VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Valencia pokonuje Cincinnati

Bartłomiej Płonka, 25.07.2017; 13:42

FC Cincinnati 0:2 (0:0) Valencia

Po niezłym spotkaniu Valencia pokonała FC Cincinnati 2:0 i odniosła trzecią wygraną w tegorocznej pretemporadzie. Bramki zdobyli Nando oraz Simone Zaza.

Podczas pierwszych trzech kwadransów kibice nie oglądali bramek. Wszystko zmieniło się po zmianie stron, gdy w 62. minucie do siatki przeciwnika trafił Nando, a asystę znakomitym podaniem zaliczył Dani Parejo. Hiszpan mógł zanotować ich jeszcze więcej, ale koledzy z drużyny marnowali kolejne okazje. Ostatecznie po kontrze w ostatnich sekundach spotkania wynik na 2:0 ustalił Simone Zaza wbijając piłkę do pustej bramki.

Kolejnym rywalem Valencii podczas pretemporady w niedzielę będzie angielskie Bournemouth.

Skład Valencii: Neto, Montoya, Vezo, Javi Jiménez, Centelles, Nando, Parejo, Medrán, Orellana, Negredo, Zaza oraz z ławki: Abdennour, Nacho Vidal, Eugeni, Nacho Gil, Rafa Mir

Kategoria: Mecze | wlasne skomentuj Skomentuj (3)

KOMENTARZE




1. siarka00725.07.2017; 15:35
VALENCIA STRONK!!!
2. pedro925.07.2017; 15:48
Komentarze prosto z USA:
Valencia a veri stronk team - has biten the Amerikan side!!!! No chanse for the rival!

Ode mnie:
Ameryka nasza!!!
Idziemy na mistrza!!!!!
3. KilyVCF25.07.2017; 19:26
KilyVCFObejrzałem pierwsza połowę, trochę drugiej bo stream urwano.
Lubię sparingi za ten luz i w sumie pewność w grze, w pretemporadzie zawsze wszystko wygląda dobrze, można zagrać dobre podania bo jest luz, pressing nie ten, więcej miejsca,
no i przede wszystkim testy.
Skłamałbym gdybym napisał że wierzę w Daniego, ale podtrzymuję że to top naszych piłkarzy.
Co się rzuca w oczy to nie osiągamy przewagi boiskowej i nie konstuujemy wielu wartościowych akji, mimo wielu prób. W sparingu cały czas ktoś coś robi, jak nie my to rywal, nawet Amerykanie, w sumie nudy nie ma, obejrzałem dla porównania mecz ze Sportingiem, wynik super ale wyglądaliśmy podobnie do rywala. Oby w lidze Marcel wygrywał takie mecze. Ogólnie gra ze sparingu jest nie do przeniesienia na ligę. Marcel dobrze o tym wie. Jeśli z tych meczów wyłoni się chociaż jeden gracz który będzie etatowym bywalcem pierwszej jedenastki w lidze (nie mówię że to będzie Nando) to byłoby super.
Tak przy okazji Mangala może trafić do Juve.
Obrona kadrowo będzie pewnie naszą najsłabszą formacją, ale ogólnie defensywa to konik Marcela