VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Valencia vs. Sevilla — zapowiedź

Krystian Porębski, 16.04.2017; 13:21

Piłkarskie święto

Ostatnie spotkania to wreszcie lepsza postawa Valencii. Podopieczni Voro bez względu na kaliber rywala, potrafili zaprezentować ciekawy, a przede wszystkim skuteczny futbol. Jak będzie w meczu, który dla kibiców i osób związanych z klubem jest niezwykle ważny?

Historycznie

Oba kluby łączy kilka wspólnych mianowników, mimo ostatnich lat, w których stosunki są wyjątkowo nieciekawe. Mowa o dwóch wielkich postaciach, zwłaszcza jeśli chodzi o historię Valencii, chociaż po części i Sevilli.

Pierwszy to Eduardo Cubells, czyli wręcz prehistoria jeśli chodzi o Hiszpanię i pierwsza gwiazda Nietoperzy. Zawodnik wybitny, napastnik o którym jednak nie było głośno z bardzo prostego powodu. Organizacja rozgrywek futbolowych na Półwyspie Iberyjskim stała wtedy jeszcze na bardzo niskim poziomie, zanim takowe się rozpoczęły, urodzony w 1900 roku Eduardo zakończył już karierę. W 20 spotkaniach w ramach Copa del Rey i innych rozgrywek regionalnych strzelił 15 goli. Rozegrał 5 meczów w La Roja trafiając do siatki rywali raz. Przez dwadzieścia lat pełnił rolę dyrektora technicznego (przez trzy lata będąc trenerem i w 1943 roku sięgając po trofeum ligowe), który miał ogromny wpływ na kadrę zespołu i ustalanie wyjściowego składu, ze stanowiska odszedł w 1959 roku, a wraz z nim ze stanowiska prezydenta ustąpił Luis Casanova, największa z walenckich legend. Urodzony w Walencji zawodnik swoje pierwsze lata kariery piłkarskiej spędził w kilku klubach, a ostatnim przystankiem przed Blanquinegros była… Sevilla. Wraz z rodziną przeprowadził się do Andaluzji, ale kiedy powstała Valencia, trafił tu już na zawsze.

Drugi to Ramon Encinas, postać równie ważna zarówno dla Sevilli jak i Valencii. Legendarny trener z Pontevedry, który na swoim koncie ma po dwa zwycięstwa w lidze i krajowym pucharze – odpowiednio po jednym z Valencią i Sevillą. Sezon 1945/46 był jedynym, w którym ekipa z Andaluzji sięgnęła po mistrzostwo kraju, właśnie z Ramonem u steru.

Spotkanie jak żadne inne

Większość fanów zapewne doskonale kojarzy spotkania Valencii i Sevilli z ostatnich lat. Dużo walki, starć na boisku, niekoniecznie związanych ze sportem, co znajdowało odwzorowanie w kartkach. Niekoniecznie taki meczu musi wygrać ekipa lepiej dysponowana, rozgrywająca lepsze zawody. O wiele ważniejsze jest trzymanie nerwów na wodzy.

Od 2012 roku w spotkaniach między Valencią a Sevillą zawsze padał remis, bądź wynik na korzyść gospodarzy. Od tamtego czasu Nietoperze wygrali wszystkie pięć spotkań rozgrywanych na Mestalla, były to jednak mecze wyrównane i wygrywane jedną, maksymalnie dwoma bramkami. Ostatnie spotkanie to już zupełne szaleństwo. Gol Parejo, wyrównanie rezerwowego Gameiro w 85. minucie i zwycięskie trafienie Negredo w doliczonym czasie gry. Czy tak będzie i dziś?

Valencia jest na fali wznoszącej, co do tego nie mamy wątpliwości. Trzy wygrane z rzędu i naprawdę dobra postawa napawają optymizmem przed dzisiejszym spotkaniem. Zwłaszcza gra na własnym stadionie jest dużym plusem w wykonaniu podopiecznych Voro. Sevilla rozgrywa fantastyczny sezon, ale ostatnie spotkania to kolejno trzy remisy, dwie porażki i zaledwie jedna wygrana, po szalonym meczu z Deportivo.

Będziemy więc świadkami meczu, w którym naprzeciw sobie staną dwie bardzo pokracznie grające defensywy. Bo po dobrym okresie, ekipa Sampaolego znowu zaczęła mieć problemy w defensywie i przypomina zespół z początku sezonu, który przede wszystkim cierpiał przez grę obronną. Chociaż tak jak w meczu z Espanyolem, potrafił też mimo takowych problemów rozstrzelać rywala.

Co by jednak o Sevilli nie mówić, to jedna z najlepszych ekip jeśli chodzi o dyspozycję na wyjazdach. Dzisiaj Valencia musi dać z siebie absolutnie wszystko, aby zwyciężyć nad drużyną prowadzoną przez Jorge Sampaolego. Na obu ekipach ciąży ogromna presja, Sevilla gra ciągle o puchary, natomiast Valencia.. o utrzymanie przychylności kibiców, dla których ewentualna porażka będzie bardzo bolesnym ciosem. Dzięki niej, zawodnicy odzyskali radość z gry w piłkę i pozostaje liczyć, że i takie zjawisko ujrzymy dzisiaj.

Przypominamy o tegorocznej edycji Forumowego Typera. Nagrody funduje sklep piłkarski ISS-sport oferujący oficjalne koszulki piłkarskie VCF.

Kategoria: Mecze | własne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE




Nie ma żadnych komentarzy.