VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

García-Pitarch: „Nie chcemy sprzedawać Paco”

Bartłomiej Płonka, 18.08.2016; 15:42

Konferencja dyrektora sportowego

Jesús García-Pitarch odbył konferencję prasową, podczas której poruszył najważniejsze tematy związane z oknem transferowym. Dyrektor sportowy zapewnił, że klub nie ma zamiaru pozbywać się Paco Alcácera.

W ostatnich dniach niezwykle gorącym tematem w mediach stał się ewentualny transfer Paco Alcácera do Barcelony. Właśnie ta kwestia, jako pierwsza została poruszona na konferencji. „Decyzja Valencii jest oczywista i mówiła już o tym prezydent klubu. Nie chcemy sprzedawać Paco. Rozmawiałem z nim i wyjaśniłem mu, jaka jest sytuacja. Przedstawiłem stanowisko klubu, z którego był zadowolony”.

Następnie dyrektor sportowy został zapytany o osobę Diego Alvesa. Sytuacja bramkarza jest zupełnie inna i pozbycie się Brazylijczyka wydaje się nieuniknione. „Sprawa Diego Alvesa znacznie różni się od tej Paco. Zawodnik i jego menadżer domagają się podwyżki obiecanej jeszcze przez poprzedniego prezydenta. Diego to świetny bramkarz, któremu nie brakuje profesjonalizmu, ale nasza sytuacja finansowa jest taka, że po prostu nie jesteśmy w stanie sprostać jego wymaganiom i nie ma możliwości zwiększenia zarobków dla niego”.

Na koniec została proszona kwestia finansowego fair play. Suso przyznał, że w chwili obecnej klub przekracza zasady i nie może zarejestrować pozyskanych piłkarzy. „W tym momencie, niestety Valencia przekroczyła finansowe fair play i dlatego nie jesteśmy w stanie zarejestrować czterech graczy, których nabyliśmy w tym okienku transferowym. Będziemy chcieli pozyskać kolejnych piłkarzy, ale dopiero wtedy, gdy będzie to możliwe.

Kategoria: Wywiady | SuperDeporte | własne skomentuj Skomentuj (7)

KOMENTARZE




1. pedro918.08.2016; 16:03
W zasadzie nic dodać nic ująć.
Bez zasady, jest ogromna różnica między "nie chcemy sprzedać" a "nie sprzedamy"; decyzje podejmuje Lim, nie Pitarch czy Lay Hoon. Liczba mnoga nie dotyczy Lima, który chce odzyskać zainwestowane pieniądze i dlatego chętnie sprzeda Paco.
Finansowe fair play to tylko wygodny pretekst do wyprzedaży, bo gdyby Lim chciał wzmocnić zespół i rzeczywiście walczyć o LM, są sposoby na rozwiązanie tego problemu.
Media donoszą, że VCF negocjuje sprzedaż Alvesa do... Sevilli, która oferuje 5 mln.
2. KilyVCF18.08.2016; 17:18
Ten pastuch powinien wylecieć na zbity łeb.
W Valencii nie opłaca się dobrze grać.
Otamendi, Alves, Feghouli, a wcześniej Mata o tym wiedzieli (pewnie nie tylko oni), a inni się dowiedzą. Nie zdziwię się jak Mustafi przejdzie do Arsenalu.
Jeśli SD ma rację, a często ją mają to ręce opadają. Jak można w ogóle negocjować z klubem który oferuje 5 baniek ? Jakoś ofertę za Parejo odrzucili od razu (zresztą słusznie).
Będzie fatalnie jeśli Diego skończy w Sevilli (prawie tak fatalnie jak w Barcelonie) a Paco w Barcelonie może za rok.
Lim idzie ze skrajności w skrajność, niedługo nie będzie miał na kim zarabiać bo przy przeciętnej grze ceny za poszczególnych piłkarzy trudno windować tak jak przy LM itp
3. siarka00718.08.2016; 18:03
No tak, Lim przyszedł spłacić nam kilkusetmilionowe długi i zawija interes. Tyyyyyle gwiazd już poszło w tym okienku, a FFP to bzdura - przecież 12 pozycja w lidze, brak gry w Europie i równoczesne kupowanie drożej niż niektóre z najlepszych ekip na świecie przy nieporównywalnie niższych przychodach nie miało prawa odbić się na tym, że zwyczajnie jesteśmy na minusie z FFP i musimy zacisnąć pasa. W bajki o tym, że nie możemy zarejestrować czterech nowych graczy też nie wierzę. To spisek.

