VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Espanyol vs. Valencia — zapowiedź

Krystian Porębski, 13.05.2017; 14:18

Runda honorowa Voro

Valencia się utrzymała, nowy trener wybrany, a zarząd i sekretariat techniczny wydaje się funkcjonować w sposób rozważny. Voro może więc ze spokojem dokończyć sezon, a dziś zmierzy się kolejny raz ze swoim przyjacielem, również Valencianistą.

Quique Sánchez Flores jest doskonale znany fanom Valencii. Wychowanek Nietoperzy, który do pierwszego składu ekipy z Mestalla wchodził w tym samym czasie co Voro. Panowie dołączyli do pierwszej ekipy w newralgicznym momencie, kiedy Los Ches jedyny raz spadli do Segunda División. Byli partnerami z linii obrony i wraz z Ariasem, Nando, Ginerem i Ochotoreną w bramce, już w drugim sezonie po awansie stanowili najlepszą defensywę La Liga, zajmując zarazem 3. miejsce w lidze, by w kolejnych rozgrywkach poprawić ten rezultat o jedno oczko.

Były zawodnik i trener Nietoperzy podobnie jak Voro może uznać zbliżający się do końca sezon za całkiem udany. Przemiany w katalońskiej ekipie zdają się zmierzać w odpowiednim kierunku, a sam szkoleniowiec bardzo poważnie się do tego przyłożył. Po nieco burzliwych latach w jego trenerskiej karierze, wydaje się, że wreszcie znalazł przystań na dłużej. Pozostaje tylko żałować, że wcześniej nie wrócił na Mestalla, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak wspaniale potrafi wykorzystać umiejętności wypożyczonego z Valencii Pablo Piattiego. Argentyńczyk to absolutnie najlepszy zawodnik Papużek, który w skali ligi jest zawodnikiem mający największy wpływ na grę swojego zespołu. Tuż za nim w tej klasyfikacji znajdują się tacy zawodnicy jak… Dani Parejo czy Jonathan Viera.

Filigranowy skrzydłowy z Argentyny ma już w tym sezonie… 10 goli i 10 asyst. Nawet w najlepszym w Valencii sezonie, kiedy trenerem Nietoperzy był Nuno, nie notował aż takich liczb. Przede wszystkim, wtedy genialnie wykonywał stałe fragmenty… dziś jest zawodnikiem od wszystkiego. Do tego zabójczo skutecznym, bo dwu-cyfrówkę wypracował strzelając średnio nieco ponad raz na mecz. Pablo ewidentnie dojrzał. Nie próbuje tylu dryblingów, nie pcha się nigdzie na siłę. Wie po prostu w którym miejscu w danym momencie być, aby móc wpłynąć na grę swojego zespołu. Dlatego choć często pozostaje poza grą, w odpowiednim momencie jest w stanie odmienić losy meczu. Nie można go zostawić bez uwagi nawet na chwilę, bo pozornie nieaktywny Pablo w kilka chwil może stać się bohaterem spotkania.

Dla kilku zawodników Valencii natomiast dzisiejszy mecz może być ostatnią szansą na pokazanie się nowemu szkoleniowcowi. Marcelino miał śledzić Nietoperzy przez cały sezon, a wraz ze swoim sztabem przeanalizował wszystkie spotkania z 2017 roku. Do tego rozmawiał ze swoimi byłymi zawodnikami i innymi ludźmi, którzy mieli kontakt z obecnymi piłkarzami VCF, aby dowiedzieć się o ich etyce pracy, przyzwyczajeniach i innych ważnych dla niego kwestiach. Na tej podstawie nowy szkoleniowiec choć jeszcze nie poznał swoich nowych podopiecznych, to już bardzo wiele o nich wie. To było też zresztą podstawą, która zadecydowała o tym, że to właśnie Asturyjczyk obejmie Los Ches. Jego zaangażowanie w przygotowanie się do pracy, choć nie miał przecież pewności, że obejmie Valencię, zrobiło ogromne wrażenie na Alemanym i Alexanko i nie pozostawiło żadnych wątpliwości co do tego, kto będzie najlepszym wyborem.

Nani, Enzo, Alves. Ta trójka w pierwszej kolejności może pożegnać się z Mestalla… Tylko jeśli mówimy o chęci pozostania, to przynajmniej dwójka z Ameryki Południowej raczej sama nie będzie na ewentualny transfer narzekać. Choć w Walencji panowie nie czują się szczególnie źle, to nie ukrywali, że to może być idealny moment na odejście. Inaczej może być z Portugalczykiem, ale akurat na niego na pewno znajdą się chętni. Wiele do udowodnienia mają obrońcy, a co ciekawe… najpewniejszą sytuację obecnie mają tacy zawodnicy jak Dani Parejo czy Rodrigo Moreno, co do których wiemy, że Marcelino dał im znać o swoich zamiarach.

Jeśli chodzi o samo spotkanie, może okazać się typowym meczem przyjaźni. Starzy znajomi, brak celów do wywalczenia do końca sezonu, który jest już tuż tuż… Spektaklu spodziewać się nie powinniśmy, aczkolwiek zarówno Espanyol jak i Valencia są ekipami nieprzewidywalnymi, niczego zakładać z góry więc nie można.

Przypominamy o tegorocznej edycji Forumowego Typera. Nagrody funduje sklep piłkarski ISS-sport oferujący oficjalne koszulki piłkarskie VCF.

Kategoria: Mecze | własne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE




Nie ma żadnych komentarzy.