VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Nowy kontrakt dla Parejo?

Mateusz Kapusta | Arkadiusz Bryzik, 11.10.2017; 00:01

Przyszłość kapitana

Valencia jest zainteresowana przedłużeniem umowy z Danim Parejo. Klub, w osobie Mateu Alemany'ego, zainicjował już pierwsze kontakty z agencją menadżerską reprezentującą zawodnika, w celu negocjacji nowego kontraktu dla kapitana.

Przedstawiciele Valencii są bardzo zadowoleni z postawy i zaangażowania, jakiepiłkarz pokazuje od momentu zatrudnienia Marcelino na posadę trenera pierwszego zespołu. W czasie spotkania z agentem piłkarza klub wyraził chęć przedłużenia wygasającego w czerwcu 2020 roku kontraktu.

Dani Parejo przyszedł do Valencii w roku 2011. W ciągu 6 lat rozegrał 245 meczów, strzelił 36 bramek, zanotował 37 asyst i był prowadzony przez 11 trenerów. Dwudziestoośmioletni kapitan przyznał niedawno, że jego życzeniem jest kontynuowanie gry w Valencii jeszcze przez wiele lat, tak długo jak projekt sportowy pozostanie ambitny, a klub będzie prowadzony przez takich profesjonalistów jak Marcelino.

Co interesujące, sam piłkarz nie ukrywa również, że jeszcze w ostatnim sezonie z powodu toksycznej atmosfery wokół klubu i swojej osoby nosił się z zamiarem odejścia z klubu. Ale przyjście Marcelino, jego warsztat pracy i wizja drużyny zrobiły na nim ogromne wrażenie i skłoniły go do zmiany decyzji.

Kategoria: Ogólne | Cadena SER skomentuj Skomentuj (3)

KOMENTARZE




1. bartexb11.10.2017; 17:45
bartexb"jakiepiłkarz"
#grammarnazi

A co do tematu, to należy mu się jak psu buda!
2. Cirian12.10.2017; 07:31
CirianWchodzę na stronę. Patrzę: news o nowym kontrakcie dla Parejo. Widzę też: pod artykułem znajduje się jeden komentarz. Myślę sobie: dam sobie rękę uciąć że będzie coś o czworonogu i budzie.

Jest ;-).
3. kOst12.10.2017; 13:06
kOstChociaż nastawienie Daniego w poprzednich dwóch sezonach było KOŚCIĄ NIEZGODY między nim a wszystkimi to jednak buda się należy.
Pytanie tylko jak długo obecny stan rzeczy będzie potrafił się utrzymać w Walencji.

Wszyscy dobrze wiemy, że kryzysy przychodzą nagle i potrafią niweczyć wszelkie plany.
W Walencji jest jak w Tartarze, toczysz to cholerne koło, tylko po to żeby zaraz znowu spadło na dno...