VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Przegrana z Las Palmas

Bartłomiej Płonka, 23.08.2016; 00:10

Valencia 2:4 (2:3) Las Palmas

Pierwszy raz od dawna Valencia przegrała inauguracyjny mecz La Liga. Los Ches razili nieskutecznością i ulegli u siebie Las Palmas 2:4. Obie bramki jeszcze w pierwszej połowie zdobył Santi Mina.

Już w pierwszym meczu sezonu Pako Ayestarán nie mógł skorzystać z dwójki skrzydłowych, Rodrigo oraz Naniego. Pomiędzy słupkami pojawił się Matt Ryan, natomiast w środku defensywy nie wystąpił Shkodran Mustafi. Środek pola stanowili Enzo, Parejo oraz Medrán.

Spotkanie na Mestalla od początku toczone było w bardzo szybkim tempie i mogło zadowalać spragnionych dobrej piłki kibiców. Valencia miała okazje do objęcia prowadzenia już po kilku minutach, gdy — tak się przynajmniej wydaje — złe dośrodkowanie Gayi zmierzało za kołnierz bramkarza Las Palmas, jednak ten w ostatniej chwili wybił piłkę na rzut rożny. Kilka chwil później, w 6. minucie udało się już zdobyć premierową bramkę w tym sezonie. Rzut rożny wykonał Dani Parejo, a mocnym strzałem głową piłkę w siatce umieścił Santi Mina!

Pomimo prowadzenia Valencia wciąż atakowała bramkę rywala, ale nie potrafiła zdobyć drugiego trafienia. Niestety, losy meczu dość szybko się odwróciły, bowiem dziesięć minut po bramce Miny na listę strzelców po stronie goście wpisał się Marko Livaja. Chorwat wykorzystał dośrodkowanie z prawego skrzydła i mocnym strzałem głową uprzedził defensorów Valencii.

Bramka wyrównująca spowodowała, że mecz zrobił się bardziej otwarty w obie strony, co było niczym woda na młyn dla Kanaryjczyków. W 23. minucie przyjezdni wywalczyli sobie rzut karny po przewinieniu Joao Cancelo, a jedenastkę na gola zamienił były zawodnik „Nietoperzy”, Jonathan Viera. To nie było jednak ostatnie słowo rywali, którzy zaledwie siedem minut później po raz trzeci pokonali Ryana. Ponownie z łatwością doszło do dośrodkowania w szesnastkę Valencii, gdzie tym razem świetnie odnalazł się Prince Boateng, który przy biernej asyście Rubena Vezo podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 3:1.

Valencia nie dawała jednak za wygraną i błyskawicznie ruszyła do odrabiania strat. Stosunkowo szybko, bo już w 34. minucie nowe nadzieje w serca kibiców wlał Santi Mina, który drugi raz tego wieczoru wpisał się na listę strzelców. Do całej sytuacji doszło znów po rzucie rożnym, ale tym razem młodemu Hiszpanowi asystował Ruben Vezo, który zgrywał piłkę po dośrodkowaniu.

Wynik 2:3 do przerwy i dość otwarta gra zwiastowały, że do końca meczu będziemy świadkami jeszcze niejednego trafienia. W przerwie Pako Ayestarán zdecydował się wprowadzić na boisko Shkodrana Mustafiego, który zmienił Rubena Vezo. Wszyscy jednak spodziewali się, że z uwagi na wynik Los Ches będą jeszcze częściej szturmować bramkę Javiego Varasa i tak też było…

Niemal od pierwszych sekund drugiej połowy „Nietoperze” przystąpili do ataku, ale kłopotem była rażąca nieskuteczność. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał Santi Mina, którego uderzenie obronił Varas. Strzał z woleja Cancelo także powędrował w bramkarza Kanaryjczyków. Centry na piąty metr od bramki nie spożytkował też Paco Alcacer. Napastnik Valencii popisał się również świetnym strzałem zza pola karnego, ale trafił tylko w poprzeczkę.

Sama ofensywna gra Valencii mogła jednak się podobać. Zawziętość i ciągłe przebywanie na połowie rywala były jak najbardziej widoczne, ale brakowało wspomnianej kropki nad i. W zdobyciu trafienia wyrównującego nie pomogły zmiany Bakkaliego oraz Rafy Mira, chociaż szczególnie Belgowi także należą się słowa pochwały. W samej końcówce już w zasadzie cała drużyna Los Ches znalazła się pod bramką Varasa i koniec końców nadziała się na zabójczą kontrę. Wykończył ją pewnym strzałem Marko Livaja, który ustalił wynik spotkania na 4:2.

Bardzo dawno walencki zespół ostatni raz przegrał na starcie rozgrywek La Liga. Jak wspominaliśmy, sama gra i postawa Blanquinegros mogła się podobać, ale przyczynami porażki są słaba gra obronna i nieskuteczność, z którą kłopotów nie mieli rywale — Kanaryjczycy w całym meczu oddali cztery celne strzały i tyle też zdobyli bramek.

La Liga, 1. kolejka: VALENCIA CF 2:4 (2:3) LAS PALMAS

Valencia CF: Ryan, Montoya (Bakkali, m. 67), Ruben Vezo (Mustafi, m. 46), Abdennour, Gayà, Enzo Pérez (Rafa Mir, m. 86), Medrán, Dani Parejo, Joao Cancelo, Santi Mina, Paco Alcácer.

Las Palmas: Javi Varas, Macedo, Dani Castellano, Vicente Gómez (Montoro, m. 62), David García, Bigas, El Zhar, Roque Mesa, Livaja, Jonathan Viera (Araujo, m. 84), Boateng (Momo, m. 59).

Gole: 1-0. M. 6: Santi Mina. 1-1. M. 16: Livaja. 1-2. M. 24: Jonathan Viera, de penalti. 1-3. M. 31: Boateng. 2-3. M. 33: Santi Mina. 2-4. M. 88: Lavaja.