Paco powiedział Pitarchowi, że jest szczęśliwy, niecierpliwie czeka na start ligi i możliwość strzelania dla nas bramek. On nie chce odejść, Valencia nie chce go sprzedać - koniec tematu; wierzę Paco, Lay Hoon czy Pitarchowi, a już na pewno wierzę bardziej, niż katalońskim szmatławcom, które z detalami opisują przebieg spotkania i tematy rozmowy. Pewnie siedzieli wtedy pod stołem - nie wnikam, jestem w stu procentach pewien tego, że Paco nigdzie się nie rusza.

W przypadku Mustafiego musimy niestety modlić się o to, żeby ktoś faktycznie dał za Abdennoura coś w okolicach 18-20 mln - wtedy niemal na pewno zostaje Mustafi, inaczej pewnie się go pozbędziemy, bo nie będzie kasy na uzupełnienie składu.

Alves skończy w Barcelonie; transfer Bravo do City - mimo tego że ten zagra jeszcze w pierwszym meczu sezonu - jest praktycznie przesądzony. Z dwojga złego (drugim złym rzecz jasna Sevilla) wolę, żeby odszedł do FCB - i tak gramy o zupełnie inne cele niż oni, a i za Claudio zgarną naprawdę sporą sumkę, więc wątpię, żeby była mowa o śmiesznych 5 milionach w ich przypadku.
4. KilyVCF18.08.2016; 19:12
Niekoniecznie. Barca szuka bramkarzy, jak to się mówi "świetnie grających nogami", to raz.
Dwa: poinformowała ter Stegena że będzie jedynką i będzie bronił w PD i LM. Po prostu zamierzają na niego postawić bo widzą potencjał. A nie wierzę że Alves w kwiecie (jak na bramkarza to dobry wiek) kariery chce ją zwijać i grac tylko w CDR.
Już pomijając że musiałby ustępować miejsca w bramce gościowi którego przerasta o dwie klasy i forowany byłby tamten ze względu na wiek i te "nogi"
Trzy: pojawiają się spekulacje że Alves nie jest pierwszym wyborem Barcy. Bo że którymś wyborem jest to oczywiste, grzechem Katalończyków byłoby nie wykorzystać głupoty i amatorszczyzny decydentów VCF, mogą ściągnąć topowego bramkarza prawie za friko i przymknąć oko na te "nogi". Jak mu się będzie nudzić to sprzedadza w zimie albo za rok z nawiązką.
Występują inne nazwiska kandydatów: Cillessen i Sergio Rico (on wypłynął wcześniej).
Cillessen i tak nie mógłby grać w LM, w to MATS-owi graj. Poza tym Barca może go trochę odkurzyć bo obniżył loty. Z Barcy zawsze będzie mógł liczyć na jakiś transfer, choćby grał tylko w CDR i przy kontuzjach Niemca.
W zainteresowanie bramkarzem Sev mogę uwierzyć. Interesował nim się też Pep, mający podobne gusta. Sam Rico na pewno zdaje sobie sprawę, że nie jest gorszy od Niemca i z czasem może go wygryźć (a Niemiec lubi partolić), w dodatku jest Hiszpanem i również jest młody (w odróżnieniu od Diego).
No i coś musi być na rzeczy skoro NAGLE zaczęto łączyć Sevillę z bramkarzami (i to znanymi), wg doniesień są zainteresowani wypożyczeniem Joe Harta (gorszy, starszy i droższy w utrzymaniu od Rico) a teraz o rozpoczęciu negocjacji w sprawie Diego.
Przecież Harta/Alvesa to nie na ławkę szukają (od ławki jest Soria) tylko na jedynkę.
Jeśli te doniesienia są prawdziwe a myślę że są bo kto by tak zamotał, to znaczy że mają ofertę na Sergio Rico, a jeśli mają to bardzo możliwe że z Barcelony.

