VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Barcelona vs. Valencia — zapowiedź

Krystian Porębski, 01.02.2018; 18:37

Mecz na przetrwanie

Valencia w półfinale Copa del Rey dostała najtrudniejszego możliwego przeciwnika. Jeśli jednak podopieczni nie „pękną” w pierwszym spotkaniu, w rewanżu wszystko będzie możliwe.

Marcelino przyjął pewien dość czytelny schemat w starciach z najlepszymi rywalami. Pierwsza połowa to gra na przeczekanie, drużyna o ekipie indywidualnie lepszej ma się wyszaleć, a całkiem solidna defensywa Valencii ma to przetrwać. Uderzenie nadchodzi w drugiej połowie. Taki plan wypalił m.in. w pierwszym spotkaniu z Barceloną w tym sezonie.

Ostatnio jednak zupełnie się nie sprawdził. Warto jednak zauważyć, że winny był... w zasadzie jeden zawodnik. Oczywiście w każdej akcji możemy wskazać jeszcze kogoś. Nieszczególnie skuteczny był Garay, nieco lepiej przynajmniej przy jednej bramce mógł zachować się Neto, a przy bramce Kroosa zdecydowanie zabrakło zawodnika kryjącego na 16 metrze. Jednak wszystko zaczynało się od pomyłek Martina Montoyi. Najpierw dwa rzuty karne, później dwa totalne nieporozumienia w kryciu. Jeśli dorzucimy do tego fakt, iż gdyby sędzia chciał, to podyktowałby i trzeci rzut karny... No cóż, spektakularny występ byłego zawodnika Barcelony.

Problemy Valencii zaczynają się od fazy defensywnej. Jeśli o tą chodzi, największym miał być brak środkowych obrońców, jednak to prawa strona defensywy kuleje najbardziej. Do ostatnich minut zimowego okienka fani liczyli na transfer. Bruno Peres, Ignacio Abate, Mateo Darmian... i wielu wielu innych. Takie nazwiska pojawiały się w kontekście wzmocnienia kulejącego boku. Czy są to zawodnicy solidni, dobrzy w defensywie? Niekoniecznie. Daliby jednak Marcelino pole manewru, którego obecnie nie ma zbyt wielkiego. Bo wybór między Vezo, Vidalem czy Montoyą w obecnej formie, jest wyborem mniejszego zła. Rywal i tak będzie wiedział, którędy atakować.

Obrona nie jest jednak jedynym elementem, który obecnie sprawia problemy. Brak dynamicznego, błyskotliwego i potrafiącego przeciągać zwycięstwa na korzyść swojej drużyny Guedesa, absencja Carlosa Solera oraz rotacje w środku spowodowane kartkami oraz przemęczeniem Kondogbii i Parejo również dały się drużynie we znaki. Atak nie jest już taki płynny, zabójczy. Liczba stwarzanych sytuacji zdecydowanie spadła, a co za tym idzie i skuteczność nie wygląda tak samo, bo choć trójka Zaza, Mina, Rodrigo ma na koncie niezłe liczby, a Vietto pokazał się tuż po wypozyczeniu z fantastycznej strony, to warto podkreślić, że nie są to napastnicy-killerzy, którzy wykończą akcję z każdej okazji w polu karnym.

W dzisiejszym spotkaniu szczególnie ważny będzie więc początek. Jeśli Barcelona zdoła szybko sforsować defensywę Valencii, sprawa awansu może zakończyć się bardzo szybko. Morale w ekipie na pewno nie są tak dobre jak kilka tygodni temu, braki w składzie spowodowane kolejnymi kontuzjami boleśnie dają się we znaki, a na domiar złego, ekipę Marcelino czeka teraz maraton bardzo trudnych spotkań. Rozpoczął się w najgorszym możliwym stylu, 1:4 z Realem Madryt.

Na Camp Nou drużyna Marcelino musi więc liczyć przede wszystkim na bardzo dobrą grę jako monolit. Zamykanie wolnej przestrzeni i przede wszystkim.... nastawić się na powstrzymanie Jordiego Alby, który doskonale współpracuje w tym sezonie z Leo Messim, przeżywa drugą młodość, można wręcz stwierdzić, że był zawodnik Valencii nigdy nie był dysponowany tak jak teraz i nie będzie w tym ani grama przesady.

Czy Marcelino zdoła powstrzymać idealne naoliwioną maszynę Ernesto Valverde? Już raz w tym sezonie mu się to udało, jednak miało to miejsce w zupełnie innej sytuacji dla obu drużyn. Barcelona będzie niezwykle zmotywowana, żeby uzyskać jak najkorzystniejszy wynik w pierwszym spotkaniu. Wszak już niebawem zbliża się Liga Mistrzów i drugie spotkanie drużyna prowadzona przez Baska wolałaby zapewne rozgrywać w luźniejszej atmosferze, a nie walce do ostatniej minuty i co gorsza, ew. dogrywce. Dziś Valencię czeka prawdziwe bombardowanie, a od tego czy trener uformuje odpowiedni schron, będzie zależeć awans do finału Pucharu Króla.

Przypominamy o tegorocznej edycji Forumowego Typera. Nagrody fundują sklepy ISS-sport oraz Fanzone.pl oferujące m.in. oficjalne koszulki piłkarskie VCF.

Kategoria: Mecze | własne skomentuj Skomentuj (2)

KOMENTARZE




1. BuizeL01.02.2018; 20:18
Czy admin musi denerwować użytkowników dodając taką grafikę :D?
Wystarczy, że tego pana będę oglądać 90 minut z dodatkami.
2:0/3:0 będzie tak się mi wydaje.
Serce mówi 1:2.

Pozdrawiam.
2. Darlene01.02.2018; 20:39
DarleneNie oczekuję wyeliminowania Barcelony, bo to jak oczekiwanie na cud w tym momencie. Wyjść, podnieść rękawice, gryźć trawę przez cały dwumecz, maksymalnie się skoncentrować, tyle mi trzeba.