Kategoria: Mecze | wlasne skomentuj Skomentuj (41)

KOMENTARZE




1. KilyVCF23.08.2016; 00:18
KilyVCFGoście wygrali zasłużenie, szalony mecz, intensywnością można obdzielić 3 kolejki. Szkoda takiego zaangażowania przy braku punktów, ale coś powinno w głowie zostać. Zarówno dobrego a tego było bardzo dużo i zlego. Przysnął Vezo, Abde, zagotował się Joao. Ostatni gol już bez winnego, poszliśmy na całość. Przegraliśmy tę wymianę ciosów, LP bardziej konkretni, działało ostatnie podanie, mieli ich sporo dobrych, my może 2 i to jedno od Medrana po tym jak jeden z rywali zanotował stratę. Strzeliliśmy tylko po rożnych, z gry nie stworzyliśmy sobie żadnej okazji bramkowej mimo że ofensywa jak na nas wygląda nieźle. LP też gra nawet lepiej, a przede wszystkim są skuteczni, jest ostatnie podanie, u nas nie ma. zaczęliśmy robić akcje, a w poprzednim sezonie nie umieliśmy w ogóle, potrafimy też chwilę posiedzieć na przeciwniku, ze słabszymi rywalami będzie lepiej
2. LimaK23.08.2016; 00:29
Ja bym się nie zgodził z tym, że goście wygrali zasłużenie.
Valencia atakowała cały mecz podczas a Las Palmas w pierwszej połowie, w drugiej nie istnieli ale mieli korzystny wynik więc mogli sobie odpuścić.

Gra Valencii do przodu mogła się podobać (zwłaszcza Gaya, Mina i Bakkali) ale gra obronna to dramat.
Jeśli "Los Ches" nie poprawią gry w obronie to o pucharach będą mogli zapomnieć...
3. hubson9123.08.2016; 00:33
KillyVCF.

"z gry nie stworzyliśmy sobie żadnej okazji bramkowej" Ty to oglądałeś ten mecz czy jakąś ligę pakistańską?
4. KilyVCF23.08.2016; 00:40
KilyVCFzjadło mi "w pierwszej połowie",
kopiowałem z shouta.
Do wyboru na gracza meczu powinni też być Gaya i Cancelo, skoro jest Bakkali ktory grał dużo krócej
5. chiefer23.08.2016; 02:16
chieferWłaściwie przed tym meczem wiedzieliśmy (przypuszczaliśmy) wszystko to co w trakcie się potwierdziło:
1) że Parejo, Abdenour, Vezo i Enzo są do natychmiastowego odstrzału a ktokolwiek za nich przyjdzie, będzie prezentował minimum taki sam poziom jak oni.
2) że najprawdopodobniej będziemy mieli całkiem dobre skrzydła w tym sezonie i niezły ciąg na bramkę co będzie jednak na potęgę marnowane przez brak klasowego napastnika, a za takiego nie uważam Paco.
3) że staliśmy się przeciętniakiem LaLiga któremu sporo brakuje nawet do takich drużyn jak Villarreal lub Sevilla.
4) że musimy uzbroić się w cierpliwość i z mozołem od nowa tworzyć przyszłą wielkość tego klubu.
6. benji23.08.2016; 02:55
benjiGaya to powinien sobie celownik lepiej ustawić, większość jego dośrodkowań to wołanie o pomstę do nieba. Dosłownie!
Abdenour jak zwykle musiał przysnąć i się skończyło bramką. Pierwszą zdecydowanie na jego konto należy zapisać, trzecią chyba też. I szkoda, bo gdyby nie to można by mu przyzwoity występ zaliczyć. Teraz tylko trzeba tysiąc zdrowasiek odmówić, żeby nikomu do głowy nie przyszło Mustafiego się pozbyć.
Enzo dla mnie też zupełny piach. Za tego gościa 30 baniek daliśmy!? Oby się tylko Suarez szybko wkomponował to i może coś Enzo w ofensywie od biedy pokaże.

Tak czy inaczej frajerska przegrana, LP zdaje się 4 strzały w całym meczu i proszę. My mieliśmy wystarczająco dużo sytuacji, żeby chociaż remis uratować ale z takim finiszem dwie bramki to cud.

Obrona do remontu i Ryan na ławę. Nie rozumiem czemu Diego nie jest w bramce skoro wciąż jest w klubie. Nie mówię, że Ryan przy którejś bramce zawinił ale Diego może by nieco więcej pewności tej defensywie dorzucił.

Póki co jest klops, z taką skutecznością o pucharach można zapomnieć.
7. VShingoV23.08.2016; 08:07
Dla mnie tak zagrali nisi piłkarze:

Ryan 5,5 - Trudno go winić za jakąś bramkę. Może przy pierwszej mógł coś zrobić, ale głównie obrona zawiniła.
Montoya 6 - solidny występ tego gracza. Dobrze radził sobie na prawej stronie, w miarę pewny w obronie i podłączał się do akcji ofensywnych.
Vezo 4 - Zawalił 3 bramkę odpuszczając zupełnie Boatenga? Ponadto przy pierwszej bramce... z początku to on krył zawodnika Las Palmas ale jak ten wystartował, to Vezo go odpuścił. Jestem ciekaw czy przekazał Abde, że ten wbiega na jego plecy. Plus za asystę.
Abdennour 6 - Oprócz pierwszej bramki, bradzo dobry w odbiorze, pewny w swoich poczynaniach, chociaż te jego wślizgi ... są na pograniczu. Na plus wsparcie ataku swoimi wyjściami zwłaszcza pod koniec pierwszej połowy.
Gaya 5,5 - Solidnie w obronie. Podłączał się do ataków ale jego dośrodkowania ... były zbyt mocne. Większość albo do wyłapania przez bramkarza albo poza bramkę.
Perez 7 - Niby niewidoczny ale trzeba pamiętać, że w tym meczu to on musiał zabezpieczać środek. I wydaje mi się, że to poszło mu nawet całkiem dobrze. Las Palmas przez środek nie docierała na 20-25 metr. Musiała grać przez boki.
Parejo 6 - Jakoś nie zapamiętałem jego strat. Rozgrywał piłkę dobrze, lecz raz po raz przestawał być poza grą.
Medran 7,5 - Dobre rozegranie, udane przejścia środkiem. Widzę, że mamy gracza, który będzie starał się podawać "na dobieg do napastników. Zabrakło trochę strzałów za pola karnego.
Cancelo 5,5 - Ma umiejętności ale często nie widział lepiej ustawionego do gry partnera zwłaszcza do czasu gry na skrzydle. Ponadto za dużo dośrodkowań było niskich, które lądowały przy pierwszych obrońcach Las i nie docierały do naszych napastników.
Mina 7,5 - Brawa za dwa gole. Walczył, szarpał starał się być pod grą ale tak do 70 minuty. Widać było, że wtedy już był za bardzo zmęczony. Gdyby Nani lub Rodrigo byli na ławce to by zapewne został zmieniony.
Paco 6 - Starał się uciekać walczyć o pozycję ale większość podań do neigo nei docierała. Przy jego uderzeniu z główki podobnym od bramek Las w przeciwieństwie do naszych przeciwników miał obrońcę skaczącego z nim i utrudniającego grę. Ogólnie przyzwoity mecz ale zabrakło "czegoś".

