VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Minimaraton „Nietoperzy”

Michał Kosim, 15.02.2017; 20:38

Dużo do zgarnięcia... i stracenia

Co prawda Valencii w obecnym sezonie nie było dane występować w europejskich pucharach, a ekipa Voro dość szybko odpadła z Copa del Rey, jednak wcale nie oznacza to, że w rundzie rewanżowej nie czekają jej już intensywne momenty. Spotkanie z Bilbao rozpocznie poważny, 15-dniowy test dla Los Ches.

Uciec strefie spadkowej

Bezbramkowy remis w ostatniej kolejce przeciwko Betisowi — mimo wyprzedzenia w tabeli Deportivo i wskoczenia na 15. pozycję — wcale nie poprawił sytuacji „Nietoperzy”. W spotkaniu Leganés (17. miejsce) przeciwko Sportingowi Gijón (18. miejsce) górą byli goście, co oznacza, że asturyjski klub co prawda wciąż okupuje jedno z miejsc oznaczanych czerwonym, alarmującym kolorem, jednak udało mu się znacząco zmniejszyć stratę do bezpiecznej pozycji. Tuż „nad kreską” znajdują się na ten moment trzy zespoły: Gijón wyprzedzają kolejno Leganés (o dwa punkty), Deportivo (o trzy punkty) i... Valencia, którą od strefy spadkowej dzielą już tylko cztery „oczka”.

Słowo „finał” stało się w Walencji frazesem już miesiące wstecz, jednak musi ono na nowo nabrać wartości; zwłaszcza licząc od 19 lutego, kiedy to Los Ches zmierzą się z Athletikiem na Estadio Mestalla. Będzie to pierwszy z aż pięciu ligowych pojedynków, które czekają Valencię w ciągu zaledwie 15 dni: w trzydniowych odstępach rozegrany zostanie zaległy domowy mecz 16. kolejki przeciwko Realowi Madryt (22.02), wyjazdowe spotkanie z Alavés (25.02) oraz pojedynek w Walencji z Leganés (28.02), a zwieńczeniem minimaratonu będzie wyjazd na Vicente Calderón i mecz z Atlético Madryt, który zostanie rozegrany 5 marca.

15 punktów, 15 dni

O ile Bilbao na San Mamés radzi sobie znakomicie, wygrywając aż osiem z 12 domowych spotkań i jedynie raz przegrywając, tak średnia 0,80 punktu na mecz wyjazdowy to ratio gorsze niż zarówno domowe (0,89) jak i wyjazdowe (1,00) statystyki punktowania Valencii, co bezwzględnie trzeba wykorzystać, jeśli piłkarze chcą złapać w najbliższym czasie oddech — zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że zarówno przed jak i po spotkaniu przeciwko „Nietoperzom” ekipę z Kraju Basków czekają spotkania w Lidze Europy w środku tygodnia. Ciężko oczekiwać jakichkolwiek punktów w meczu z Realem, choć z drugiej strony Los Ches to specyficzny zespół, który jakimś sposobem potrafi dać z siebie wiele w spotkaniach przeciwko choćby Barcelonie czy właśnie Realowi — nawet wtedy, gdy w klubie dzieje się źle i zespół jest bez formy. Alavés potrafiło wygrywać z Barceloną czy Villarrealem, jednak były to spotkania wyjazdowe — u siebie ekipa byłego gracza i trenera Valencii, Mauricio Pellegrino, wygrała jedynie dwa z 11 pojedynków, więc zawodnicy Voro nie pozostają bez szans. Ostatnie spotkanie lutego, w którym na Mestalla przyjedzie Leganés, to kolejny pojedynek, który wygrać po prostu trzeba, bowiem piąty mecz to wyjazd na mecz z Atlético, które u siebie rzadko gubi punkty.

