VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

FT#8: ¡Adiós Parejo, Benvingut Zaza!

Krystian Porębski, 28.12.2016; 14:10

Flesz transferowy — informacje z zimowego mercado

Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji, podobnie jak flesza transferowego na naszym portalu, a jednak! Powracamy w Dia de los Santos Inocentes, wbrew pozorom nie dla żartu. Jakie wieści dobiegają z gabinetu Suso?

James w Valencii! A nie, czekaj…

Tradycyjnie 28. grudnia hiszpańskie media prześcigają się w najbardziej absurdalnych, zmyślonych informacjach. Jeśli dzisiaj przeczytacie, że James bądź inna gwiazda światowego futbolu zostanie wytransferowana na Mestalla… to najprawdopodobniej jest to bujda. Jeśli ktoś już nabrał się na żart o Kolumbijczyku, to współczujemy twardego powrotu na ziemię, do walenckiej rzeczywistości.

Villa dementuje

W kontekście powrotu do Hiszpanii wymieniany był David Villa. Zawodnik niegdyś miał powiedzieć, że chętnie skończyłby karierę w Sportingu Gijón, który jest zainteresowany jego usługami. Sondować jego sytuację miała również Valencia, jednak piłkarz podkreślił, że jego plany na styczeń to przygotowania do sezonu wraz z jego klubem, New York City. Tym samym El Guaje kończy temat ewentualnego powrotu na Półwysep Iberyjski, przynajmniej w zimowym okienku. Sam zawodnik w wywiadzie podkreślił również, że gdyby Valencia nie potrzebowała pieniędzy, nie zdecydowałby się na odejście.

Estadio Exodustalla

Wobec zapowiadanej rewolucji, z klubem ma pożegnać się wielu zawodników, za którymi zapewne większość fanów tęsknić nie będzie. W kontekście zawodników, których klub ma się pozbyć, wymienia się Mata Ryana, Daniego Parejo, Guilherme Siqueirę, a także Fede Cartabię. Australijczyk ma trafić do klubu zagranicznego — Valencia nie chce go oddać do zespołu z Hiszpanii i odrzuciła już ofertę Osasuny. Dani Parejo jest nadal w orbicie zainteresowań Sevilli i nie tylko, a jego odejście wydaje się przesądzone i nikogo nie powinno zdziwić, jeśli to on będzie pierwszym zimowym transferem w ekipie Nietoperzy. Natomiast argentyński skrzydłowy jednak nie przekonał do siebie włoskiego szkoleniowca, mimo tego, że ten wyciągnął do niego pomocną rękę. Póki co o ewentualnych kwotach za poszczególnych zawodników, informacji brak. Siqueira jest tylko zawodnikiem wypożyczonym, więc zwyczajnie wróci do Atletico i tam zadecydują o jego przyszłości.

Bardziej niepokojące mogą być natomiast informacje odnośnie ewentualnego odejścia Jose Luisa Gayi. Od przynajmniej kilku dni głośno mówi się o zainteresowaniu ze strony Arsenalu, tym samym Hiszpan dołączyłby do byłego kolegi z drużyny, Shkodrana Mustafiego, który bardzo dobrze zaaklimatyzował się w Londynie. Młody boczny obrońca na pewno nie jest zadowolony ze swojej sytuacji w klubie, nawet mimo świadomości o swojej słabej dyspozycji. Jego ewentualne odejście skomplikowałoby bardzo sytuację kadrową Valencii, gdyż po sezonie, przy założeniu, że Siqueira odejdzie już zimą, a Cancelo latem do Barcelony, co wydaje się wysoce prawdopodobne, w kadrze zostałby tylko jeden boczny obrońca — Martin Montoya.

Pewni swojej sytuacji na pewno nie mogą być również inni zawodnicy, gdyż sygnał z klubu jest jasny — odejść może każdy. Mówiło się o zainteresowaniu innych klubów takimi zawodnikami jak Rodrigo czy Aymen Abdennour, póki co konkretów jednak brak. W przypadku Tunezyjczyka, oferty odrzucać ma sam zawodnik wraz z agentem, co wydaje się jednak bardzo dziwne. O losach Viniciusa Araujo informowaliśmy już w jednym z ostatnich tekstów.