Co do zmienników:
Mustafi 7 - Trudno go ocenić bo w drugiej połowie Las Palmas nie atakowało praktycznie w ogóle. Co miał wybronić i utrzymać to wykonał dobrze.
Bakkali 6,5 - Grał dobrze, nie bal się jeden na jeden. Praktycznie nie tracił piłek oraz dośrodkowania lepsze od Cancelo i Gayi.
8. wotek2123.08.2016; 08:16
wotek21Ja bym powiedział tak Valencia za bardzo chciała, zabrakło spokoju i wyrachowania a potem przyśpieszenia w odpowiednim momencie. Szkoda straconych punktów, ale cóż.

Będzie dobrze, czekamy na koniec okienka i wtedy dopiero będzie widomo jaki kształ ma ta drużyna.
Wczoraj nie podobali mi się Ryan i Vezo. Reszta na plus!
9. Fate23.08.2016; 09:08
FateCóż, przynajmniej nie była to porażka w tak nędznym stylu jak większość w poprzednim sezonie. Oczywiście nie ważnie w jakim stylu, porażka ze średniakiem u siebie chluby nie przynosi.

Potrzebujemy środkowych obrońców i chociaż zmiennika dla Paco bo inaczej znowu skończymy w środku tabel.

Dużo pracy przed zespołem jednak jakieś tam pozytywy są.
10. kOst23.08.2016; 09:45
kOstIdealnie do wczorajszego meczu pasuje frazes, że jesteśmy tak silni jak najsłabsze ogniwo. Nic nowego nie powiem, że potrzebujemy przemeblować obronę i tyle.
Nie rozumiem ataków na Enzo i Parejo, wczoraj zagrali bardzo dobre spotkanie. W momencie kiedy zszedł pierwszy trener rzucił wszystko na jedną szalę i otworzyła autostradę środkiem, na efekt nie trzeba było długo czekać. Co do napastnika to jeśli Bakkali utrzyma motywację i chęć powrotu do gry to prawdopodobnie Rodrigo jest mianowany jako zmiennik Paco. Skrzydła wyglądają piekielnie mocno bo Mina pokazuje, że nie znalazł się w Walencji przez przypadek a jeszcze w odwodzie jest Nani : )
Co do PO - Cancelo jest bardzo dobry ale zbyt często zdarzają się wielbłądy w obronie, a dziś chyba bardziej potrzebujemy kogoś z tyłu niż przodu. Niemniej współpraca z Montoya'ą (który również moim zdaniem zagrał bardzo przyzwoicie) wyglądała solidnie.
Wiadomo, że szkoda dzisiejszego meczu i choćby punktu, ale wydaje się że będziemy ujeżdżać takie zespoły, bo wyglądamy świeżo a piłkarze zdają się być bardzo dobrze przygotowani do sezonu mimo tego szamba, które dzieje się wokół nich.
Tak naprawdę ja bym wczoraj nie gwizdał po meczu.
Ps. Karny to jakaś patola ; ) Poza tym sędzia ogarniał.
11. kOst23.08.2016; 10:12
kOstPS.2 - Gaya chyba wziął się w garść po wyczynach Lato'y i wczoraj wyglądał tak jak chcemy, czyli był przebojowy i bezczelnie pakował się w pole karne. Inaczej byśmy śpiewali gdyby ta jego pierwsza "wrzutka" wpadła. Jeśli będziemy mieli w końcu obu świrów na bokach obrony w wysokiej formie + Enzo który będzie po nich sprzątał to będzie fantastyczny sezon.
12. Vicente7323.08.2016; 10:45
Vicente73Dla mnie ten mecz wzbudził ambiwalentne odczucia. Z jednej strony nie widziałem dawno, bardzo dawno, Valencii, która napadłaby na rywala i pragnęła bramki, jak we wczorajszym meczu, z drugiej strony mamy kilka naprawdę słabych ogniw, a jako rzecze mądre powiedzenie: łańcuch jest tak mocny jak najsłabsze jego ogniwo...
Widziałem to tak (noty 1-6):
Ryan 3.0 Bez większej ilości roboty, bez klopsa, a jednak wpuścił wszystko co leciało w bramkę.
Montoya 2.5 Zagubiony, w ofensywie słabo, nie współpracował jak należy z Cancelo.
Vezo 1.5 Koleś grał, a jakby go nie było, bez jakichś spektakularnych przejęć, odbić, obron, ot, zagrał 45 minut, nic nie obronił i sobie poszedł.
Abdennour 2.0 Tykająca bomba, nieskładny, nieskoordynowany, fatalny w wyprowadzaniu piłki, kilka jedynie twardszych i udanych wejść podwyższa ciut ocenę.
Gayà 3.0 Młodzianowi zakazałbym dośrodkowań, dopóki się ich nie nauczy, aktywny, ale ciągle bez formy, do jakiej nas swego czasu przyzwyczaił.
Enzo 2.0 Liczyłem na więcej, na rządzenie środkiem pola, a tymczasem zobaczyłem Enzo z poprzedniego sezonu, Pako chyba nic nie zrobił z tych piłkarzem, a zapowiedzi były takie, że będzie gał do przodu, wyżej.
Parejo 2.5 O dziwo naszej sarence chciało się biegać, kilka razy zawalczył ostrzej, zminimalizował ilość tak charakterystycznego i równie beznadziejnego holowania piłek w poprzek boiska.
Medrán 1.5 Dla mnie największe rozczarowanie tego meczu, bo liczyłem na potwierdzenie dobrych i bardzo dobrych występów z Pretemporady, kompletnie nie qiedziałem nawet jakie ma zadania, zero kreatywności, schowany za plecami kolegów.
Cancelo 2.5 Jak na skrzydłowego za mało wejść w pole karne rywala, zbyt mało przebojowych dośrodkowań, ale wciąż widzę w jego zagraniach wielki potencjał i chęć gry.
Mina 5.0 Man of the match, prawdziwy myśliwy, który upolował dwa grube zwierze, bojowo nastawiony i szybki.
Alcácer 2.0 Przy małolacie Minie wyglądał jak staruszek kończący karierę, jeśli ktoś powiedział mi, że to lis pola karnego, to uznałbym, że wyleniały, a instynkt oodał swojemu młodszemu koledze, który strzelił dwie bramki, taki Paco będzie tylko zawodnikiem na kolejne TYLKO 10 bramek w sezonie.
Mustafi 2.5 Oprócz awanturowania się z rywalami i kilkoma dobrymi zagraniami do przodu raczej niczym się nie wyróżnił, mocno się zdziwiłem widząc go wchodzącego na boisko.
Bakkali 4.0 Ten koleżka powinien bezwzględnie grać w pierwszej jedenastce, jest jak maszyna, świetny techniczne i silny jak tur.
Mir -.- Zagrał za krótko by oceniać, nie mógł nic zrobić przez kilka minut.