Poprosiłem redakcyjnych kolegów o ich krótką ocenę szans Valencii w tych pojedynkach. Oto co prognozujemy:

Arkadiusz Bryzik: 5 pkt. Remis z Bilbao i Realem, porażka z Alavés, zwycięstwo z Leganés, porażka z Atlético;

Bartek Płonka: 8 pkt. Zwycięstwo z Bilbao, remis z Realem i Alavés, zwycięstwo z Leganés, porażka z Atlético;

Karol Kotlarz: 4 pkt. Porażka z Bilbao i Realem, remis z Alavés, zwycięstwo z Leganés, porażka z Atlético;

Krystian Porębski: 7 pkt. Remis z Bilbao, zwycięstwo z Realem, porażka z Alavés, zwycięstwo z Leganés, porażka z Atlético.

Marcin Śliwnicki: 3 pkt. Porażka z Bilbao i Realem, zwycięstwo z Alavés, porażka z Leganés i Atlético;

Mariusz Mielnik: 8 pkt. Zwycięstwo z Bilbao, remis z Realem i Alavés, zwycięstwo z Leganés, porażka z Atlético;

Michał Kosim: 8 pkt. Zwycięstwo z Bilbao, remis z Realem i Alavés, zwycięstwo z Leganés, porażka z Atlético.

Redakcja VCF.pl spodziewa się od trzech do ośmiu zdobytych „oczek” na 15 możliwych i z ciekawością poznamy Wasze typy na najbliższe 5 meczów, które zapewne okażą się kluczowe w kwestii odpowiedzi na pytanie o co właściwie Valencia walczy w tym sezonie: o środek tabeli czy może jednak o utrzymanie?

Uniknąć absencji

Wielkimi problemami Voro w ostatnim czasie są dwie kwestie: czerwone kartki oraz kontuzje. Jeśli uda się uchronić graczy zarówno od pierwszego jak i od drugiego to Valencia powinna być w stanie zgarnąć około połowę w możliwych punktów, co w obecnej sytuacji będzie dobrym wynikiem. Jeśli jednak zabraknie podstawowych zawodników, a zwłaszcza stoperów i środkowych pomocników, niestety może okazać się, że „Nietoperze” — zamiast oddalać się od strefy spadkowej — zaczną realnie drżeć o swój byt w LaLiga. Po 5 marca i spotkaniu z Atlético do końca sezonu pozostanie już zaledwie 12 kolejek, a potencjalni spadkowicze, jak co roku, wrzucą wiosną wyższy bieg, chcąc utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Właśnie dlatego 15-dniowy minimaraton będzie największym testem w trenerskiej karierze Voro i pozostaje mieć nadzieję, że ochrzczony mianem walenckiego „strażaka” Salvador González Marco nie dopuści do tak wielkiego pożaru, jaki grozi zespołowi w przypadku niepowodzenia w kolejnych starciach.

Kategoria: Felietony | własne skomentuj Skomentuj (4)

KOMENTARZE




1. Kamil15.02.2017; 20:53
KamilPrzegrana z Atletic, wygrana z Realem, przegrana z Alaves, remis z Leganes i porażka z Atletico
2. bart12340016.02.2017; 08:48
Wygrana z Bilbao, przegrana z Realem, remis z Alaves, wygrana z Leganes, porażka z Atletico- 7 pkt.
3. kOst16.02.2017; 09:07
kOstBombowe tygodnie się szykują ; d Jak dla mnie 4 punkty w porywach 5 (jeśli cudem wyrwiemy remis Realowi) Zwycięstwo z Alaves, remis z Leganes. Bilbao nam nie leży, z Madrytem pewnie sędzia nas wykiwa a Atleti uśpi (przy aprobacie naszych graczy i wbije szpilkę w 75 minucie).
4. anonim16.02.2017; 20:50
wygrana z Realem i Leganes,może z Bilbao,remis z Alaves,i może remis z Athletico na ich terenie
wersja optymistyczna

wersja pesymistyczna to remis z Leganes i 4 porazki