Suso vs. Cesare?

Toni Lato mógłby być tym, który wskoczy do składu wobec problemu na bokach obrony. Prawdziwą furorę, zaledwie 30 minutowym występem zrobił natomiast Carlos Soler. Do tego Valencia ma kilku bardzo utalentowanych zawodników, na czele z Franem Villalbą, odsuniętym przez Pako od pierwszego zespołu za próbę wymuszenia transferu słabą postawą na treningach. Javi Jimenez już został dostrzeżony przez włoskiego szkoleniowca, a w kontekście luk w bocznych sektorach obrony, szansę mogą otrzymać również tacy zawodnicy jak Nacho Vidal czy Diego Caballo. Nie można również zapominać o bardziej ofensywnie usposobionych zawodnikach jak Rafa Mir, Nacho Gil, Sito czy Eugenii, którzy w większości mają już za sobą epizody z pierwszym zespołem, przynajmniej podczas przygotowań do sezonu.

To w jakim stopniu wykorzystywana będzie cantera ma być kością niezgody między Suso a Cesare. Dyrektor sportowy ponoć nalega na to, aby właśnie na zawodnikach z Akademii GloVal budować siłę zespołu, natomiast włoski szkoleniowiec chce oprzeć siłę zespołu na piłkarzach doświadczonych, którzy będą w stanie od zaraz poprawić jakość ekipy, nie będą niewiadomą i zapewnią spokojny byt przynajmniej w tym sezonie. Która strategia jest lepsza? W naszej opinii panowie powinni odnaleźć kompromis, złoty środek, wyważony między wprowadzaniem takich zawodników jak Carlos Soler, a wzmocnieniem poprzez klasowych zawodników, którzy mają już jednak swoje lata na karku. Jak pokazał kilka lat temu przykład Seydou Keity, takie transfery potrafią wiele zmienić w drużynie, a stanowią praktycznie zerowe ryzyko. Kto więc ma być walenckim kręgosłupem wedle planu Prandellego?

Simone „Zbawiciel” Zaza — lekarstwo na nieskuteczność?

Lada chwila powinniśmy się spodziewać transferu Simone Zazy. O ile dzisiaj w mało którą informację można wierzyć, o tyle sprawa włoskiego napastnika ciągnie się tak długo, że trudno się spodziewać żartu z tej kwestii. Negocjacje wznowione zostały tuż po świętach, a Juventus miał się zgodzić na wypożyczenie do Valencii, a Zaza, jak wcześniej informowaliśmy, ma przystać na niższe zarobki. Wszystko po to, aby po fatalnych miesiącach wreszcie wrócić do formy prezentowanej jeszcze w barwach Sassuolo.

Początkowo Juventus żądał od Valencii kwoty wysokości 15-20 mln €, ale dzięki determinacji Zazy i Prandellego, a także dobrym stosunkom między klubami, udało się dojść do porozumienia, z którego Valencia może być zadowolona. Dziennikarze z Walencji są przekonani, że transfer włoskiego napastnika jest kwestią dni.

Kto jeszcze na walenckim celowniku?

O Marcosie Rojo i Johnie Obim Mikelu już informowaliśmy, tymi zawodnikami Valencia nadal jest zainteresowana. Do tego dochodzi Hernanes, kolejny piłkarz Juventusu, za którego pozyskaniem optuje Prandelli. Kolejnym piłkarzem, którego w swoim zespole widzi Cesare jest Branislav Ivanović. Poza Zazą, z napastników w orbicie zainteresowań Valencii pozostaje Kalinić.

Najdziwniejszą plotką transferową wydaje się jednak Amr Warda, łączony z Valencią. Egipski napastnik sam poinformował o zainteresowaniu klubu z Mestalla, który ma walczyć o niego z marsylskim Olympique oraz Sampdorią. 23-letni skrzydłowy występuje obecnie w barwach Greckiego Panetolikosu i jest reprezentantem swojego kraju. W 15 meczach obecnego sezonu strzelił 5 bramek i zanotował 4 asysty.