Puenta jest taka:
1. ŚRODEK OBRONY DO CAŁKOWITEJ PRZEBUDOWY.
2. ŚRODEK POMOCY CIĄGLE BEZ JAKOŚCI.
3. MINA I BAKKALI NA PREZYDENTÓW!
13. kwmscmusic23.08.2016; 10:55
kwmscmusicVicente 73 - nie zgadzam się z żadną oceną nie licząc Vezo. Mam wrażenie że oglądaliśmy inny mecz. Ale w 90 % nie zgadzam się z Twoimi komentarzami więc w sumie się nie zdziwiłem .

Podobnie jak Kost również nie rozumiem najazdów na Enzo
14. Asesino23.08.2016; 11:18
AsesinoSuper zaangażowanie, chłopakom się naprawdę chciało, poza tym obiektywnie to był naprawdę świetny mecz do oglądania, zwłaszcza w pierwszej połowie. Mimo przegranej mam pozytywne odczucia. Nie ma co pisać kto w czym zawinił bo już wszystko zostało powiedziane, ale tak grającą Valencię aż chce się oglądać.

I najważniejsze, że wreszcie sezon się zaczął - brakowało mi tych emocji! A ten pierwszy mec to naprawdę dobra zapowiedź sezonu :)

15. Vicente7323.08.2016; 11:23
Vicente73
@kwmscmusic - rozwiniesz nieco kwestię? Chętnie poznam Twoją ocenę meczu. Nie zgadzasz się z czym - że Mina był najlepszy, że środek obrony do bani, że pomoc nie dawała rady, że Bakkali zagrał dobrze? Czy może nie zgadzasz się z moimi notami, bo uważasz, że taki Mina powinien dostać 4.5, a nie 5.0??? ;)
16. Vicente7323.08.2016; 11:27
Vicente73Aha, a ograniczenie możliwych wyborów Gracza Meczu do wytypowanych przez redakcję jedynie 5 zawodników jest bardzo kiepskim pomysłem. Z całym szacunkiem, ale Redakcja nie ma patentu na wiedzę o tym, kto zagrał dobrze, a kto źle, i na wyznaczanie tych najlepszych. To system rodem z Białorusi. Popsuliście zabawę, choć pomysł z umieszczeniem typowania pod komentarzem na głównej uważam za strzał w "10".
17. LimaK23.08.2016; 11:28
Najmocniejszy punkt Valencii to skrzydła:
Mina, Bakkali, Cancelo (lepiej gra jako skrzydłowy niż jako obrońca moim zdaniem).
Jest przecież jeszcze Nani i Rodrigo.

Pako będzie mieć spory (pozytywny) ból głowy kogo wystawiać od początku.

Mina jest świetny, Bakkali też zagrał bardzo dobrze ale wszedł na podmęczonego rywala i nie wiadomo jak wyglądałby od początku.

Przydałoby się wzmocnić atak bo sam Paco to za mało.
Mina, Nani i Rodrigo mogą w sumie grać w ataku więc może Pako przesunie któregoś z nich do przodu i Valencia grałaby dwoma napastnikami?

Środek pomocy też pasowałoby wzmocnić.

Środek obrony do wymiany.

Boki obrony też są niewiadomą bo o ile Gaya zagrał dobry mecz mimo tych fatalnych dośrodkowań to ciężko mi ocenić Montoyę a Cancelo nie potrafi bronić.

Bramkarzy mamy dobrych choć ja chyba wolałbym Jaume zamiast Ryan'a (za niski jest) bo Alves niestety raczej odejdzie więc go nie wymieniam.


Zobaczymy jak to dalej będzie wyglądać.

Najważniejsze by sprowadzić jakiegoś porządnego stopera bo bez tego Valencia może pomarzyć o pucharach jak już wcześniej napisałem.
18. Vicente7323.08.2016; 11:32
Vicente73Paco, Medran, Parejo kandydatami na gracza meczu??? Wolne żarty...

W ten oto sposób będziecie mogli manipulować końcową klasyfikacją. I dlaczego tylko jednego wskazujemy, a nie 3 w kolejności, w jakiej uznajemy, że są najlepsi? Mogliście trochę skonfrontować swoje nowe pomysły na tę zabawę, a nie wrzuciliście bubla i "bawta się"...
Ja się nie "bawię". Za bardzo sobie cenię wolność wyboru i wypowiedzi.
19. chiefer23.08.2016; 11:37
chieferNo prawie się zgadzam z Vicente73. Lubię te cyferki to też se wrzucę ;)
Dla mnie tak:
Ryan (3)
Montoya (2.5)
Vezo (1)
Abdennour (2)
Gayà (3)
Enzo (2)
Parejo (2.5)
Medrán (2.5)
Cancelo (3.5)
Mina (5)
Alcácer (2.5)
Mustafi (3)
Bakkali (4)
PS. Zauważyliście że Gaya nie ma lewej nogi? Całe jego wychamowywanie akcji i niecelne wrzuty wynikały z przerzutki na prawą.
PS. PS. Jeżeli faktycznie Pako z Miny chce zrobić fałszywego skrzydłowego, to powinni z Nanim grać na prawej wymieniając się pozycjami. Bakkali na lewą tak jak zdaje się grał przed rokiem.
20. kwmscmusic23.08.2016; 11:56
kwmscmusicVicente73 - źle napisałem już prostuję.

Rayan - ocena ok

Montoya - Nie dostrzegłem jego zagubienia.

Vezo - dno

Abdenour - Moim zdaniem grał bardzo spoko, przy obu bramkach z głowy zawinił Vezo który nie przekazał krycia w odpowiednim momencie . Przy pierwszej bramce to już był kryminał jak Vezo go puścił. Powinien za nim biec do końca a nie zostawiać go w ostatniej chwili Abdenourowi. Pewnie jeszcze nie krzyknął, ale to moje domysły. Wejścia Abdenoura były agresywne czy to wślizgiem czy w biegu i robił to pewnie.

Gaya - chcesz zabronić bocznemu obrońcy dośrodkowań :| ? bez komentarza.

Enzo - Najazd na niego jest bezpodstawny. Miał dużo odbiorów i harował dla drużyny. Pierwszy mecz w sezonie, Suarez jeszcze nie jest wg trenera zgrany z resztą więc nie zagrał a Ty już wiesz że Enzo nie będzie grał bardziej do przodu ? JAk DM ma grać bardziej do przodu ? Fuego grał do przodu ? Enzo zagrał bardzo dobry mecz .

