VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

10. DANIEL PAREJO

« Wstecz

Daniel Parejo

imię i nazwisko: Daniel Parejo Muñoz
narodowość: Hiszpan
data urodzenia: 16/04/1989
miejsce urodzenia: Coslada
wzrost/waga: 182 cm/ 73 kg
kluby: Real Madryt Castilla, Real Madryt, Q.P.R, Getafe CF

Biografia

Daniel Parejo to następny wychowanek madryckiego Realu występujący z nietoperzem na piersi. Do Realu trafił w wieku 14 lat, wkrótce przebił się do drużyny rezerw, gdzie przez dwa sezony zaliczył 37 występów.

W roku 2007 otrzymał powołanie na mistrzostwa Europy do lat 19. Młody rozgrywający znacznie przyczynił się do triumfu w imprezie, strzelając jedyną bramkę w spotkaniu finałowym z Grecją.

Dobre występy w rezerwach sprawiły, że Bernd Schuster zechciał włączyć piłkarza do pierwszego zespołu. Wkrótce jednak, Parejo został wypożyczony do Queens Park Rangers, gdzie przebojem wdarł się do pierwszego składu. Wydawało się, że w pierwszej jedenastce zagrzeje miejsce na dłużej, lecz poprzez trudną sytuację kadrową Realu, pomocnik musiał wrócić do ojczyzny już zimą.

Jego debiut w Madrycie przypadł już 15 lutego na mecz ze Sportingiem Gijón, w którym zastąpił na boisku Sergio Ramosa. Ostaetcznie Sezon 2008/2009 zakończył z 5 spotkaniami na koncie. Po boisku biegał z numerem 17, który wcześniej należał do Ruuda van Niesterlooya, który w ówczesnym sezonie nabawił się poważnej kontuzji i nie wybiegł na murawę.

Mimo dużego talentu, nie zagrzał miejsca i na Bernabéu. Real zdecydował się sprzedać młodziana do pobliskiego Getafe, dając sobie możliwość odkupu piłkarza za 3.000.000 €, a w przeciwną stronę powędrował Esteban Granero, którego miał zastąpić właśnie Dani. W ciągu dwóch sezonów w Getafe pomocnik zaliczył kilka udanych występów i zwrócił na siebie uwagę wielu europejskich klubów, między innymi Atlético Madryt, Palermo i... Realu Madryt. Ostatecznie, latem 2011 roku Dani trafił do Valencii, a klub ze stolicy Lewantu zapłacił podmadryckiemu klubowi 6.000.000 € za usługi pomocnika.

Początek w Valencii był dla Daniego ciężki i nie potrafił się odnaleźć, ani w swoim pierwszyms ezonie, drużynie Emery’ego, ani sezon później, pod wodzą Mauricio Pellegrino. Pomocnik stracił swoją pewność siebie, popełniał bezmyślne błędy, brakowało mu koncentracji i dokładności, a sytuacji nie poprawiał fakt, że wspomnieni trenerzy wystawiali Parejo nie na pozycji mediapunta, gdzie zwykł grywać w Getafe, ale niekiedy nawet na pozycji defensywnego pomocnika. Pojawiały się plotki transferowe, łączące pomocnika z przenosinami do innych klubów La Liga, ten jednak zdecydował się pozostać w Walencji.

Pierwszym, który w pełni odkrył potencjał Daniego był Ernesto Valverde. Bask przybył do Valencii w drugiej połowie sezonu 2012/13 i prędko uczynił z Parejo klasycznego środkowego pomocnika, a Hiszpan w całym sezonie rozegrał 26 spotkań ligowych. Po odejściu Valverde do Athletic, wizję Baska kontynuował Miroslav Đukić — Serbski trener ani myślał by wzorem Emery’ego i Pellegrino sadzać piłkarza na ławce rezerwowych.

Prawdziwym odrodzeniem dla Parejo były jednak występy pod okiem Juana Pizziego, który trenował Valencię w drugiej połowie sezonu 2013/14. Argentyńczyk nie tylko wystawiał piłkarza w pierwszym składzie, ale przede wszystkich wokół niego zaczął układać swoją drużynę i zrobił z Hiszpana prawdziwego lidera Valencii.

Odejście Pizziego i przyjście Nuno wybiło Daniego jeszcze wyżej w klubowej hierarchii: Parejo nadal jest uważany za jeden z filarów Valencii i w przebudowanej Valencii otrzymał nawet opaskę kapitana, co pokazuje jak wielkim zaufaniem darzy go zarząd. Umowa Parejo wygasa w 2016 roku, ale klub pragnie przedłużyć ją nawet do 2020 roku.

I choć plotki transferowe nie milkną, a w marcu 2014 roku o piłkarza zabiegać miał angielski Liverpool oferując nawet 24 miliony € zarząd od dawna zapowiada, iż Parejo zostaje w Valencii i oferty za niego nie będą rozpatrywane.

Mimo pochlebnych opinii w walenckim środowisku i wśród hiszpańskich komentatorów i dziennikarzy, Dani nie miał jeszcze okazji zadebiutować w barwach reprezentacji narodowej. Od kwietnia 2014 mówi się, iż del Bosque obserwuje kilku piłkarzy Valencii, z Paco i Parejo na czele, a po brazylijskiej kompromitacji plotki nasiliły się, Dani nadal oczekuje na swoje powołanie, kiedy Paco ma za sobą już 3 bramki. Pomocnik występował do tej pory w drużynach U-19, U-20 i U-21.

« Wstecz