Co do ceny to nie wiem co będzie bardziej siarczystym policzkiem:
5 baniek od Sevilli czy 10-15 od Barcelony.
Chyba jeden równy drugiemu, poza tym sądzę że FCB da jakieś 8-10, a my Brugii za Ryana daliśmy 7. To z czym do ludzi skoro sami przytulą za starszego o dwa lata Bravo 25 baniek. Bravo jest dobry, ale Alves lepszy i co do tego nie ma wątpliwości.
Rico też jest dobry, a do tego młody i tu nie wiem czy Barca chętnie szarpnie się na niego, ale mogą uważać że skoro dostali dobry szmal za 33-lata to mogą go spożytkować na młodego rokującego Hiszpana. Jakby nie patrzeć sprzedaż Alvesa będzie kpiną i założę się że nas na tym wydymają, na szczęście pojawiają się informacje sprzeczne. Inna sprawa że przynajmniej w tym roku w VCF optymalny jest stary klasyczny model czyli jeden bramkarz mocny, drugi na sztukę jakiś tani i doświadczony, jest ich mnóstwo za free lub bańkę, bo przecież nie gramy w LM, trudno oczekiwać też że dojdziemy do półfinału CDR bo rzadko tam dochodzimy.
5. Vicente7318.08.2016; 23:49
Vicente73Nie są w stanie zartejestrować graczy, których kupili??? To po co kupowali? Albo inaczej - dlaczego nie oczyścili pola zawczasu, by móc zarejestrować kupowanych graczy???? Co to za amatorka znowu, Panie Pitarch???????
6. pedro919.08.2016; 12:40
Vicente, nie takie to proste. Po katastrofalnym sezonie trudno jest znaleźć chętnych na przeciętnych piłkarzy, którzy niczym się nie wyróżnili i grali po prostu słabo. Na dodatek VCF to już nie jest klub z elity, z mgliście rysującą się przyszłością.
7. KilyVCF20.08.2016; 01:00
Taki jest efekt posiadania corocznie w kadrze zbyt wielu piłkarzy o zerowej medialności.
Np w Sevilli jest takim Cristoforo, u nas takich anonimów dla szerszej grupy obserwatorów zawsze jest dużo.
Obserwując rynek transferowy, takim klubom jak nasz (który nie jest na tapecie i nie ma sukcesów) korzystniej rozłożyć wydatki na trzech graczy np 25 + 5 + 0 niż 10 + 10 +10.
My, owszem, przeznaczyliśmy dużo ale na 30-letniego Negredo i zawodników mało medialnych
(Rodrigo, Enzo). W przypadku gdy nie będą powalać grą delikatnie mówiąc, zawsze lepiej mieć kogoś bardziej popularnego. Nawet przykład takiego Abdennoura którego łatwiej sprzedać niż takich graczy jak Rodrigo, Enzo, Parejo, nie wspominając o Fede, Aderlanie itp.
Chytry dwa razy traci. Zwłaszcza jeśli oszczędza na wynagrodzeniu pracownika, bo znany gracz za 25-35 baniek musi też porządnie zarabiać. Wcale nie dziwią problemy z wypychaniem zawodników których nie widzimy w kadrze. W świecie futbolu w natłoku informacji o innych piłkarzach, zwykle dużo lepszych, po prostu wydają się anonimowi. DS chcąc zadowolić fanów mając do wyboru takiego anonima lub kogoś kto się jakoś kojarzy, woli sięgnąć po tego drugiego, więcej zarobi na karnetach i łatwiej go potem sprzeda.
Niestety ale jeśli nie wyrobi się sobie marki dobra równą grą przez dłuższy czas i nie jest się pompowanym przez agenta jak Andre Gomes to można się prosić i żebrać jak Windows 10 ,
ale nikt za to nie chce płacić