Parejo - Jestem ostatni który go będzie bronił bo tak jak on mnie denerwuje to mało kto, ale wczoraj zagrał również bardzo dobrze. Dobre piłki zagrywał, w odbiorze też pracował tak jak należy. Złego słowa nie mogę na niego powiedzieć.

Medran - być może miałeś za duże oczekiwania wobec niego . Dobrze gra z pierwszej piłki. Nie podpalał się, zagrywał rozsądnie ale nie jakoś przesadnie zachowawczo.

Cancelo - ocena ok

Mina - od 70 minuty nie istniał. Ale ogólnie nie można mieć pretensji jak się strzela 2 bramki

Alcacer - Cofał się pi piłki, wychodził do prostopadłych, Ładnie strzelił z dystansu, Zagrywa z klepki jak mało który napastnik . Z Miną współpracują bardzo dobrze. Odciąga obrońców . Nie wiem czego od niego chcesz

Mustafi - a co Cie zdziwiło w jego wejściu na boisko ? Agresywny, napedzał ataki już od obrony. Roboty w w obronie nie miał bo Las Palmas grało piach w drugiej połowie.

Bakkali - zgadza się, dobry piłkarz. Ale...silny jak tur :| ? Błagam


Ogólnie świetny mecz w naszym wykonaniu. W ataku dużo piłek do napastników, skrzydłowi wreszcie dobrze dryblują. Akcje szybkie.

W obronie Vezo jest dramatyczny , reszta zagrała bardzo dobrze .
21. kwmscmusic23.08.2016; 12:02
kwmscmusicPoza tym ciągle mam w głowie że jesteś kibicem realu :D
22. KilyVCF23.08.2016; 12:03
KilyVCFPo formie jaką zaprezentowali
nasi ofensywni gracze (zwłaszcza skrzydłowi, ale trzeba wymienić wszystkich, także bocznych obrońców)
PACO, MINA, BAKKALI (dał mega zmianę) CANCELO,
GAYA czy nawet chętnie i poprawnie podłączający się MONTOYA;
można zadać pytanie czy potrzebny nam jest Rodrigo, czy nie warto spróbować go wypchnąć żeby zarobić (chociażby pośrednio, po wypożyczeniu).
Bo gramy właściwie tylko w PD plus parę spotkań w CDR (przynajmniej te pierwsze są dobre dla Mirów itp), no i przede wszystkim:
dochodzi jeszcze nasza gwiazda Nani, z kontraktem king konga który musi swoje minuty zagrać.
Rodrigo co prawda też ma kontrakt kong konga ale gwarantuje znacznie mniej (o presezonie nawet nie chcę słyszeć, już od lat się na to nie nabieram).
Już nieraz tak bywało że mieliśmy graczy w formie ale po tym jak musieli siedzieć na ławie formę tracili. Zwłaszcza bo tym co pokazał Bakkali widzę przepych wśród chętnych do pierwszego składu, plus opcja którą kiedyś rotował Emery na lewej, tylko że teraz na prawej flance możliwość gry Cancelo i Monto jednocześnie.
Aż mi się zamarzyło zostawienie Mustafa i próba zarobienia na Rodrigo i dwóch bramkarzach, może także Parejo, choć zagrał ładnie, tak jakby zmobilizowany grą młodych.
Chciałbym jakiegoś wsparcia dla środka pola, mimo że nikt z grupy Medran (super debiut) - Enzo (kapitan) - Dani (ikona heh) nie odejdzie. Luis Alberto nie powinien być potrzebny, tak jak się spodziewałem, oczywiście priorytetem stoper, a przy odejściu Mustafa - stoperów dwóch. I to kilerów dwóch, przy tak ryzykownej grze musimy mieć czterech stoperów w dobrej formie do dyspozycji (i najlepiej Diego przed nimi).
Jeśli Pako zamierza uprawiać taki furbol, to nie będziemy się nudzić ale i gole będą nam pakować, bo to nie tylko fakt że straciliśmy 4 gole, mogliśmy stracić 7-8.
Mając tak ofensywnych LB i RB jesteśmy narażeni cholernie na kontry, dodatkowo możemy być jeszcze bardziej kiedy rywal będzie mocniej doskakiwał, wyobraźmy sobie jeszcze ewentualne straty Parejo w środku, brak Mustafiego i Abdennoura wracającego na pełnej szybkości (jak wczoraj Bakkali leciał heh) to możemy mieć kłopoty.
Las Palmas to co wypracowało w drugiej połowie zeszłego sezonu, grają nadal, nie jest żadną niespodzianką dla mnie że nas ograli.
Teraz musimy ograć Eibar i liczę na więcej sprytu, nie tylko demonstrację siły z przodu
23. KilyVCF23.08.2016; 12:20
KilyVCFchiefer

"że Parejo, Abdenour, Vezo i Enzo są do natychmiastowego odstrzału"

może na tle kolegów wypadli słabo, co do Vezo to nie będę o niego walczył, ale:
Parejo - 2 kornery wykonał - 2 gole padły (jedyne nasze), plus ze 3 fajne dryblingi którymi zostawiał rywala z tyłu i zagrywał na skrzydła. Wiem, wiem, to tylko stałe fragmenty (charakterystyczne dla niego, szkoda że nie strzelił z wolnego, liczyłem że chociaż poceluje w bramkę) i kilka błysków technicznych na cały mecz, ale przecież mogło być gorzej albo katastrofalnie.
Dani ma to co miał kiedyś Mata, potrafił w bardzo dyskretnym występie zaliczyć 2 asysty.
Odpowiednikiem w LP był Viera, wcale nie zagrał lepiej. Też długo myślałem że już go nie ma na boisku.
Dani był w cieniu Medrana i Enzo.
Enzo nie odstrzelisz bo to kapitan i twarz nowej Valencii. Dani to były kapitan i twarz starej Valencii, a tak naprawdę nowej też, jego też nie odstrzelisz, a na ławę go nie poślesz bo jest przeznaczony do 1 składu i nie kupimy pewnie nikogo kto by go definitywnie posadził. Aymen grał całkiem dobrze poza tym że zawalił gola bo dał się wyprzedzić, ale to taka sytuacyjna główka, nie linczowałbym od razu, poza tym jeszcze raz nie potrafił przyjąć piłki ale bez zagrożenia dla nas. W czwórce stoperów widzę i dla niego miejsce, tur się przyda, tyle że jak będziemy grać z np Realem w takim stylu to może powtórzyć słynny wyczyn Adila vs Barca

ps. Zaskoczył mnie bardzo mile Viera po tym karnym
24. billie23.08.2016; 12:38
billieKażdy kibic po meczu rozdarty pomiędzy umiarkowaną radością, wiarą w progres, fajnie pracującą ofensywą a zupełnie nie działającą defensywą i bądź co bądź porażką w inauguracyjnym meczu ze średniakiem na własnym stadionie.

