VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Szalony rok 2017

Adam Musialik, 27.12.2017; 13:04

Dwa skrajnie różne oblicza Valencii

Od walki o utrzymanie, po utrzymywanie czołowych miejsc w tabeli. Tak w skrócie można podsumować mijający rok w ekipie Los Ches.

Z drużyną, która została gruntownie przebudowana latem, Valencia włączyła się do walki o najwyższe cele w Hiszpanii. Pod kierownictwem Marcelino Garcii Torala, ekipa przeszła wspaniałą metamorfozę. Asturyjczyk został wybrany przez dyrektora generalnego klubu, Mateu Alemany'ego, który również stanął w obliczu wyzwania, jego pierwszego projektu w Valencii, aby wzmocnić zespół, który ostatnie dwa sezony kończył na dwunastej pozycji w La Liga. Po dwóch latach bez stabilizacji, z ciągłymi zmianami trenerów i brakiem wystarczająco dobrych zawodników, klub poprosił o pomoc szkoleniowca, który ma swój własny pomysł i styl na prowadzenie teamu.

Chociaż pojawienie się nowych graczy było kluczem do poprawy po wakacyjnej przerwie, takie samo znaczenie w tej transformacji miała radykalna zmiana postawy przez kilku graczy, którzy byli już w drużynie w zeszłym sezonie. Jeśli wkład nowych piłkarzy, takich jak Neto, Guedes, Kondogbia, Murillo czy Paulista podniósł poziom drużyny, to jeszcze bardziej zaskoczyła stabilizacja formy, jaką pokazali Rodrigo, Santi Mina, Parejo, Zaza czy Gayá. Zanim jednak nastał obecny stan rzeczy, w Valencii doszło do niestabilności sportowej w pierwszych miesiącach roku, która rozpoczęła się od rezygnacji Cesare Prandellego w ostatnich dniach grudnia.

Valencia rozpoczęła sezon 2016/17 z Pako Ayestaránem, który doznał czterech porażek w ciągu pierwszych tygodni pracy, co doprowadziło go do zwolnienia. Voro zastąpił go w dwóch meczach, a Prandelli, który przybył 1 października, również nie był dobrym rozwiązaniem. 30 grudnia zrezygnował z powodu nieporozumień w kwestii podpisania kontraktu z dyrektorem sportowym, Jesúsem Garcíą Pitarchem, który także w pierwszych dniach stycznia podał się do dymisji.

W środku tego niepokoju sportowego, Valencia rozpoczęła rok 2017, z zaledwie 12 zdobytymi punktami i trzema zwycięstwami osiągniętymi w siedemnastu kolejkach ligowych, co dawało jej 17 pozycję w tabeli, z tyloma punktami, co Sporting Gijón, który zajmował pozycję spadkową. Po rezygnacji Prandellego, Valencia ponownie zwróciła się do swojego etatowego „strażaka", Voro, który zajął się drużyną już do końca sezonu. Nietoperze skończyły ligę na 12 miejscu.

Pomimo widocznej poprawy w drugiej połowie roku, Valencia kończy 2017 ze słodko-gorzkim smakiem po grudniu, w którym pojawiły się pierwsze symptomy słabości zespołu Marcelino. Po zamknięciu listopada remisem u siebie z Barceloną, rozpoczął się miesiąc z trzema porażkami, z Getafe (1-0) i Eibar (2-1) przeciwko Villarreal na Mestalla (0-1). Sytuację uratowało tylko zwycięstwo z Celtą (2:1).

Kategoria: Ogólne | PlazaDeportiva skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE




Nie ma żadnych komentarzy.