale tylko jak kupimy jakiegos dobrego pomocnika o profilu lamparda.
10. pajacyk19.11.2006; 20:39
nie zgodzę się ze stwierdzeniem że kompletnie nie mieliśmy środka pola. też oglądałem ten mecz i faktycznie - pallardo (na razie) nie nadaje się do gry w primera. ale viana pozytywnie mnie zaskoczył. zanotowałem kilka ciekawych prób kiedy próbował grać do villi za plecy obrońców. jedna z nich była udana i villa miał niezłą szansę (I połowa). nie jest to oczywiście wielki piłkarz ale jako uzupełnienie powinien być brany pod uwagę.
co do cerry to się podpisuję - gość gra na poziomie pallardo czyli się nie nadaje.
nie rozumiem czemu flores nie zdjął moro który był bezproduktywny a zdjął ximo.
co do zmiany trenera to bym ją rozważył ale przestańce pieprzyć o hiddingu bo to nierealne i o lippim bo to bez sensu. valencia nigdy nie grała pięknej piłki ale jak miała by grać jak juve to ja dziękuję.
amunt :valencia: !!!
11. kommandor19.11.2006; 20:50
Dziwi mnie to że Flores jest tak krytykowany. Moim zdaniem sukcesy valenci zależą od tego jak szybko odbuduje się środek pola. Mało jaki trener dałby sobie radę w obliczu tylu kontuzji. Przypomnijcie sobie początek sezonu jak w valenci wszystko działało jak zegarek. Z tego wynika, że Flores stworzył solidny skład. Za bardzo nie rozumiem słów Qiqe do domu czy coś w tym stylu.
12. Mruwek19.11.2006; 20:59
Jak już zaznaczył Ruben123 to Silva grał świetnie. Jego wydalenie to skandal. Ale ale. Silva będzie pauzował tylko 2 mecze, więc opanujcie się z tym odbudowywaniem środka pola, bo brakuje nam dobrego def. pomocnika. Ofensywny jest i podejrzewam, że wielu nam go zazdrości. Czuwaj nad nim Panie i spraw by żadnej kontuzji nie złapał.

Myślę że mecz z Realem to najlepszy moment na przebudzenie Nietoperza. Teraz albo nigdy!
13. Artur19.11.2006; 21:51
ech... nie mów tak, bo jeszcze wyjdzie na to, że nigdy... :(
14. ser2319.11.2006; 22:06
hehehe-kocham floresa !!!



AMUNT :valencia: !!!
15. el_nino20.11.2006; 18:05
Hej pajacyk!! Co Ty chcesz od Juve?? Za rzadow Lippiego zdobyl wszystko co mogl!! Ja tam bym wolal zeby grali nudna ale skuteczna pilke niz piekna i nieefektywna!! Licza sie wyniki i za to sie rozlicza trenera! Apropo, osobiscie bardzo bronilem QSF ale w momenicie kiedy zdjal bardzo ambitnie grajacego Joaquina a zostawil zupelnie bezproduktywnego Moro stracil bardzo wile w moich oczach!! Jeszcze bym poczekal ze zmiana trenera ale jesli tak dalej bedzie to mysle ze bedzie to nieuniknione!
16. ser2320.11.2006; 22:10
amen


AMUNT :valencia: !!!