Sam nie wiem jak to wszystko oceniać. Z urzędu powinno oceniać się krytycznie ponieważ dość wyraźnie przegraliśmy. No ale tutaj powstaje problem bo każdy kto oglądał mecz widział, że coś zaczęło działać tak jak powinno, coś tknęło. Fajnie to napisał "wotek21" - oni aż za bardzo chcieli a zabrakło spokoju i wyrachowania - no nic dodać, nic ująć.

Jestem zły i odrobinę zniesmaczony a jednocześnie umiarkowanie radosny i napalony na kolejne spotkania.

@Vicente73 - zgadzam się z tym, że wybieranie zawodnika meczu z pięciu nazwisk złożonych przez redakcję to zły pomysł bo ja chętnie zagłosowałbym na Gayę. Jeszcze jedno - przy wystawianiu oceny dla Medrana chyba Ci ręka zjechała po klawiaturze numerycznej?
25. chiefer23.08.2016; 12:48
chiefer@KilyVCF
Jakoś już przestałem w Parejo wierzyć. Mam wrażenie że zagra jeszcze jeden, dwa dobre mecze i znów klapnie na kolejnych dziesięć. Poza tym drażni mnie ta jego anemiczna maniera śpiącego księcia. Gość jak by wciąż się nie może zdecydować czy być wielkim czy tylko udawać.
Co do Enzo to być może faktycznie trzeba dać mu więcej czasu i zaufania, choć ja więcej się po nim spodziewałem gdy do nas przechodził.
Za to Mina, kurde, najlepszy transfer ostatnich lat. Młody jeszcze, nieopierzony ale to co robił wczoraj to miazga. Pomysł na Minę jako takiego ni to fałszywego napastnika ni to pomocnika po tym co pokazał wczoraj, uważam za fenomenalny. Już się nie mogę doczekać jego i Naniego grających razem za plecami Paco.
Strasznie wierzyłem w Rodrigo, sromotnie mnie zawiódł, ale teraz będę mu kibicował żeby poszedł za ciosem.

Reasumując - jak to wszystko się zgra i załatamy obronę to może być naprawdę ciekawie.
26. KilyVCF23.08.2016; 13:32
KilyVCFRodrigo może być zmiennikiem Alcacera.
Paco zagrał bardzo dobrze, zwykle gra na dużo niższym poziomie.

Podbijam kwestię głosowania, zeby móc głosować na każdego od kolejnego meczu.
Tu i tak prawie każdy zagłosuje na Santiego bo do dobrej gry dołożył dwa gole, mimo że wypruł się przed końcem meczu ale grał bardzo intensywnie.
Dlaczego mamy głosować na jednego tylko ? Mecz meczowi nie będzie równy, będą mecze że wybrac kogokolwiek będzie ciężko.
Dlaczego nie można zagłosować na Gayę (w drugiej kolejnosci głosowałbym na niego), a można na rezerwowego ? Gaya miał więcej udanych zagrań i dłużej był pod grą od Daniego np.

Moja propozycja:
- każdy powinien mieć np 10 pkt, 5 dla najlepszego gracza i kolejne 5 do podziału na resztę. Ewentualnie 10 na wszystkich ale ktoś musi mieć najwięcej. W tym głosowaniu wybrałbym tak:

5 - Santi Mina
2 - Jose Gaya
1 - Paco Alcacer
1 - Alvaro Medran
1 - Dani Parejo

Takie mecze rzadko się będą zdarzać i zabrakło mi punktów na wyróżnienie Cancelo (bdb mecz, ale też karny) i Bakkaliego (wejście smoka na pełnej, którego dawno już nie widziałem, ale tylko 23 min gry a wskazani wyżej też się zasłużyli). Tym bardziej zabrakło dla Monto i Enzo choć grali obiecująco.
Moim zdaniem tak jest sprawiedliwiej.
Dlaczego ktoś kto zagrał bdb mecz ma mieć 0, jak Ruben Vezo ?
Poza tym wybór jednego promuje tych najbardziej lubianych na forum, a lubiani są głównie nowi plus Santi który nie dał ciała przed rokiem.
Często jest tak że ciężko wskazać kogokolwiek kto czymkolwiek się wyróżnił (wtedy zwykle wskazujemy na bramkarza o ile nie puścił szmaty) i nie można porównywać takiego występu z wczorajszą grą najlepszych u nas graczy
27. Vicente7323.08.2016; 13:39
Vicente73Kily - to naciskaj Redakcję, żeby tak było jak piszesz z głosowaniami na Gracza Meczu!!! Przecież siedzisz w strukturach, tak? ;)

Bardzo dobry pomysł z rozparcelowaniem swoich punktów na tylu graczy, ilu uważam, ale technicznie pewnie trudne.

Zróbmy tak:
mamy do przyznania 5 pkt, 3 pkt i 1 pkt i przyznajemy je zawodnikom, którym chcemy!!! Ale BEZWZGLĘDNIE musimy mieć dowolność wyboru spośród WSZYSTKICH graczy, którzy pojawią się na murawie!!!!!!!!!

REDAKCJO - odezwij się!!! Lud czegoś chce!
28. Vicente7323.08.2016; 13:41
Vicente73@billie - he, he... Palec nie obsunął mi się na klawiaturze numerycznej przy Medranie. :))))) Po prostu ostrzyłem sobie zęby na jego występ, a otrzymałem w zamian byle jaki, w stylu Enzo z zeszłego sezonu. Wciąż jednak liczę na jego grę.
29. KilyVCF23.08.2016; 14:09
KilyVCFW strukturach siedzą młodzi, nie ja ;)
Ja zresztą nieraz zapomnę głosować albo nie będę miał czasu, tak jak na typera nie mogę wrócić od lat.
Poza tym jeśli ci mędrcy sprzedadzą Diego to będę oglądać mecze Sevilli, więc nie mam prawa głosu heh
30. longer23.08.2016; 14:13
longerChciałem cosik napisac a tu wszystko napisane:
że obrona do odstrzału
że wola walki i ciekawa ofensywna gra
że ambiwalentne wrażenia i uczucia
ORAZ WIARA ŻE W NASTĘPNYM MECZACH BĘDZIE LEPIEJ!!!
31. Ulesław23.08.2016; 15:21
UlesławMedran jest spoko.
32. woker18223.08.2016; 15:31
woker182Głosowanie zostało przeniesione tu, bo na forum udzielało się mniej więcej tyle osób ilu mamy klasowych zawodników w zespole.

