VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Remis po nudnym meczu

Bartłomiej Płonka, 16.04.2017; 18:19

Valencia 0:0 Sevilla

Wielkanocne spotkanie Valencii z Sevillą nie zachwyciło kibiców. Los Ches tylko zremisowali do Andaluzyjczykami 0:0 i po tej kolejce na pewno nie awansują do pierwszej dziesiątki ligowej tabeli. Jednocześnie przerwa została passa trzech wygranych z rzędu podopiecznych Voro.

Podobnie, jak w kilku ostatnich sezonach spotkanie z Sevillą zapowiadało się interesująco i wydawało się, że pomimo nienajlepszego dnia i pory rozgrywania meczu możemy liczyć na emocje. Pod nieobecność Gayi Voro od początku dał okazję do występu Toniemu Lato. Ponadto po pauzie do jedenastki powrócili Garay oraz Enzo. Dodajmy, że przed meczem uhonorowany został były „Nietoperz”, Carlos Marchena.

W pierwszych kilkunastu minutach zarysowywała się przewaga Valencii, która dominowała na murawie i większą część gry spędzała na połowie Sevilli. Przyjezdni musieli zmagać się z wysokim pressingiem „Nietoperzy”, co mogło przynieść skutek w postaci gola, gdy piłkę na 25 metrze przejął Simone Zaza. Strzał Włocha został zablokowany, a poprawka Fabiana Orellany sprawiła duże kłopoty Sergio Rico, który sparował futbolówkę na rzut rożny.

Gospodarze wyglądali dobrze w operowaniu piłką, jednak w pewnym momencie to oni mgli zginąć od własnej broni. Martin Montoya pod własnym polem karnym niewygodnie podał do Enzo Pereza, a Argentyńczyk otoczony trzema graczami gości dopuścił się straty, po czym w sytuacji sam na sam znalazł się Jovetić. Strzał Czarnogórca wylądował jednak na słupku…

Jeszcze przed przerwą „Nietoperze” mogli wyjść na prowadzenie. Podopieczni Voro wymielili kilka podań w środku pola, po czym Parejo dobrym zagraniem uruchomił Montoyę, który nie dając dogonić się rywalom znalazł się w polu karnym, gdzie dośrodkował na głowę Munira. Strzał Hiszpana był jednak zbyt lekki i z linii bramkowej piłkę wybił Mariano.

Pomimo widocznej przewagi Valencii pierwsza część gry nie porwała kibiców. Po zmianie stron tempo meczu jeszcze bardziej się zmniejszyło i oglądaliśmy coraz nudniejsze widowisko z niewieloma szansami na bramkę. Nieco więcej do powiedzenia tym razem mieli przyjezdni. Niewiele zabrakło do efektownego trafienia Sergio Escudero, który posłał bombę z rzutu wolnego, lecz ostatecznie piłka znalazła się obok słupka. Valencia miała również sporo szczęścia, gdy arbiter nie zauważył błędu Diego Alvesa, który zagrywał ręką za polem karnym. Także bliski gola dla Sevilli ponownie był Jovetić, którego uderzenie z kilku metrów tym razem wylądowało tuż obok bramki.

Miejscowi do ostatniego gwizdka odpowiedzieli dwoma sytuacjami Simone Zazy. W jednej Włoch przegrał pojedynek z Sergio Rico, ale kilka minut później, gdy piłka po dośrodkowaniu znalazła się przy nim, to potężnym strzałem umieścił ją w siatce. Jednak przy przyjęciu snajper Los Ches pomógł sobie ręką i trafienie nie mogło zostać uznane.

Mecz na Mestalla zawiódł oczekiwania kibiców. Valencia zremisowała z Sevillą bezbramkowo i nie awansowała do TOP10 ligowej tabeli. Do końca sezonu pozostało sześć meczów, najbliższy w Maladze.

Wybierz gracza meczu
Simone Zaza
Ezequiel Garay
Eliaquim Mangala
Martin Montoya
Munir El Haddadi
free quiz maker


La Liga, 32. kolejka: VALENCIA 0:0 SEVILLA

Valencia: Diego Alves, Montoya, Garay, Mangala, Lato, Parejo (Santi Mina, m. 87), Carlos Soler, Enzo Pérez, Munir (Joao Cancelo, m. 72), Orellana (Nani, m. 80) y Zaza.

Sevilla: Sergio Rico, Mariano, Nico Pareja, Lenglet, Escudero, 'Mudo' Vázquez (Montoya, m. 82), N'Zonzi, Iborra; Sarabia, Correa y Vitolo (Jovetic, m. 16).

Kategoria: Mecze | wlasne skomentuj Skomentuj (3)

KOMENTARZE




1. staste7716.04.2017; 18:29
staste77Wszystkiego bym się spodziewał, ale nie tego, że piłkarze przejdą obok meczu! Nudy na pudy. Chyba święta tak wpłynęły na zawodników. Leniwe widowisko.
2. LimaK16.04.2017; 18:36
Byłem w szoku.
Mecze z Sevillą zazwyczaj są zażarte i wiele się w nich dzieje a dzisiaj?

No cóż...
3. Perun16.04.2017; 21:30
PerunStraszna nuda.