VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

„Karny był ewidentny”

Karol Kotlarz, 12.02.2017; 14:55

Wypowiedzi pomeczowe

Sobotnie spotkanie z Realem Betisem nie było porywającym widowiskiem, a bezbramkowy remis nie satysfakcjonuje obu stron. Wśród piłkarzy Valencii panuje zgodna opinia, że decyzja sędziego o braku rzutu karnego wpłynęła na przebieg spotkania. Co po meczu mieli do powiedzenia Voro oraz jego podopieczni?

Voro:

Najważniejszą rzeczą jest praca wykonana przez zespół. Byliśmy w stanie utrzymać się. Odnośnie rzutu karnego, nie możemy nic teraz zmienić i możemy mieć jedynie nadzieję, że w przyszłości decyzje arbitrów będą bardziej poprawne. Decyzja o braku podyktowania rzutu karnego to wstyd, ponieważ to był kluczowy moment, jednak praca sędziego jest trudna. Jeśli jest karny, to bez wątpienia jest to kluczowa chwila w spotkaniu. Nie mieliśmy dotąd szczęścia jeśli chodzi o decyzje arbitrów, jednak jestem pewien, że wykonują oni swoją pracę jak najlepiej. Nie osiągniemy niczego protestując. Musimy kontynuować naszą pracę i nie pozwolić sobie na utratę perspektyw. Ogółem drużyna zaprezentowała się dobrze, była skupiona i walczyła. Wyjeżdżamy z jednym punktem i będziemy kontynuować zdobywanie punktów.

Nani:

To był mecz z wieloma szansami. Było ewidentne zdarzenie, które mogło zadecydować o przebiegu gry, jednak sędzia nie zdecydował się podyktować karnego. Musimy nadal pracować w ten sam sposób, by starać się wygrać każde spotkanie. Musimy grać dobrze, by wygrać – nikt nie da nam nic za darmo. Jeśli jest jakiś ruch przeciw nam, budzący wątpliwość, decyzje są przeciw nam. Musimy trzymać się razem, pracować i poprawiać każdego dnia. Daliśmy z siebie wszystko i pokazaliśmy charakter. Były zagrania, które ustawiły spotkanie, to było jasne dla każdego. Sędzia nie powiedział nam nic na temat swojej decyzji, a kiedy odmawiają odpowiedzi wiemy, że mieliśmy rację.

Montoya:

To ważne, że zdobyliśmy punkt na wyjeździe. Benito Villamarín to trudne miejsce do gry, a Betis to zespół, który wie jak dobrze się ustawić. Wiedzieliśmy, że przystępujemy do spotkania po porażce i chcieliśmy zdobyć punkty; walczyliśmy o nie i dodaliśmy jeden do naszego konta. Karny był ewidentny – oddałem strzał z lewej nogi, a piłka uderzyła przeciwnika w rękę. Zobaczymy, czy szczęście się do nas uśmiechnie pewnego dnia i taka sytuacja będzie odgwizdana. To oczywiste, że piłka uderzyła go w rękę, sędzia to widział. Grając na wyjeździe zawsze jest więcej decyzji przeciw nam. Zespół zagrał dobrze. Wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie i daliśmy z siebie 100%. Wracamy z jednym punktem; każdy, który zdobywamy jest ważny. Jesteśmy zadowoleni, że nie straciliśmy bramki i myślimy teraz o wygranej w następnym meczu.

Kategoria: Wywiady | valenciacf.com | PlazaDeportiva skomentuj Skomentuj (1)

KOMENTARZE




1. LimaK12.02.2017; 15:27
Sędziowie gwiżdżą lub nie gwiżdżą kiedy chcą bo są bezkarni...

Masakra.