Rozbicie głosowania na tak szczegółowe warianty jest praktycznie niemożliwe, formularz zająłby zapewne tyle miejsca co książka telefoniczna Luksemburga a to przerost formy nad treścią. Być może coś się od strony technicznej wykombinuje, ale sami rozumiecie - są na to marne szanse, bo to wymaga dodatkowej pracy, a na to trzeba mieć czas, a także odpowiedni skrypt. Trzeba mierzyć siły na zamiary.

Redakcja to nie żadni "młodzi" ani "struktury", tylko tacy sami ludzie jak Wy. Kibice, którzy przekazują informacje - i nie tylko - z pasji i z oddania dla klubu. Jeśli są jakiekolwiek inicjatywy, pomysły wystarczy do nas napisać. Tylko z szacunkiem, bo jak widać niektórzy będąc o kilka lat starszymi uważają, że mogą wszystkich zmieszać z błotem ;) Nie wypowiadam się w imieniu całej redakcji, a z własnej inicjatywy, ale sądzę, że reszta myśli podobnie.

PS. Medran zagrał dobry mecz.
PS2. Anemik Parejo miał wczoraj najwięcej kilometrów nastukanych, największe średnie tempo biegu, najwięcej podań (wbrew pozorom duża część do przodu na połowie rywala), do tego odzyskał najwięcej piłek. Przy tym oczywiście bramki padały po jego rzutach rożnych. Pozdrawiam. Jeśli nie zaczniemy oceniać zawodników za to co robią na boisku, a będziemy patrzeć jak na nim wyglądają, to nigdy ta drużyna nie będzie grała dobrze. Nie potrzeba nam kolejnych statystów jak Andre.
33. billie23.08.2016; 15:48
billieJa też uważam, że Medran zagrał dobry mecz.
34. Vicente7323.08.2016; 15:55
Vicente73@woker - jestem najdalszy od braku szacunku dla Redakcji. Zawsze Was szanowałem i szanuję nadal, co odzwierciedla się choćby w pisaniu o Was zawsze wielką literą. Mam więc wrażenie, że nie o mnie pisałeś w kontekście bycia o parę lat starszym i braku szacunku. Szanuję Was za to, co robicie.

Głosowania: świetny pomysł na głosowanie tutaj w relacjach z meczów. Strzał w dziesiątkę, jak już pisałem. Natomiast gra idzie o to, byście nie wyznaczali własnej - subiektywnej mocno!!! - piątki nominowanych, bo ilu nas jest tu na stronie, tylu może być faworytów do miana Piłkarza Meczu. A jak widać już po pierwszym meczu, nie wstrzeliliście się z Waszą piątką nominowanych. I taki system wypacza prawdziwe nasze wybory. Druga sprawa: z pewnością możecie zrobić trzy opcje głosowania. Jeśli bez rozbijania na 5, 3 i 1 pkt, to po prostu na wskazywanie trójki graczy. To ważne, bo najczęściej będzie więcej niż jeden gracz warty kliknięcia.
35. bart12340023.08.2016; 16:00
Ja dodam jeszcze słowo o Abdenourze- nie macie wrażenia, że gość broni na czuja i że wiele interwencji było na styk od błędu? Każde jego wejście czy wślizg jest moim zdaniem bardzo ryzykowne. Z Las Palmas mu się w większości sytuacji udawało, ale co będzie dalej?
Poza tym nie zgadzam się z większością jeśli chodzi o Enzo- dobry mecz tego zawodnika, podobnie jak Parejo.
Gaya aktywny, ale balony, które słał za pole karne lub w ręce bramkarza były bezproduktywne. Nawet jakby były celne, to w większości przypadków są tak wysoko zawieszone, że są łatwe dla obrońców, a i strzelić z tego ciężko.
Cancelo jest nonszalancki, niech się czasami skupi na zagraniach. Chociaż ogólnie poprawny mecz.
36. billie23.08.2016; 16:46
billie@bart123400 - przybij piątkę!

W końcu ktoś kto oglądał ten sam mecz co ja - moim zdaniem Perez i Parejo zagrali dobre spotkanie, też nie rozumiem krytyki w ich kierunku po tym spotkaniu. A ja daleki jestem do chwalenia Parejo.

Gaya moim zdaniem zagrał bardzo dobre spotkanie, widać było u niego, że czuje grę, odzyskał pewność siebie, której moim zdaniem brakowało mu w zeszłym sezonie. Był przebojowy i wjeżdżał po skrzydle aż miło - jedynie ta celność, masz rację.

Ale co najbardziej mnie cieszy to fakt, że jesteś pierwszą osobą, która napisała o Cancelo chociaż nie do końca się zgodzę, że zagrał poprawny mecz. Moim zdaniem razem z Vezo drugi najgorszy zawodnik we wczorajszym spotkaniu. Nonszalancki i z głową w chmurach. Wydawało mi się, że brakowało mu wczoraj takiej sportowej radości, takiej chęci, tego pierd**nięcia! No właśnie, zamiast pełnego wygwiazdkowanego słowa było tylko pierdnięcie, ot co. Cancelo próbował ale jak nie wyszło to odpuszczał, nie wracał się, wyglądał trochę jak taki Parejo z poprzedniego sezonu - jestem gwiazdą, jak mi się uda to macie mnie kochać a jak nie wychodzi to macie rozumieć. Porównajcie wczoraj "parcie na grę" w wykonaniu Cancelo a w wykonaniu Bakkaliego.

Montoya dla mnie od początku był i jest na poziomie Barragana. Taka zmiana, która nic nie wnosi i niczego nie zabiera. Obym się mylił.