Tuż przed rozpoczęciem zimowego okienka pojawiają się także inne nazwiska, głównie jednak zawodników młodszych, takich jak Josue Colman, Maksimovic bądź Guedes. Takowe ruchy skomentowane zostały już przez włodarzy stanowczo — klub potrzebuje zawodników doświadczonych. Kto jednak wie, co znów wyczaruje Peter Lim? Wszak Guedes to kolejny zawodnik Benfiki. Zawodnik Astany ma być ważnym celem Valencii, ale według ostatnich doniesień, w letnim okienku.

W ostatnich dniach pojawiały się także takie nazwiska jak Cristiano Piccini z Betisu, Kondogbia, który nie najlepiej spisuje się w Interze, Bojan Krkić niewiele grający w tym sezonie, a także opcje o wiele mniej prawdopodobne, przynajmniej na ten moment: Chicharito, Lemina, Luuk de Jong, Carlos Bacca, Gabriel Barbosa, Felipe Melo oraz... Adebayor.

Warto także przypomnieć o nazwiskach, które pojawiały się we wcześniejszych tygodniach i miesiącach: Halilović, Arslan Tolgay, Miguel Veloso, Manolo Gabbiadini, Lapadula, Insigne, Marco Fabian, Benteke, Remy, Ulloa, Guidetti, Gilardino, Lucas Lima, Santi Cazorla, Vicente Gómez, Roque Mesa oraz Ignacio Camacho.

Kategoria: Transfery | SD | PD | L-EMV | TT skomentuj Skomentuj (5)

KOMENTARZE




1. LimaK28.12.2016; 14:43
Może właśnie warto postawić na młodych zamiast wyrzucać kolejne miliony w błoto?

Klub powinien moim zdaniem sprowadzić ze 2-3 doświadczonych piłkarzy a resztę "braków" uzupełnić swoimi "perełkami".

Jednak Prandelli rzadko stawia na młodych i to jest jego wada :/


2. Joaquin28.12.2016; 17:28
JoaquinStary sprawdzony sposób z fify :D a mianowicie: kozak na ataku, doświadczony grajek na środek i obronę, a reszta do młodzi i perspektywiczni zawodnicy. Przepis na drużynę na lata.
3. siarka00728.12.2016; 20:48
siarka007Kalinić powinien być w grupie piłkarzy, których transfer jest bardzo, bardzo odległy - byłby prawdopodobnie droższy od Chicharito; mówi się nawet o 50 milionach euro, czyli jego klauzuli.

Strasznie jestem ciekaw tego okienka, ale równocześnie mocno obawiam się o wybory Prandellego - większość jest dla mnie co najmniej martwiąca, jak Zaza, Hernanes czy Obi Mikel (w takiej kolejności, sortując według poziomu zmartwienia doniesieniami transferowymi), na część zupełnie nas nie stać (nie wiem jakim cudem nagle mielibyśmy mieć 17 mln na Rojo - jeśli ze sprzedaży Parejo i oszczędzając na wzmocnieniu środka to jestem załamany), do tego nie mówi się o odejściu Santosa (reszta z wymienionych - sio) oraz żałujemy na Maksimovicia, którego latem będzie chciało po kilka klubów z każdej topowej ligi i NADAJE SIĘ do gry od zaraz (argument o przepaści między poziomem lig to bzdura, już pomijając, że jest jednym z najlepszych graczy Astany to równie dobrze sprawdzał się w Champions League czy reprezentacji Serbii).
4. Vicente7328.12.2016; 21:31
Vicente73Dobrze byłoby pchnąć tego śmiesznego Parejo do Sevilli - wszak osłabianie rywala zawsze w cenie...
5. bart12340029.12.2016; 08:36
Vicente73,
nie byłbym taki pewien czy byśmy osłabili Sevillę- patrząc na doświadczenia z ostatnich lat wiele wskazuje na to, że Sevilla potrafi wstrzyknąć w naszych partaczy umiejętności i chęć gry w piłkę.