Urywam ten komentarz w połowie, rozgrzaną głowę pod zimny prysznic trzeba włożyć i cierpliwie czekać na kolejne spotkania. Coś się gdzieś tli, coś wisi w powietrzu i czuję, że mimo wszystko to może być udany sezon. Powtórzę się, powtórzę - fakt na chwilę obecną jest jednak taki, że przegraliśmy inauguracyjne spotkanie ze średniakiem na własnym stadionie różnicą dwóch bramek a łącznie straciliśmy cztery i zajmujemy miejsce spadkowe w tabeli, ot co.
37. staste7723.08.2016; 17:33
staste77Taką Valencię chciałbym oglądać (oczywiście po poprawie gry obronnej). Duże zaangażowanie, duża intensywność gry, ciekawa gra. Oby tak dalej. Bardzo podobał mi się Medran. Wyrasta na głównego playmakera drużyny. Zabrakło nam trochę szczęścia i chłodnej głowy i trochę więcej strzałów z dystansu. Byłem sporym pesymistą przed startem sezonu, ale widzę, że będzie chyba nieźle :-)
Oby tylko Mustafi został, to uspokoi nam obronę.
Las Palmas byli wczoraj zabójczo skuteczni - przez to głównie przegraliśmy. Wyszły im super strzały głową. Równie dobrze mogli się pomylić się o kilka centymetrów i wynik spotkania byłby inny.
38. caldinho23.08.2016; 20:27
caldinho"Bardzo dawno walencki zespół ostatni raz przegrał na starcie rozgrywek La Liga. Jak wspominaliśmy, sama gra i postawa Blanquinegros mogła się podobać, ale przyczynami porażki są słaba gra obronna i nieskuteczność, której nie brakowało rywalom — Kanaryjczycy w cały meczu oddali cztery celne strzały i tyle też zdobyli bramek."

Początek z błęem i powinno być "i nieskuteczność, której brakowało rywalom/i nieskutezcność, której nie mieli rywale (chociaż i ta kjeszcze dziwnei brzmi, inaczej bym to napisał).

39. craven12123.08.2016; 21:14
craven121Medran według mnie zagrał wyśmienicie a jednego pasa co zagrał Santiemu to absolutne majstersztyk w pełnym obrocie. Parejo brak wyobraźni na takie zagrania niestety a przecież nogę ma. Znowu Cancelo zagrał dwa świetne piłki i wyprzedzał niemiłosiernie przeciwników. Marwti mnie Paco kiedy on zacznie centry wykańczać, wczoraj dwa razy powinien być na słupku a nic nie zrobił. W ogóle w meczu to pamiętam go tylko z poprzeczki jaką ustrzelił. Powiedzmy sobie jasno , przeciwnicy mieli dzień konia wszystko im wychodziło a te wrzutki niech powtórzą w innych meczach to uwierzę że mają wyćwiczone. Zdominowaliśmy przeciwnika i nie strzeliliśmy trzech set tu jest problem. No i Vezo , tak słabo krył ze aż boli, nei dziwni fakt jego zmiany, poprostu żenua. Abdenour się naharował za niego. Ale i tak progres jest widoczny i jakiś plan w porównaniu z zeszłym sezonem . Mecz był wyśmienity jesli chodzi o intensywność
40. woker18224.08.2016; 00:30
woker182Potencjał w ofensywie mamy. Dwie podstawowe kwestie - czy zrobimy odpowiednią roszadę w defensywie, bo stoperów to mamy całkowicie do wymiany (poza Mustafim jeśli serio zostanie) i wypracujemy w niej mechanizmy, a druga rzecz - czy do czasu tego, aż zatrybi obrona wytrzymamy mentalnie. Bo widać, że zespół ma naładowane bateryjki. Jak sam przyznawałem w tamtym sezonie, że Parejo w pewnym momencie całkowicie oklapł i faktycznie kilka meczów było takich, że sobie człapał, tak teraz co byście nie powiedzieli, była diametralna różnica. To było widać, to przeniosło się na poczynania ofensywne. Chwalony jest Medran i bardzo słusznie. Tylko rola Parejo i Enzo jest tu też bardzo ważna. Dla mnie z całej trójki wczoraj najgorzej kapitan, ale to dlatego, że nadal nie ma swobody gry na własnej pozycji, ten DM w postaci Suareza nam się naprawdę przyda. Natomiast Medran nam zapewnia to, czego nie dawał nam Andre, Banega i wielu wielu pachołków od odejścia naszych największych pomocników - rozegranie. Parejo robi swoje, bo kręci statystyki, dyktuje tempo, umiejętnie rozrzuca grę do boku. Mając u boku kogoś takiego jak Alvaro, ta gra wreszcie powinna wyglądać odpowiednio. Tylko pytanie czy do tego czasu nasza kochana publika na Mestalla da żyć piłkarzom, czy dalej nawet po niezłym meczu, w którym większość dała z siebie wszystko, będą gwizdy i przejedzone do bólu "Jugadores Mercenarios". Nie wiem jak Wy, ale mnie to już zaczyna denerwować.
41. woker18224.08.2016; 00:42
woker182@Vicente
To ja tylko dodam, że jeśli ktokolwiek ma sprawę do redakcji, niech wali bezpośrednio. Nie gryziemy, myślę, że też spokojnie wiecie jak nas znaleźć, czy to na TT czy FB. Kontakt też jest w zakładce redakcja, tylko nie wiem na ile aktualny. Można pogadać. Przede wszystkim, tak jak już pisałem, jesteśmy kibicami Valencii, a nie jakąś szarą eminencją która się odcina od reszty. Mamy świadomość, że nie wszystkie nasze decyzje będą się podobały, ale jakieś podejmować trzeba. Jak mówi stare dobre przysłowie: jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Tak czy siak, w każdym ruchu jaki tu prowadzimy mamy na celu przede wszystkim maksymalną interakcję, zaangażowanie także z Waszej strony, oczywiście również ma za tym iść jakość. Kiedyś był IRC, forum, gdzie zaczęło świecić pustkami... I choć większość redakcji - tak zdradzę - była przeciwna shoutowi i nawet potem chcieliśmy go usunąć, to jednak nie jesteśmy głusi na to czego chcą czytelnicy, użytkownicy, a może po prostu kibice. Więc shout zwyczajnie jest, choć ja zdecydowanie wolałem dyskusję na IRCu, gdzie kilka lat temu potrafiło gromadzić się kilkanaście osób, czasami nieco więcej. Jeśli chodzi o rzeczy techniczne, to możecie mi tylko uwierzyć na słowo, ze mimo tego, że Nevan już naczelnym nie jest i niby żadnej funkcji nie pełni, to jest takim perfekcjonistą (a przy okazji nie może bez nas żyć), że gdyby tylko dało się jakoś logicznie wprowadzić coś skomplikowanego, to to by zostało wprowadzone. Niestety jesteśmy trochę ograniczani przez stary "silnik" strony (przepraszam za potoczne słownictwo, ale ja akurat od strony technicznej wiem tyle ile muszę), więc nie każda inicjatywa jest możliwa do realizacji.

Więc reasumując, VCFpl może tworzyć każdy, jeśli tylko chce. Działamy, bo ktoś to robić musi i bo zwyczajnie daje nam to przyjemność, ale nikt z nas z tego powodu nie czuje się ważniejszy od reszty. Jedziemy na jednym wózku. A w zasadzie dryfujemy na tej samej, nieco pokiereszowanej łajbie...